W miniony poniedziałek funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu otrzymali zgłoszenie o pobiciu 40-letniego mieszkańca miasta. Pokrzywdzony z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Według relacji, jeden ze sprawców bił i kopał, drugi z mężczyzn dodatkowo posłużył się kluczem warsztatowym.
– Po ustaleniu okoliczności zdarzenia policjanci bardzo szybko wytypowali i zatrzymali dwóch mężczyzn. Obaj są mieszkańcami Sandomierza w wieku 37 i 39 lat. Usłyszeli już zarzuty za pobicie, za co grozi im kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Wobec podejrzanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego, zakazu zbliżania i kontaktowania z pokrzywdzonym - poinformowała mł. asp. Iwona Paluch, oficer prasowa sandomierskiej policji.
Dodatkowo 37-latek w chwili zatrzymania posiadał przy sobie porcję środków psychoaktywnych, wstępnie zidentyfikowanych jako substancja psychotropowa z grupy amfetaminy i jej pochodnych.
Fot. Policja Sandomierz
[ZT]218586[/ZT]
0 0
Proponuję zrobić im to samo co oni zrobili ofierze.
0 0
to znaczy co sie stało bo nie bardzo rozumiem. Dwóch gości skatowało jednego biedaka, jeden skopał leżącego a drugi go bił jakimś kluczem a po wszystkim zostali wypuszczeni? Podejrzewam że ten biedak jest takim samym patusem jak oni i nie dostał za darmo a ostatecznie poszarpali się o jakieś pieniądze za dragi a klucz był na postrach bo jakby porządnie uderzył kluczem to by nawet mógł zabić. Patusy powyłaziły z pierdla albo poprzyjeżdzały z budowy z Irlandii i odnowili kontakty