Małopolska policja rozbiła rumuński gang specjalizujący się we włamaniach do sklepów z elektroniką i kradzieży drogich modeli telefonów. Przestępcy działali na terenie całego kraju. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że to oni byli sprawcami włamania do salonu Media Expert w Tarnobrzegu. Łupem złodziei padły wówczas telefony warte blisko 200 tys. zł.
Seria włamań do sklepów z elektroniką i kradzieży drogich modeli telefonów trwała w Polsce od kilku miesięcy. Sposób działania sprawców, wybór łupu i metody ucieczki po kradzieży sugerowały, że za włamaniami stoi jedna grupa przestępcza. Skala przestępstw była tak duża, że pod egidą Komendy Głównej Policji powołano grupę specjalną, złożoną z policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krajowie, Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach i Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Zadaniem grupy było rozpracowanie gangu.
Przełom w śledztwie przyszedł w nocy 24/25 lipca. Tej nocy, około godziny 3.00, w Oświęcimiu, przestępcy włamali się do kolejnego sklepu z elektroniką i ukradli telefony warte 200 tys. zł. Informacja o przestępstwie natychmiast trafiła do funkcjonariuszy z grupy specjalnej. Ci, mają już wcześniej zebrane informacje o sposobach działania przestępców, wytypowali ich potencjalną drogę ucieczki. Okazało się to strzałem w przysłowiową "dziesiątkę". W niedzielę, 25 lipca, około godziny 6. w miejscowości Zelczyna w powiecie krakowskim, specgrupa zatrzymała dwa samochody, którymi uciekali trzej włamywacze. W autach znaleziono skradziony w Oświęcimiu łup. Zatrzymano trzech obywateli Rumunii, w wieku 29, 37 i 42 lat. Usłyszeli już zarzuty kradzieży z włamaniem w Oświęcimiu, lista przewin prawdopodobnie zostanie wydłużona, bowiem z operacyjnych ustaleń policji wynika, że odpowiadają oni również za inne tego typu włamania w wielu miejscach w Polsce. Cała trójka Rumunów, którym grozi do 10 lat pozbawienia wolności, została tymczasowo aresztowana.
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zatrzymany rumuński gang stoi też za włamaniem do tarnobrzeskiego salonu Media Expert, do którego doszło na początku grudnia ub. roku. Sposób działania sprawców był tu niemal identyczny jak teraz, w Oświęcimiu, zgadza się nawet godzina akcji - około 3 w nocy. Również łup, jaki skradli w Tarnobrzegu złodzieje odpowiada modelowi działania rumuńskiego gangu. Mimo nagrań z monitoringu, tożsamości przestępców nie udało się wówczas ustalić.
- Niewątpliwie policjanci zajmujący się sprawą włamania do salonu Media Expert w Tarnobrzegu wezmą pod uwagę ustalenia małopolskiej policji - mówi podinspektor Beata Jędrzejewska- Wrona, rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Tarnobrzegu.
Fot. Włamywacze włamali się w grudniu 2020 roku do nieistniejącego już salonu Media Expert
pies Huckleberry08:52, 30.07.2021
Tarnobrzeska Policja jest a jakoby jej nie było.Śpijcie dalej.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Majówka nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Plaża znów...
Decyzja o zakazie korzystania z łodzi elektrycznych na Jeziorze Tarnobrzeskim zdaje się sugerować, że cały akwen stał się przestrzenią zarezerwowaną wyłącznie dla garstki wybranych — głównie żeglarzy i członków klubu kajakowego, którzy najwyraźniej cieszą się wyjątkowym wsparciem w radzie miasta. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to właśnie ci użytkownicy jeziora mają największy wpływ na tę decyzję, a ich interesy zostały postawione ponad potrzebami innych grup, zwłaszcza osób z ograniczeniami ruchowymi. Łódki czy też małe pontony o napędzie elektrycznym, ciche i bezpieczne, były rozwiązaniem, które pozwalało na korzystanie z jeziora w sposób mniej inwazyjny i dostępny dla szerszej grupy osób w tym osób nie mogących wiosłować z przyczyn zdrowotnych. Zamiast szukać sposobów na pogodzenie różnych form rekreacji, władze miasta zdecydowały się na krok, który eliminuje tę grupę użytkowników, pozostawiając ich praktycznie bez możliwości korzystania z akwenu. Tymczasem, jak się okazuje, cały problem dotyczy głównie jednej, wąskiej grupy — żeglarzy i kajakarzy, którzy, dzięki wsparciu lokalnych władz, stali się niemal monopolistami na jeziorze. Zastanawiające jest, czy to nie oni mają największy interes w eliminacji innych form rekreacji, które mogłyby zakłócać ich dominację na wodzie. To rodzi pytanie, czy w tej sytuacji w ogóle brano pod uwagę potrzeby tych, którzy nie mają innych możliwości spędzania czasu nad wodą, tych którzy nie mogą wiosłować a chcą aktywnie spędzać czas nad jeziorem, które i do nich należy.
Dlaczego
19:55, 2026-05-03
Nocny dramat w Sandomierzu! Spłonął popularny hotel FOT
Dzisiaj dalej sie pali, dziwne
Ccc
16:56, 2026-05-03
KSZO wywozi trzy punkty z Tarnobrzega [ZDJĘCIA]
Dlaczego miasto na to amatorstwo przeznacza tyle pieniędzy z naszych podatków
Mieszkaniec
13:15, 2026-05-03
KSZO wywozi trzy punkty z Tarnobrzega [ZDJĘCIA]
Ciekawe ile już prezes zarobił na kupczeniu!? Sekcja do rozwiązana, pieniądze przekazać na kosza. Dość tej mizeri.!
Tbg
23:08, 2026-05-02