Reklama
Strażacy dosłownie wykuli psa z szybu wentylacyjnego [zdjęcia] - Tygodnik Nadwiślański

Strażacy dosłownie wykuli psa z szybu wentylacyjnego [zdjęcia]

0
1 z 4

O tym, że strażacy zawsze są na posterunku i nigdy nie odmawiają pomocy, wie chyba każdy. Tę prawdę kolejny raz potwierdziła akcja strażaków w Bogorii. „Zawodowi” ze Staszowa i ochotnicy z Bogorii po przeszło godzinnych staraniach uwolnili psa, który utknął głęboko w przewodzie wentylacyjnym.

– O godzinie 17.18 otrzymaliśmy zgłoszenie, że w remontowanym domu mieszkalnym, w miejscowości Bogoria, piesek wpadł do szybu wentylacyjnego. Na miejsce pojechały 2 zastępy straży. Jeden z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Staszowie, drugi z OSP Bogoria – powiedział „Tygodnikowi Nadwiślańskiemu” młodszy brygadier Jarosław Juszczyk, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Staszowie.

Na miejscu okazało się, że nie ma szans na „normalne” wyciągnięcie psiaka. Zwierzę wpadło przez niezabezpieczony właz do szybu wentylacyjnego i znajdowało się około 2,5 metra od miejsca wpadnięcia. Psiak nie mógł się wydostać z pułapki, a ludzie próbujący mu pomóc nie mieli jak się do niego dostać.

Patowa sytuacja nie powstrzymała strażaków, którzy szybko wymyślili, jak uratować zwierzaka. Ustalili, którędy biegnie przewód wentylacyjny i w miejscu, w którym utknął psiak wykuli w ścianie otwór. W ten sposób otworzyli drogę do jego wyciągnięcia.

– Piesek został wydobyty bez żadnych zadrapań. Cały i zdrowi został przekazany właścicielce – mówi mł. brygadier Jarosław Juszczyk.

Cała akcja uwalniania zwierzęcia trwała ponad godzinę.

1 z 4
Udostępnij
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Zostaw komentarz!x
()
x