31-latka zmarła dwa dni po porodzie w niżańskim szpitalu. Sprawę bada prokuratura w Rzeszowie - Tygodnik Nadwiślański
wtorek, 24 maja
reklama

31-latka zmarła dwa dni po porodzie w niżańskim szpitalu. Sprawę bada prokuratura w Rzeszowie

0

Rzeszowska Prokuratora Regionalna bada sprawę śmierci 31-latki ze Stalowej Woli, która zmarła dwa dni po porodzie na oddziale ginekologiczno-położniczym niżańskiego szpitala. Dyrektor lecznicy powołał również komisję wewnętrzną.

Ponad miesiąc temu na oddział ginekologiczno-położniczy w Szpitalu Powiatowym im. PCK w Nisku trafiła młoda kobieta. 13 grudnia urodziła dziecko poprzez cesarskie cięcie, 15 grudnia 31-letnia mieszkanka Stalowej Woli zmarła.

Śledztwo w sprawie narażenia pacjentki na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez personel lecznicy i nieumyślnego spowodowania jej śmierci na wniosek narzeczonego 31-letniej Dominiki, prowadzi Prokuratura Regionalna w Rzeszowie.

Policjanci zabezpieczyli zarówno dokumentację medyczną z oddziału niżańskiego szpitala, jak i z prywatnego gabinetu lekarskiego ginekologa prowadzącego ciążę 31-latki. Ponadto funkcjonariusze badali szpitalne komputery.

Zobacz także: 
– Pijany 44-latek jechał hulajnogą. Otrzymał 1000 zł mandatu!

Jak zaznaczyła rzecznik prasowa rzeszowskiej prokuratury Hanna Biernat-Łożańska, na razie jest za wcześnie, by mówić o złamaniu prawa lub postępowania niezgodnego ze sztuką lekarską.

Sprawa została poruszona również podczas sesji rady powiatu niżańskiego przez radnego Władysława Praconia. Do jego zapytania odniósł się dyrektor lecznicy Paweł Tofil, informując, że w tej sprawie w lecznicy powołana została komisja do zdarzeń niepożądanych, a wszelkie wnioski będą wyciągane po otrzymaniu kompletu dokumentów od śledczych.

Mogę powiedzieć z 99-procentową pewnością, że to był nieszczęśliwy wypadek, ale w tej chwili jeszcze nie chcę mówić o szczegółach – mówił podczas sesji dyrektor Paweł Tofil.

Śledczy obecnie oczekują na protokół z sekcji zwłok i opinii dotyczącej ustalenia pośredniej lub bezpośredniej przyczyny zgonu 31-latki. Zlecony szereg czynności procesowych objęte są tajemnicą śledztwa. Fot. Ilustracyjna

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.