Dwa pożary na tej samej posesji w ciągu kilku godzin [zdjęcia] - Tygodnik Nadwiślański
reklama

Dwa pożary na tej samej posesji w ciągu kilku godzin [zdjęcia]

0
1 z 7

W niespełna 5 godzin na jednej z posesji w miejscowości Zdziechowice Drugie (gm. Zaklików) doszło do dwóch pożarów. Najpierw służby wezwane zostały do gaszenia pojazdu, po kilku godzinach strażacy wezwani zostali ponownie pod ten sam adres, tym razem do gaszenia budynku gospodarczego. Z zeznań właściciela posesji wynika, że do pożarów mogły się przyczynić osoby trzecie.

W piątek, 3 września, o godzinie 21 do pożaru pojazdu osobowego na jednej z posesji w Zdziechowicach Drugich skierowane zostały trzy zastępy straży pożarnej wraz z patrolem policji. Zanim służby przybyły na miejsce, właściciel pojazdu zdołał ugasić pożar samodzielnie. Mężczyzna wskazał także, że przy płonącym samochodzie znalazł kanister, co miałoby świadczyć o podpaleniu.

Po godzinie 21 otrzymaliśmy informację o pożarze samochodu w miejscowości Zdziechowice Drugie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że doszło do podpalenia pojazdu. Na miejscu pożaru ujawniono kanister z zawartością substancji łatwopalnej – poinformowała Małgorzata Kania, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli.

Niespełna kilka godzin później, 4 września, o godzinie 1:30, w płomieniach stanął znajdujący się na tej samej posesji murowano-drewniany budynek gospodarczy. Na miejsce zadysponowanych zostało pięć jednostek straży pożarnej. W wyniku pożaru doszczętnie spłonął znajdujący się wewnątrz budynku sprzęt, m. in. pięć rowerów, kuchnia elektryczna, lodówka, wóz konny i sieczkarnia.

Kolejne zgłoszenie o pożarze pod tym samym adresem otrzymaliśmy przed godziną 2 w sobotę. Ze zgłoszenia wynikało, że pali się stodoła. W wyniku pożaru spaleniu uległ budynek oraz znajdujące się wewnątrz meble, artykuły gospodarstwa domowego, rowery  – mówiła M. Kania, oficer prasowy stalowowolskiej policji.

Na obecny moment pokrzywdzeni nie oszacowali wysokości strat. W zdarzeniach nikt nie ucierpiał. Trwają czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia.

Fot. OSP Zdziechowice

1 z 7
Udostępnij

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.