Na sygnale

Zamknij

Dodaj komentarz

Pożar w Grębowie. W płomieniach barak i samochody, strażacy wynosili butle z gazem

.rn 21:57, 22.03.2026 Aktualizacja: 22:05, 22.03.2026
Skomentuj Pożar w Grębowie. W płomieniach barak i samochody, strażacy wynosili butle z gazem

Poważne straty po sobotnim pożarze, do którego doszło na jednej z prywatnych posesji w Grębowie. W sobotni wieczór, 21 marca, ogień strawił budynek gospodarczy oraz zaparkowane w pobliżu pojazdy – samochód dostawczy i wóz rolniczy. Tylko błyskawiczna reakcja strażaków z OSP Grębów i JRG Tarnobrzeg zapobiegła jeszcze większej tragedii, gdy z płonącego obiektu wyniesiono butle z gazem.

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"11549"}

Łuna nad posesją i szybka mobilizacja

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 19:47. Choć pierwsze informacje mówiły jedynie o płonącej wiacie, sytuacja na miejscu okazała się znacznie poważniejsza. Po przyjeździe pierwszych zastępów straży pożarnej ogniem w całości objęty był już barak gospodarczy, a płomienie zdążyły przenieść się na stojący obok samochód dostawczy oraz wóz rolniczy. Nad posesją unosiły się kłęby czarnego dymu widoczne z oddali.

Dwa fronty walki z ogniem

Strażacy natychmiast przystąpili do natarcia, zabezpieczając teren działań. Aby skutecznie zdusić żywioł, podano dwa prądy wody. Jeden z nich zasilany był bezpośrednio z wozu gaśniczego, natomiast drugi – dzięki wykorzystaniu pompy szlamowej – czerpano z pobliskiego zbiornika naturalnego. Strategia ta pozwoliła na szybkie opanowanie sytuacji i odcięcie drogi ogniu, który zagrażał pozostałej części mienia.

Niebezpieczne znalezisko wewnątrz baraku

Najbardziej dramatyczny moment akcji nastąpił podczas przeszukiwania płonącego baraku. Strażacy natknęli się tam na dwie 11-kilogramowe butle z gazem propan-butan. Istniało realne ryzyko wybuchu, dlatego ratownicy podjęli decyzję o ich natychmiastowej ewakuacji. Butle zostały wyniesione z ognia i poddane intensywnemu schładzaniu w pobliskim stawie, co wyeliminowało bezpośrednie zagrożenie dla otoczenia.

Dogaszanie i praca policji

Po stłumieniu głównego ognia strażacy rozpoczęli mozolny etap rozbiórki poszycia dachowego oraz dogaszania tlących się elementów konstrukcji. Całe pogorzelisko zostało precyzyjnie sprawdzone kamerą termowizyjną, aby wykluczyć ukryte zarzewia ognia. Szczęśliwie w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Na miejscu pracował również patrol policji, który ustala teraz dokładne przyczyny wybuchu pożaru. W akcji trwającej do późnych godzin wieczornych wzięły udział dwa zastępy: 

(.rn)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%