Dwa tysiące złotych stracił 40-letni mieszkaniec powiatu opatowskiego po tym, jak zainteresował się ofertą pożyczki, którą znalazł pomiędzy innymi ogłoszeniami na popularnym portalu sprzedażowym.
W sobotę do opatowskiej jednostki zgłosił się 40-letni mieszkaniec powiatu, który powiadomił mundurowych, że w lipcu zeszłego roku znalazł wśród ogłoszeń na popularnym portalu sprzedażowym ofertę dotyczącą pomocy w uzyskaniu pożyczki z banku, nie posiadając zdolności kredytowej. Zainteresował się tym ogłoszeniem i skontaktował z oferentem.
– Poinformował osobę wystawiającą ogłoszenie, że potrzebuje 50 tysięcy złotych. Po wstępnych ustaleniach otrzymał informację, że aby uruchomić procedurę kredytową musi wpłacić jeden tysiąc złotych na podane przez ogłoszeniodawcę konto. Tak też 40-latek zrobił. Następnie ponownie skontaktowała się z nim osoba, która poinformowała go, że musi wpłacić kolejny 1 tysiąc złotych na poczet wizyty pracownika jednego z dużych popularnych banków w jego miejscu zamieszkania z umową kredytową. Tę kwotę również wpłacił - mówi Katarzyna Czesna-Wójcik, oficer prasowa opatowskiej policji.
Kolejnego dnia osoba, która miała mu „pomagać” w załatwianiu formalności poinformowała go o konieczności wpłacenia kolejnego tysiąca złotych, na co zgłaszający już nie wyraził zgody, co w konsekwencji spowodowało zerwanie kontaktu z ogłoszeniodawcą.
40-latek nie tylko nie uzyskał kredytu, ale stracił również 2 tysiące złotych.
::news{"type":"see-also","item":"229459"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zamykają "porodówkę" w Nowej Dębie!
Kiedy ostatnio widzieliscie kobiete w ciazy? Niestety widok kobiety w ciazy jest wyjatkowy bo niezwykle rzadki. Nawet w szpitalu w Rzeszowie takich pan nie widac od kilku lat. Mlodzi zyja wygodnie na luzie znaja wszystkie lokale gastronomiczne w okolicy byli w dziesiatkach krajow na wczsach ale jak twierdza nie stac ich na dzieci.... Ogolnie to sprawa wyglada w kraju tak - Na wielu porodowkach kadra byla wrecz tragiczna dlatego kobiety jezdzily rodzic w innych miejscowosciach. Potem lament ze nie ma porodow w danym szpitalu. To sie ciagnelo latami a teraz jest co jest. Czas na krajowa siec porodowek co kilkadziesiat km a minimum to lekarze z podwojnymi specjalizacjami i to samo z poloznymi.
slabo
16:43, 2026-03-29
Zamykają "porodówkę" w Nowej Dębie!
Proces zamykania porodówek zainicjowała kacza ekipa. Po co podatnikowi porodówka w czasach niskiej dzietności kobiet. Koszty utrzymania są ogromne. A przypominam, że to środowiska antyszczepów i katotalibów domagają sie porodówki w domach.
Pisdopiachu.
13:17, 2026-03-29
Starania o III etap drogowej inwestycji rozpoczęte
Skoro inwestorem jest marszałek to będzie jak z drogą Zawichost Annopol. Kieleccy pisowscy nieudacznicy nic nie potrafią zrobić na czas, jedynie w obwinianiu zielonych, czerwonych czy niebieskich są mistrzami. W Stalowej potrafią nawet budować drogę w pola a nasi pismeni są mistrzami w zwalaniu na innych.
Kibic
22:43, 2026-03-28
Zamykają "porodówkę" w Nowej Dębie!
Trzeba powrotu pisu to dadzą młodym na dziecko 100 tys i będą się kocić na potęgę.
Dziadek...
18:02, 2026-03-28