::photoreport{"type":"check-for-article","item":"9865"}
Według synoptyków, niedziele, 6 lipca, miała być ostatnim w najbliższym czasie upalnym dniem, bo nadchodzi ochłodzenie i opady deszczu. Nic więc dziwnego, że nad Jezioro Tarnobrzeskie ruszyły prawdziwe tłumy złaknione wypoczynku nad wodą.
Od godzin porannych kierowcy zmierzający w stronę akwenu musieli liczyć się z dużymi utrudnieniami — dojazd zarówno od strony miasta, jak i od osiedla Nagnajów był związany z koniecznością odstania dłuższego czasu w korku.
Wiele osób, które tego dnia postanowiły zaczerpnąć wypoczynku, postanowiło przyjechać nad Jezioro Tarnobrzeskie wcześnie rano. Tyle tylko, że na ten pomysł wpadło tylu szukając ochłody i relaksu na plażach turystów, że już około godziny 10.00 wypełniły się główne parkingi przy plażach i w bezpośrednim ich sąsiedztwie.
Korki przy wjeździe nad jezioro z Wisłostrady urosły do monstrualnych rozmiarów, w pewnym momencie kolejka od strony centrum miasta sięgała aż do dworca PKS, kilometrowy sznur samochodów ciągnął się także od strony Nagnajowa.
Około godziny11.00 policja zaczęła kierować ruchem przy wjeździe na jezioro, co bardzo szybko dało rezultat i „odkorkowało” to newralgiczne miejsce, skracając kilkakrotnie czas oczekiwania na wjazd.
Kierowcy, którzy wjechali około południa nad Jezioro Tarnobrzeskie musieli szukać miejsc parkingowych dalej, na prowizorycznych, zielonych parkingach. Niektórzy tkwiący w korkach i czekający na wjazd, próbowali „rezerwować” miejsca parkingowe, posyłając wcześniej nad jezioro pasażerów samochodów.
Wjazd nad tarnobrzeskie „morze” nie oznaczał końca wysiłków. Wyzwaniem było też znalezienie miejsca na plaży. Choć w Tarnobrzegu są najdłuższe plaże w Polsce południowo – wschodniej, w niedzielę, 6 lipca, znalezienie tam wolnego miejsca graniczyło w godzinach okołopołudniowych z cudem.
Mimo tego, że woda w akwenie nie jest jeszcze zbytnio ciepła, tłumy szukających ochłody przed upałami i słońcem wręcz oblegały kąpieliska. Ratownicy pilnujący bezpieczeństwa zwijali się jak w ukropie. Nie było pobłażliwości – osoby łamiące regulamin i na przykład wypływające poza wyznaczone kąpieliska, musiały liczyć się z interwencją służb i mandatem.
Porządku pilnowali także strażnicy miejscy i policjanci. Na szczęście obyło się bez większych incydentów.
::news{"type":"see-also","item":"223668"}
Były dyrektor przedszkola w Tarnobrzegu zatrzymany
Drodzy komentatorzy, pisząc te wszystkie wyzwiska i obelgi w internecie w pełnej anonimowości pamiętajcie, że istnieje coś takiego jak zniesławienie i nic w sieci nie ginie. Wyrok nie zapadł, a nawet jeśli-od wyroków są sądy. Pisząc te wszystkie obrzydliwe rzeczy wiedzcie jedno-najbardziej uderza to w rodzinę, dzieci i bliskich, którzy równolegle przeżywają swoją własną tragedie związaną z daną sytuacją. Nie życzę nikomu niczego co złe, proszę jedynie żeby pamiętać o nieprzewidywalności życia i o tym, że dzieci oraz rodzina nie są współodpowiedzialni ani niczemu winni, a to właśnie do nich docierają Wasze treści. Zanim coś napiszesz, zastanów się dwa razy i postaw siebie na chwilę w danej sytuacji, którą tak łatwo przychodzi Ci anonimowo komentować.
Angelika
10:04, 2026-05-08
Były dyrektor przedszkola w Tarnobrzegu zatrzymany
Wygrał konkurs na kierownika Dobre
Mieszkaniec
09:13, 2026-05-08
Były dyrektor przedszkola w Tarnobrzegu zatrzymany
Czy zapadł wyrok w tej sprawie? Nie! A społeczeństwo już go osądziło. Proszę się wstrzymać z wylewaniem pomyi i mieszania kogoś z błotem, dopóki nie ma wyroku w tej sprawie.
Tarnobrzeżanin
07:52, 2026-05-08
Były dyrektor przedszkola w Tarnobrzegu zatrzymany
Pamiętajcie, że poza artykułami i komentarzami są też dzieci i rodzina, które to wszystko czytają i bardzo cierpią. Hejt uderza przede wszystkim w niewinne osoby. Bardzo współczuję żonie i dzieciom.
Kacper
07:36, 2026-05-08