reklama
Przez lata los ich nie oszczędzał. Teraz pożar zniszczył im dom... - Tygodnik Nadwiślański
piątek, 19 sierpnia
reklama

Przez lata los ich nie oszczędzał. Teraz pożar zniszczył im dom…

0
1 z 3

Rodzinę Marii i Janusza Karbarzów z Kurzyny Małej (gm. Ulanów), której los nie oszczędzał przez lata, spotkało kolejne nieszczęście. W środku zimy pożar zniszczył im dom. Dla czwórki dzieci i ich rodziców to prawdziwy dramat.

Łukasz jest najstarszy z rodzeństwa. Czternastolatek ma bardzo rzadko spotykaną chorobę genetyczną – zespół Pradera-Williego. Dotknęła go także cukrzyca typu 2. Dwunastoletni Jaś ma poważną wadę wzroku +11. Lekarze stwierdzili u chłopca opóźnienie psychoruchowe, a także autyzm dziecięcy. Z chłopcami wychowują się również jedenastoletnia Ola i siedmioletnia Basia.

Rehabilitacji dzieci podporządkowane jest życie całej rodziny. Wyjazdy do ośrodków i szpitali w całym kraju to codzienność dla Marii i Janusza Karbarzów, rodziców Łukasza, Jasia, Oli i Basi. Codzienność, która jest dla rodziny potężnym obciążeniem psychicznym i fizycznym, ale też finansowym.

Zobacz także:
– Możesz pomóc Kasi Zych z Tarnobrzega! To nic nie kosztuje

Jakby tego było mało rodzinę dotknęło kolejne nieszczęście. Pod koniec stycznia br. w ich skromnym domku w Kurzynie Małej wybuchł pożar. Ogień częściowo zniszczył dom, więc remont jest bardzo pilny. Trzeba wymienić dach, krokwie na strychu, piec centralnego ogrzewania, pomieszczenie kotłowni, podłogi i sufity. Dom wymaga również docieplenia, wymiany instalacji wodnej i remontu łazienki. Pani Maria poświęciła się opiece nad dziećmi. Pracuje jedynie ojciec rodziny. Nie stać ich na pokrycie kosztów remontu zniszczonego przez pożar domu.

Burmistrz Ulanowa Stanisław Garbacz poinformował nas, że zwróci się do właścicieli firm, działających na terenie gminy Ulanów, również o pomoc materiałową, niezbędną do przeprowadzenia remontu spalonego
domu rodziny Karbarzów. Organizatorzy pomocy dla pogorzelców z Kurzyny Małej zwracają się do naszych Czytelników z gorącym apelem: otwórzcie serca i wspomóżcie rodzinę, która znalazła się w tak dramatycznej sytuacji. Liczy się każda złotówka.

Wpłaty można przekazywać na konto nr: 72 9430 0006 4005 0449 3000 0002. Akcja pomocy odbywa się również w serwisie zrzutka: zrzutka.pl/sshfnh.

(gil)

1 z 3

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.