Premier Mateusz Morawiecki odwiedził wczoraj Stalową Wolę, gdzie wziął udział w Pikniku Rodzinnym. Oprócz tego wraz wraz z ministrami odwiedził także Hutę Stalowa Wola.
W Parku Miejskim w Stalowej Woli przy Wodnym Placu Zabaw odbył się Piknik Rodzinny z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego. Na spotkaniu pojawili się rodzice, a także najmłodsi, którzy zadali wiele pytań szefowi polskiego rządu.
Premier wygłosił także przemówienie. - Zależy nam na tym, żeby rozwój był rozwojem dla rodziny, żeby rozwój gospodarczy oznaczał wkrótce miejsca pracy i wyższe wynagrodzenia. Jestem pełen podziwu i wdzięczności dla wszystkich, którzy budują polskie rodziny. Chcemy zrobić wszystko, żeby to była polityka dla polskich rodzin. Długa droga przed nami, żeby było idealnie, ale chcę zapewnić, że sednem i sercem naszej polityki jest polska rodzina, dzieci, młodzież. Z wielką radością patrzyłem jak odpoczywa Stalowa Wola. Dla wielu polskich rodzin nędzą była polityka społeczna naszych poprzedników. Myślę, że wielu z państwa podziela ten pogląd - mówił Mateusz Morawiecki.
Premier wraz z ministrem obrony narodowej Mariuszem Błaszczakiem, ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem i wiceministrem Infrastruktury Rafałem Weberem odwiedzili także Hutę Stalowa Wola.
- Dla nas Huta Stalowa Wola to jedna z pereł w koronie przemysłu zbrojeniowego. Tu jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia, ale cieszymy się, że już teraz mamy możliwość sprzedawania naszej broni za granicę - mówił premier.
Jak poinformowano, 155-mm Armatohaubice Krab, wyprodukowanych w Stalowej Woli, pojedzie do Ukrainy. Umowa opiewa na blisko 3 mld zł.
- Właśnie podpisujemy jeden z największych, jeśli nie największy, eksportowy kontrakt zbrojeniowy z ostatniego trzydziestolecia. To sprzedaż broni dla Ukraińców, broni wypróbowanej, która jest bardzo mocno testowana i sprawdzana. Będzie ona bronią, która nie tylko przejdzie chrzest bojowy, ale już dzisiaj wiemy, że będzie bardzo ważną bronią na polu walki, najprawdopodobniej na wschodzie Ukrainy - mówił premier.
Jak podkreślił szef rządu, środki na ten cel Ukraina częściowo dostaje z Unii Europejskiej, a częściowo koszt zakupu broni pokryje z własnego budżetu. Polska pieniądze z kontraktu będzie mogła przeznaczyć na wzbogacenie swojego potencjału produkcyjnego: poprzez nasze badania, rozwój i polską myśl techniczną.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Sandomierz stawia na winiarstwo
Paciura to już w 2017 roku budował centrum winiarstwa! Teraz znowu odgrzebują pomysł, bo ktoś coś nowego tworzy. A oni zawsze będą działać tak być zaszkodzić innym - nic dla dobra miasta. Spójrzcie na opłaty za Festiwal w czerwcu - dla swoich winiarzy mniejsza stawka dla pozostałych 2x większa. Ciekawe czy Burmistrz, który użycza miejski rynek, o tym wie, że taką segregację robią na jego terenie? Nie znam innych wydarzeń gdzie by tak pogrywano z wystawcami - ale chodzi o to by się jak najmniej winnic spoza szlaku wystawiło . A tylko miasto na tym traci. GDZIE JEST BURMISTRZ? Choć po długim weekendzie majowym chyba nie warto o to pytać!
Qwerty
23:52, 2026-05-20
Sandomierz stawia na winiarstwo
No i jak to ZNOWU? Przecież jakieś 2 lata temu Dominikanie za 17 milionów (tak podawało Radio Kielce i nawet wizualizacje pokazali) , juz nawet budowali Centrum Winiarstwa i Produktu Lokalnego! Ale coś nie pykło? U nas jak zwykle "każdy sobie rzepkę skrobie" Od miesiąca przy Rynku można obejrzeć film o historii winiarstwa i dowiedzieć się co nieco o ofercie okolicznych winnic. Ktoś cos zrobił nowego dla winiarstwa, prywatnie, czego do tej pory w mieście nie było ( a film, krótki ale fajny, jest za darmo dla wszystkich). Do współpracy zaproszono wszystkich winiarzy z okolicy - to jednak nasi sandomierscy winiarze oczywiście są na nie. Nie chcą się tam pojawić, tylko leca do miasta po publiczne pieniądze bo ktoś coś zrobił prywatnie, ale oni muszą zrobić to samo "tylko to będzie ICH".
Jan Niezbedny
22:36, 2026-05-20
Kibice Stali Gorzyce chcieli zaatakować przyjezdnych
Pewnie kibicami drużyny przeciwnej były jakieś dzieci stąd tyle odwagi
Obywatel pl
22:13, 2026-05-20
Kibice Stali Gorzyce chcieli zaatakować przyjezdnych
Zamknąć stadion i dowalić takie kary, że więcej z krzesła się na meczu nie podniesie
Kibic
15:52, 2026-05-20