Zamknij

Dodaj komentarz

Co z budową basenu w Nowej Dębie?

Kamil Robuta Kamil Robuta 17:27, 11.01.2026
1 Budowa odkrytego basenu w Nowej Dębie, obiecywana przez wszystkich kandydatów w ostatnich wyborach, wchodzi w kolejną fazę – choć wcale nie oznacza to rychłego rozpoczęcia prac Budowa odkrytego basenu w Nowej Dębie, obiecywana przez wszystkich kandydatów w ostatnich wyborach, wchodzi w kolejną fazę – choć wcale nie oznacza to rychłego rozpoczęcia prac

Budowa odkrytego basenu w Nowej Dębie, obiecywana przez wszystkich kandydatów w ostatnich wyborach, wchodzi w kolejną fazę – choć wcale nie oznacza to rychłego rozpoczęcia prac. Rada Miejska upoważniła burmistrza do zaciągnięcia wieloletniego zobowiązania, lecz koszty inwestycji, ograniczone dofinansowanie i wątpliwości dotyczące utrzymania obiektu sprawiają, że przyszłość projektu pozostaje niepewna. Mimo formalnego postępu, wciąż nie wiadomo, czy gminę stać na realizację basenu w zapowiadanym kształcie.

Powstanie nowego otwartego basenu w Nowej Dębie – temat, który pojawiał się w kampanii wyborczej wszystkich komitetów – wraca na sesje Rady Miejskiej. Zarówno burmistrz Wiesław Ordon, jak i jego kontrkandydaci w ostatnich wyborach – wiceburmistrz Marek Kopeć oraz Damian Diektiarenko – deklarowali wolę realizacji inwestycji. Teraz jednak, gdy znane są koszty oraz zasady finansowania ze środków Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Tarnobrzeg, okazuje się, że droga do budowy obiektu jest znacznie bardziej skomplikowana, niż mogło się wydawać.

Na ostatniej sesji rada jednogłośnie przyjęła uchwałę upoważniającą burmistrza do zaciągnięcia zobowiązania na zadanie wykraczające poza rok budżetowy 2025. Nie oznacza to jeszcze rozpoczęcia samej budowy, ale umożliwia miastu pozostanie w projekcie MOF Tarnobrzeg wraz z gminami partnerskimi.

Wiesław Ordon wyjaśnił, że projekt basenu przygotowany w poprzedniej kadencji – wraz z koncepcją i dokumentacją techniczną – okazał się zbyt kosztowny w stosunku do możliwego do uzyskania dofinansowania.

– W poprzedniej kadencji Rada Miejska podjęła decyzję o przygotowaniu wniosku do MOF Tarnobrzeg na budowę odkrytego basenu. Powstała koncepcja, a następnie dokumentacja techniczna. Niestety już na etapie jej analizy okazało się, że inwestycja w proponowanym zakresie generuje poważne problemy realizacyjne – mówi burmistrz. – Wartość projektu, obejmującego 25-metrową nieckę pływacką, brodzik, wodny plac zabaw, plażę oraz małą nieckę rekreacyjną, została oszacowana na 32 miliony złotych. Tymczasem maksymalna dotacja unijna, którą możemy otrzymać, to 11,7 miliona złotych. Było oczywiste, że przy tak dużej różnicy nie jesteśmy w stanie zrealizować inwestycji w całości – powiedział Wiesław Ordon.

Zgodnie z zasadami MOF, dofinansowanie nie obejmuje pełnowymiarowego, 50-metrowego basenu, który funkcjonował w przeszłości. W grę wchodzi jedynie mniejsza niecka – 25-metrowa.

W toku prac komisji radni oraz burmistrz doszli do wniosku, że jedynym sposobem na utrzymanie projektu przy życiu jest jego etapowanie.

– Ustaliliśmy, że należy podzielić inwestycję na dwa etapy. Pierwszy obejmowałby infrastrukturę techniczną – system uzdatniania i obiegu wody – oraz elementy rekreacyjne: plażę, wodny plac zabaw, brodzik i małą nieckę rekreacyjną. Drugi etap to budowa niecki pływackiej – tłumaczy Wiesław Ordon.

Po rozbiciu projektu na zadania branżowe i ustaleniu kosztów pierwszego etapu okazało się, że i on jest ogromnym obciążeniem dla budżetu miasta.

– Koszty pierwszego etapu oszacowano na 23 miliony złotych. Po odliczeniu dotacji, a także możliwości zwrotu VAT, na gminę spadłby wydatek rzędu 6-7 milionów złotych. To ogromne środki, które praktycznie zablokują inne inwestycje w gminie – przyznaje burmistrz.

Rada zdecydowała o upoważnieniu burmistrza do zaciągnięcia zobowiązania na lata następne. Wiesław Ordon podkreślił jednak, że nie jest to jednoznaczne z rozpoczęciem budowy.

– Stoimy przed obowiązkiem wobec naszych partnerów z MOF: Tarnobrzega, Baranowa Sandomierskiego, Gorzyc i Grębowa, aby taka uchwała została podjęta. Dzięki temu wszystkie gminy będą mogły podpisać umowy dotyczące swoich projektów. Jednak sama decyzja o rozpoczęciu budowy w obecnym kształcie i terminie nie musi zapaść teraz – powiedział burmistrz. – Możemy przesunąć realizację w czasie, rozłożyć wydatki na dłuższy okres lub dokonać zmian w projekcie. Otrzymaliśmy informację z Urzędu Marszałkowskiego, że taka możliwość istnieje. To będzie przedmiot szczegółowej analizy na komisjach i późniejszej decyzji rady.

W dyskusji pojawił się również argument dotyczący kosztów eksploatacyjnych obiektu.

– Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jesteśmy w stanie co roku przeznaczać nie tylko środki na budowę, ale także na utrzymanie basenu, który działałby przez dwa miesiące, czasem krócej. Do tego dochodzi obsługa kredytu. To musi być poważna debata – zaznaczył burmistrz.

Komisje rady będą analizować możliwe warianty – od przesunięcia inwestycji w czasie, po modyfikację projektu, a nawet rezygnację z części elementów.

Choć uchwała została przyjęta jednogłośnie, przedstawiciele wszystkich środowisk politycznych będą musieli odpowiedzieć sobie na kluczowe pytanie: czy Nową Dębę stać na budowę i utrzymanie nowego basenu odkrytego?

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

QwertyQwerty

1 0

Basen powinien być Chmielowie, byłoby sprawiedliwie

21:03, 11.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%