Mieszkańcy Rozalina i okolic będą mieli okazję wspólnie świętować Dzień Dziecka podczas rodzinnego festynu połączonego z akcją charytatywną. Chodzi o pomoc Olusiowi zmagającemu się ze śmiertelnie groźną chorobą. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 6 czerwca 2026 roku, na placu obok remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Rozalinie, która jest organizatorem imprezy. Początek zaplanowano na godzinę 14.
5-letni Oluś z Nowej Dęby cierpi na wyjątkowo rzadką chorobę genetyczną PUS3. Na całym świecie zdiagnozowano tylko kilkanaście podobnych przypadków, z czego połowę w Polsce.
Choroba, do niedawna uważana za nieuleczalną, powoduje zaburzenia w tworzeniu białek w komórkach. Skutkiem z tego pacjenci cierpią na zahamowanie wzrostu, wady narządów wewnętrznych, zaburzenia psychoruchowe, problemy z mową, wady układu moczowego, zmiany w mózgu i padaczkę.
Organizatorzy imprezy w Rozalinie zachęcają całe rodziny do udziału w wydarzeniu pod hasłem „Przyjdź, baw się i pomóż Olusiowi”. Festyn będzie nie tylko okazją do wspólnej zabawy, ale także możliwością wsparcia małego mieszkańca potrzebującego pomocy.
Program imprezy zapowiada się niezwykle bogato. Na uczestników czekać będą animatorzy i kolorowe maskotki, które zadbają o dobrą zabawę najmłodszych. Nie zabraknie również dmuchańców oraz karuzeli, które tradycyjnie cieszą się ogromnym zainteresowaniem podczas rodzinnych pikników.
Dużą atrakcją będzie strefa strażacka przygotowana przez druhów z OSP Rozalin. Dzieci i młodzież będą mogły zobaczyć wozy strażackie, uczestniczyć w pokazach, w zabawie w pianie oraz skorzystać z kurtyny wodnej, która szczególnie w ciepły dzień może okazać się prawdziwym hitem.
Miłośnicy historii będą mogli odwiedzić obozowisko rycerskie Chorągwi Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej. Zaplanowano również pokazy sokolnicze, podczas których będzie można zobaczyć takie ptaki drapieżne jak jastrząb, sokół czy kruk.
Na uczestników czekają przejazdy samochodami oraz motocyklami, loteria fantowa, w której każdy los wygrywa, a także strefa beauty z malowaniem twarzy, tatuażami i warkoczykami. Dodatkowo podczas festynu prowadzone będzie badanie wzroku dla dzieci.
Jednym z najbardziej widowiskowych punktów wydarzenia będzie możliwość przelotu helikopterem. Organizatorzy zapowiadają, że atrakcja z pewnością dostarczy uczestnikom niezapomnianych emocji i pozwoli spojrzeć na okolicę z zupełnie innej perspektywy.
Podczas imprezy nie zabraknie również bogatej oferty gastronomicznej. W specjalnej strefie gastro będzie można skosztować między innymi hot dogów, frytek, gofrów, pierogów ruskich, bigosu, karkówki i kiełbasy z grilla, zapiekanek oraz domowych ciast.
Na uczestników czekać będą także lody, lemoniada, kawa i herbata. Organizatorzy przygotowali również darmowy popcorn oraz watę cukrową dla najmłodszych.
Najważniejszym celem wydarzenia pozostaje jednak wsparcie Olusia. Organizatorzy liczą na liczną obecność mieszkańców, którzy poprzez udział w festynie będą mogli połączyć przyjemne z pożytecznym – spędzić czas z rodziną i jednocześnie wesprzeć szczytny cel.
Każda akcja pomagająca w zebraniu środków na opracowanie leku na PUS3 jest na wagę złota. Liczy się bowiem czas.
Pierwszymi obawami u Olusia było obniżone napięcie mięśniowe zauważone, gdy chłopiec miał 3 miesiące. Diagnoza, że chłopczyk cierpi na PUS3 była jak grom jasnego nieba dla rodziców. Mimo tego podjęli walkę o życie i zdrowie synka.
Chłopiec cały czas jest rehabilitowany, uczęszcza na zajęcia wczesnego wspomagania rozwoju, terapię integracji sensorycznej, logopedię oraz do przedszkola w którym ma realizowane kształcenie specjalne. Po 4 roku życia u Olusia pojawiły się bardzo bolesne napady padaczkowe.
Ze względu na małą liczbę pacjentów, koncerny farmaceutyczne nie prowadzą prac nad lekiem na PUS3. Znalazł się jednak zespół naukowców, który próbuje opracować lek. Barierą są koszty – dlatego rodziny dzieci cierpiących na tę rzadką chorobę prowadzą zbiórkę pieniędzy na sfinansowanie badań.
Potrzeba olbrzymiej kwoty – do końca sierpnia 2026 trzeba zebrać 2 mln zł, a to dopiero początek. Szacuje się, że proces tworzenia leku, od fazy laboratoryjnej do przygotowania specyfiku, który można podać pacjentom kosztować będzie 5 mln euro.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Groźny wypadek na DK9. Pod Łoniowem motocykl zderzył
Już nie da się jeździć samochodem w tym chorym kraju.Trzeba uważać na pasach na pieszego , bo nie wiadomo kiedy ci wlezie pod koła,dalej kierowca musi uważac na gówniarzy na hulajnogach,bo jeżdzą jak wariaci i na nic nie zważają,i na koniec motocykliśći.Trzeba mieć stalowe nerwy żeby jeździć po polskich drogach.
Leon26
19:10, 2026-06-05
Rewolucja na Serbinowie i nad Wisłą?
Już jeden posadził wzdłuż drogi,efekty widać
Mieszkaniec
18:15, 2026-06-05
Napad na stację paliw w Stalach
Tylko kamieniołomy uleczą takiego typa.
Ada
12:03, 2026-06-05
Szczury biegają między blokami! [Czytaj w gazecie]
Szczurek Twoja przyjaciela :-))
Przyjaciel zwierząt
08:42, 2026-06-05