Dwa tysiące złotych stracił 40-letni mieszkaniec powiatu opatowskiego po tym, jak zainteresował się ofertą pożyczki, którą znalazł pomiędzy innymi ogłoszeniami na popularnym portalu sprzedażowym.
W sobotę do opatowskiej jednostki zgłosił się 40-letni mieszkaniec powiatu, który powiadomił mundurowych, że w lipcu zeszłego roku znalazł wśród ogłoszeń na popularnym portalu sprzedażowym ofertę dotyczącą pomocy w uzyskaniu pożyczki z banku, nie posiadając zdolności kredytowej. Zainteresował się tym ogłoszeniem i skontaktował z oferentem.
– Poinformował osobę wystawiającą ogłoszenie, że potrzebuje 50 tysięcy złotych. Po wstępnych ustaleniach otrzymał informację, że aby uruchomić procedurę kredytową musi wpłacić jeden tysiąc złotych na podane przez ogłoszeniodawcę konto. Tak też 40-latek zrobił. Następnie ponownie skontaktowała się z nim osoba, która poinformowała go, że musi wpłacić kolejny 1 tysiąc złotych na poczet wizyty pracownika jednego z dużych popularnych banków w jego miejscu zamieszkania z umową kredytową. Tę kwotę również wpłacił - mówi Katarzyna Czesna-Wójcik, oficer prasowa opatowskiej policji.
Kolejnego dnia osoba, która miała mu „pomagać” w załatwianiu formalności poinformowała go o konieczności wpłacenia kolejnego tysiąca złotych, na co zgłaszający już nie wyraził zgody, co w konsekwencji spowodowało zerwanie kontaktu z ogłoszeniodawcą.
40-latek nie tylko nie uzyskał kredytu, ale stracił również 2 tysiące złotych.
[ZT]229459[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Komisarz Kamila Guczał nową komendant powiatową policji
Fajna, ładniutka "laleczka" ale... kobiety w tej formacji nie powinny zajmować stanowisk kierowniczych na takim szczeblu. Buziak dla niej :-*
Też laleczka
14:33, 2026-01-12
"W powietrzu czuć faszyzm" mówi poseł Paweł Kowal
Faszyzm, stalinizm, banderyzm i fanatyzm religijny, to są zła dla ludzkości i raz na zawsze z ziemi powinny być usunięte !!!
Pokojowy
12:19, 2026-01-12
Co z budową basenu w Nowej Dębie?
32 milijony!!! Cena z kosmosu. To ze złota będzie teren? Proponuję Nowej Dębie zajęcie się czymś co się zwie zalew (?),mini jeziorko(?) na ich terenie. W ubiegłym roku kiedy byłem latem to było info, że nie można zażywać pływania. Dookoła są ławki a przy nich śmieci ( od strony krzaczorów). Butelki i puszki po napojach wyskokowo alkoholowych. Teren ewidentnie zaniedbany, niewykorzystany, zapomniany. Nieodwiedzany przez milicje. Najpierw porządek z nim trzeba zrobić a potem myśleć o basenie.
Gość
12:15, 2026-01-12
Mały Rynek z nową fontanną.
jak pisząca wytłumaczy produkcję szkła w mieście jak to się odbywa
ciekawy
11:29, 2026-01-12