::photoreport{"type":"see-button","item":"12299"}
Gospodarze chcieli zrehabilitować się za ubiegłotygodniową porażkę ze Spartą Kazimierza Wielka. W pierwszym meczu obu drużyn w tym sezonie padł bezbramkowy remis, dlatego kibice mieli nadzieję, że tym razem nie zabraknie emocji i bramek.
Tego, co wydarzyło się na boisku nikt się jednak nie spodziewał. Ostatni akord sezonu III ligi pomiędzy Siarką Tarnobrzeg, a rezerwami Cracovii dostarczył w pierwszej połowie tylu goli, że można by nimi obdzielić kilka spotkań.
Podopieczni tarnobrzeskiego klubu prowadzili już z rywalami z Krakowa różnicą czterech bramek, by w niespełna dziesięć minut stracić niemal całą zaliczkę. Do przerwy na tablicy wyników widniał hokejowy rezultat 4:3 dla gospodarzy.
Piorunujący początek i popis snajpera
Tarnobrzeżanie wyszli na murawę niezwykle zmotywowani, chcąc szybko zmazać plamę po ubiegłotygodniowej, sensacyjnej porażce 1:3 ze Spartą Kazimierza Wielka. Plan udało się zrealizować z nawiązką. Sygnał do ataku dał Tomasz Matuszewski (3 minuta), który otworzył wynik spotkania.
Potem gracze Cracovii wykazali się dużą niefrasobliwością w okolicy swojego pola karnego. Natychmiast przekonali się, że tracenie piłki w zupełnie niegroźnych sytuacjach to kiepski pomysł, gdy obok czai się Paweł Mróz.
Napastnik gospodarzy najpierw podwyższył na 2:0 (10 minuta), a następnie popisał się fenomenalnym uderzeniem, kompletując dublet (13 minuta). Druga bramka Mroza miała wyjątkowy smak – tym samym zawodnik Siarki przypieczętował tytuł króla strzelców Betclic III ligi grupy IV w sezonie 2025/26.
Kiedy 34 minucie Bruno Wacławek zdobył czwartą bramkę dla tarnobrzeżan, wydawało się, że na stadionie w Tarnobrzegu dojdzie do absolutnego pogromu krakowian.
Dziesięć minut, które wstrząsnęły Siarką
Końcówka pierwszej części meczu obnażyła jednak problemy w defensywie gospodarzy, o których ostrzegał już poprzedni ligowy występ. Rezerwy Cracovii, mimo fatalnej sytuacji, nie złożyły broni i brutalnie wykorzystały moment rozluźnienia w szeregach Siarki.
Sygnał do odrabiania strat goście dali w 35. minucie, zdobywając pierwszą bramkę. Zanim Tarnobrzeżanie zdążyli uporządkować grę, piłka wpadła do ich siatki po raz drugi – tym razem w 38. minucie.
Koszmarne dziesięć minut dopełniło się tuż przed gwizdkiem oznaczającym przerwę. W 44. minucie Cracovia II zdobyła kontaktowego gola na 4:3, całkowicie otwierając losy tego pojedynku przed drugą odsłoną spotkania.
Drużyna z Krakowa pokazała, że jesienny, bezbramkowy remis nie był dziełem przypadku, a defensywę Siarki czekała poważna reprymenda w szatni.
Pokonani po raz kolejny
Po zmianie stron, oba zespoły nadal grały niefrasobliwy futbol, jednak więcej z gry potrafili wyciągnąć goście, którzy coraz częściej zagrażali bramce Siarki. W 60 min przypieczętowali to wyrównującym golem.
Następne minuty to kolejne ataki Cracovii, na szczęście dla Siarkowców strzały zawodników gości nie trafiały w światło bramki bronionej przez Ziobronia.
Stara piłkarska prawda, że niewykorzystane sytuacje się mszczą potwierdziła się w 69 minucie. Mróz znakomicie dośrodkował na głowę Marszalika i to Siarka wyszła kolejny raz na prowadzenie 5-4.
Niestety, to było wszystko na co było stać gospodarzy. Piłkarze rezerw Cracovii grali lepiej, bardziej konsekwentnie i najpierw w 82 min. wyrównali na 5-5, a trzy minuty później wyszli po raz pierwszy w meczu na prowadzenie 5-6.
Mimo ataków Siarkowców, wynik nie uległ już zmianie i tarnobrzeska drużyna zakończyła sezon kolejną porażką.
Standings provided by
Tbg21:28, 30.05.2026
Koniec projektu dziedzi..i mają. Wstyd, coście uczynili z tego kluby.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Grad goli w meczu Siarki Tarnobrzeg [ZDJĘCIA]
Koniec projektu dziedzi..i mają. Wstyd, coście uczynili z tego kluby.
Tbg
21:28, 2026-05-30
Niebezpieczne wyprzedzanie w Tarnobrzegu
Popatrzcie gdyby tą drogę zwęzili nasi mistrzowie z UM - ktoś by zginał, a najprędzej ten jadący z prawidłowo naprzeciwka. Zwężanie w mieście Tarnobrzeg osiągnęło apogeum, tłumaczenia urzędników są beznadziejne nie poparte bezpieczeństwem, ponadto zwężone drogi powodują, że nie można zrobić korytarza życia dla karetki. Dlatego dobrze, że tej drogi ktoś nie zwęził, uratowana kilka osób.
Tarnobrzeg miastem S
15:57, 2026-05-30
Niebezpieczne wyprzedzanie w Tarnobrzegu
*%#)!& nie sieją. Wyprzedzają na trzeciego, wyjeżdżają z drogi podporządkowanej ,skręcają przed samochodem. Zaden kierowca nie chce uszkodzić swojego samochodu ale wypadałoby walić prosto te samochody. To może by się te głupki opamiętały
Gienek
15:02, 2026-05-30
Groźne dachowanie w gm. Łoniów. Wezwano śmigłowiec LPR
Osobę poszkodowaną w wypadku proszę o kontakt - przekażę przydatne informacje tel. 783 903 941
DOMINIK K
10:10, 2026-05-30