Zmarł Rajmund Aschenbrenner

2

W wieku 94 lat zmarł w Tarnobrzegu Rajmund Aschenbrenner, adwokat, społecznik, kombatant i wieloletni prezes tarnobrzeskich struktur Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Jego pogrzeb odbędzie się w poniedziałek, 6 lipca, na cmentarzu parafialnym w Tarnobrzegu. Wcześniej, o godzinie 10.30, msza żałobna w intencji zmarłego zostanie odprawiona w tarnobrzeskim kościele o.o dominikanów.

Rajmund Aschenbrenner, rocznik 1926, był jedną z legend tarnobrzeskiej palestry. Jako prawnik występował w wielu procesach, również w tych głośnych na całą Polskę. M.in. reprezentował rodzinę ofiar w słynnym procesie sprawców zbrodni zrębińskiej. Kariera nigdy jednak nie przesłoniła mu zasad. W stanie wojennym bronił działaczy NSZZ „Solidarność”, narażając się ówczesnym władzom.

W czasie II wojny światowej, urodzony w Sandomierzu R. Aschenbrenner był zaangażowany w tajne nauczanie. W 1943 roku, po wpadce tajnych kompletów, został aresztowany przez gestapo i osadzony w więzieniu. Przeżył, po wojnie zdał maturę w Collegium Gostomianum w Sandomierzu i podjął studia prawnicze na Uniwersytecie Wrocławskim. Niedługo później dopadła go przeszłość – za przynależność do Armii Krajowej był represjonowany przez władze komunistyczne.

Rajmund Aschenbrenner jako radca prawny i adwokat pracował niemal 60 lat. Na emeryturę zdecydował się dopiero w wieku 84 lat, wyłącznie z powodów zdrowotnych.

Mieszkający od 1957 roku w Tarnobrzegu prawnik był mocno związany z ruchem kombatanckim wywodzącym się z AK. Przez wiele lat prezesował tarnobrzeskim strukturom ŚZŻAK.

W 2015 roku, w uznaniu zasług, prezydent RP mianował R. Aschenbrennera porucznikiem Wojska Polskiego. W 2012 r. Tarnobrzeg uhonorował go najwyższym miejskim odznaczeniem, medalem Sigillum Civis Virtuti.

R. Aschenbrenner poważnie chorował od kilku lat. Zmarł 2 lipca, we własnym domu, w Tarnobrzegu.

Share.

2 komentarze

  1. Ale pierd….sz Przecież to sędzia Irena Kamińska po raz pierwszy użyła tego określenia zwracając się do swoich kolegów sędziów słowami ‘jesteśmy nadzwyczajną kastą’

  2. Andrzej Figiel on

    To takim ludziom zawdzięczamy wszystko!
    Ale wg PiS to przecież “kasta”.