IV Jarski Bieg na Zdrowie z Sandomierza do Andruszkowic. Rywalizacja, a po niej piknik z wegańskimi smakołykami [zdjęcia] - Tygodnik Nadwiślański
niedziela, 27 listopada
reklama

IV Jarski Bieg na Zdrowie z Sandomierza do Andruszkowic. Rywalizacja, a po niej piknik z wegańskimi smakołykami [zdjęcia]

0
1 z 16

Około trzydziestu biegaczy rywalizowało w niedzielę, 2 października, o sandały bł. Wincentego Kadłubka. Organizatorzy biegu, nawiązując do postaci pierwszego polskiego kronikarza, biskupa krakowskiego i prepozyta sandomierskiej kolegiaty, propagowali aktywny tryb życia oraz zdrową, roślinną dietę.

Zawodnicy – 27 biegaczy, ale również 11 miłośników nordic walking i kilkoro rowerzystów – wyruszyli z dziedzińca Zamku Królewskiego w Sandomierzu. Do pokonania mieli pięciokilometrową, malowniczą trasę, wiodącą do siedziby Fundacji Świętokrzyski Ogród Inspiracji Anny i Jacka Przybyszów w Andruszkowicach w gminie Samborzec.

Jako pierwszy na metę dotarł sandomierzanin Robert Majecki.  – Przybiegłbym szybciej, gdy nie to, że część trasy była błotnista i śliska. Było dość niebezpiecznie. Wygrana, oczywiście, bardzo mnie cieszy – mówił zwycięzca.

Pan Robert dodał, że udział w „jarskiej” rywalizacji stanowił dla niego część treningu przed kolejnymi startami, między innymi zaplanowanym na następny weekend biegiem na dystansie 15 kilometrów z Baranowa Sandomierskiego do Tarnobrzega.

Wśród kobiet najlepsza okazała się Agata Wieczorek z Tarnobrzega. – Było fajnie, choć trasa, ze względu na górki, była dość wymagająca. Dostałam na starcie numer 1, więc musiałam się wywiązać – powiedziała pani Agata.

Zwyciężczyni biega na co dzień. Jest inicjatorką Tarnobrzeskich Czwartków Biegowych. Startuje również na dużo dłuższych dystansach. – W czerwcu przebiegłam setkę na Europejskim Festiwalu Biegowym, natomiast na październik zaplanowałam pokonanie 150 kilometrów z Krynicy do Komańczy. To będzie mój prezent na 40. urodziny – zaznaczyła pani Agata.

Na triumfatorów czekała niezwykła nagroda – sandały bł. Wincentego Kadłubka, wykonane z ceramiki według pomysłu inicjatorki biegu Anny Przybysz.

– Takie sandały niosły mistrza Wincentego przez Europę. Zaprowadziły go także w okolice Andruszkowic, gdy wędrował z Krakowa do Sandomierza, aby zostać prepozytem tutejszej kolegiaty – wyjaśniła pani Anna.

Wśród uczestników rywalizacji rozlosowywane były różnorodne nagrody. Główną była wyciskarka do owoców i warzyw ufundowana przez wójta Samborca.

 Podczas pikniku, zorganizowanego po biegu w ogrodzie fundacji, organizatorzy i zaproszeni przez nich goście przekonywali uczestników do zdrowej, opartej na owocach i warzywach, diety. Można było kupić książki na ten temat, a także spróbować jarskich przysmaków. Furorę zrobiły „picburgery”, czyli bułki z jarzynami oraz kotletem zrobionym z soczewicy i kaszy. Przygotowały je członkinie Koła Gospodyń Wiejskich z Zawierzbia. Był również bigos i flaczki, oczywiście w wersji wegańskiej.

– Promujemy, jako stowarzyszenie, zdrowy styl życia oraz bogactwo owoców i warzyw, jakie mamy w regionie sandomierskim. Dzisiaj dodatkowo serwujemy inne, ekologiczne produkty – podkreśliła Alicja Stępień, prezes Stowarzyszenia „Sandomierski Szlak Jabłkowy”, zapraszając do degustacji.

Na stoisku było carpaccio z buraka i pomarańczy, kiszony bób z kalafiorem i koperkiem, kanapki z kalafiora z sosem teriyaki z malinami i jagodami, brukselka z orzechami pekan. – To dania prawie jak obrazy, zdrowe, ale i piękne, kolorowe – powiedziała Jolanta Gach.

Jadwiga Małkiewicz, członkini stowarzyszenia, jednocześnie właścicielka firmy produkującej między innymi surówki przywiozła sałatki z kiszonej kapusty, w wersji tradycyjnej, ale też kimchi, ponadto soki z kiszonych buraków, kapusty i ogórków. – To naturalne probiotyki. Warto po nie sięgać szczególnie teraz, w okresie jesiennym, ponieważ wzmacniają odporność i witalność – przekonywała pani Jadwiga.

Piknikowi towarzyszyło wznoszone co pewien czas hasło: „Ave vege”! Anna Przybysz wyjaśniła, że wydarzenie nawiązuje do postaci błogosławionego z jeszcze jednego powodu: mistrz Wincenty był prekursorem podawania na polskie stoły jarzyn, ziół i przypraw. Bycie zdrowym traktował jako wymóg, dzięki temu można było dobrze służyć innym ludziom i ojczyźnie.

Na zakończenie wydarzenia przed figurą bł. Wincentego Kadłubka w Andruszkowicach została odprawiona msza święta.

Jarski Bieg na Zdrowie! został zorganizowany po raz czwarty.

1 z 16

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.