W sobotę 19 marca ponad 200 osób skorzystało z zaproszenia na kolejne spotkanie w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Melchiora Wańkowicza w Stalowej Woli. Tym razem gościem był, już po raz drugi goszczący w Stalowej Woli, red. Stanisław Michalkiewicz. Spotkanie z kontrowersyjnym publicystą i komentatorem życia politycznego przedłużyło się do 3 godzin, a po oficjalnych dysputach w sali toczono jeszcze nie mniej żarliwe w kuluarach.
Oś dysputy, podzielonej na wykład i debatę z publicznością, wyznaczyło hasło "Jakich reform potrzebuje Polska". Michalkiewicz mówił m.in. o sprawach bieżących, dotyczących naszego kraju. Przekonywał o konieczności reformy ustrojowej i zmianie konstytucji na bardziej obywatelską. Przedstawił też swoją wizję reformy samorządowej, omawiał złe i dobre strony demokracji i uzasadniał potrzebę reformy finansów publicznych.
Stanisławowi Michalkiewiczowi marzy się odblokowanie narodowego potencjału gospodarczego. Najlepiej poprzez przywrócenie tzw. ustawy Wilczka o działalności gospodarczej oraz zablokowanie postępującej biurokratyzacji państwa.
- Pod rządami tej ustawy Polska zmieniła się w jeden dzień w wielkie targowisko. Setki tysięcy ludzi handlowało na łóżkach polowych. Nie mieli doktoratów z ekonomii, a sobie radzili - wyjaśniał publicysta, wytykając przy okazji mankamenty obecnej machiny biurokratycznej. Wyliczył, że ustawa Wilczka koncesjonowała działalność gospodarczą tylko w 11 przypadkach, obecnie reglamentacji podlega ponad 200 obszarów działalności gospodarczej.
Po wykładzie publicysta odpowiadał na pytania licznie zgromadzonej publiczności, wśród której widać było wielu młodych mieszkańców Stalowej Woli i całego regionu. Jedno z nich dotyczyło Komisji Europejskiej i oceny demokracji w Polsce przez wspomnianą instytucję. Zdaniem red. Michalkiewicza Polska znalazła się na niebezpiecznym zakręcie. Ocena stanu demokracji w Polsce przez Komisję Europejską to precedens. Nigdy w historii Unii Europejskiej taka procedura nie została wszczęta wobec żadnego państwa. O ile KE uzna, że z demokracją wszystko jest w porządku, to sprawa rozejdzie się po kościach. Inną możliwością jest wydanie względem Polski zaleceń, które rząd przyjmie lub nie. Dziś nikt nie odważy się prognozować, co będzie w takim przypadku.
Organizatorem spotkania była stalowowolska organizacja społeczna "Stalowi Patrioci". Jeśli ktoś nie zdążył na spotkanie, może na bieżąco śledzić opinie publicysty w internecie. Od 2006 roku prowadzi on własną stronę internetową - www.michalkiewicz.pl
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
W Tarnobrzegu chcą budować podziemny parking
Panie prezydencie 300 metrów dalej na Dekutowskiego jest stara szkoła i plac idealny pod parking naziemny i jednocześnie podziemny, ale lepiej deweloperowi opchnąć i coś wpadnie do kasy, prawda? A na placu Surowieckiego bloku przecież nikt nie postawi
Jacek
07:53, 2026-06-03
W Tarnobrzegu chcą budować podziemny parking
Argumentacja prezydenta jest tak zenująca ze aż smieszna ," mielismy tylko kilka dni na złozenie wniosku " . O parkingu podziemnym trabi od kampanii wyborczej . Dwa lata . I przez 2 lata nie miał czasu na kontakt z konserwatorem zabytkow ? Zaczyna się "koncert" pt : Ja chcialem tylko mi nie pozwalają . Żenujace ,ale tak to jest jak do wladzy ciemnota dopuszcza pisiego fagasa, bo Kalinka to taki fagas kudłatego ze Stalowej Woli ,a prezydent to fagas Kalinki . Ot i cała konstrukcja ....
Stefan
05:13, 2026-06-03
W Tarnobrzegu chcą budować podziemny parking
Pan rezydent jest tak zajęty brylowaniem w mediach, że zapomniał skonsultować sprawę z konserwatorem. Geniusz, jakby powiedział Czerepach.
Analityk internetowy
21:21, 2026-06-02
W Tarnobrzegu chcą budować podziemny parking
Parkingi, parkingi w "centrum", bo faktycznie jest co w tym "centrum" robić i załatwić, a dojście tam zajmuje max 5-10 minut. I co, naiwni, myślicie, że będzie to za darmo? Teraz płatne stoją puste, pod Dzikowiakiem jest parking - nieczynny - Tarnobrzeg na rowery! I po problemie
Jasnowidz
21:19, 2026-06-02