Manifestacja antycovidowa w Rzeszowie, głos zabrał radny z Nowej Dęby - Tygodnik Nadwiślański
środa, 25 maja
reklama

Manifestacja antycovidowa w Rzeszowie, głos zabrał radny z Nowej Dęby

3

W sobotę w Rzeszowie miała miejsce manifestacja „przeciwko segregacji sanitarnej i przymusowi szczepień na Covid-19”. Wśród przemawiających znalazł się wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Nowej Dębie, Tomasz Wolan.

Na rzeszowskim rynku przeciwnicy obostrzeń dotyczących pandemii koronawirusa, a także szczepień na Covid-19 wyrazili swój sprzeciw. W proteście wziął udział m.in. poseł Konfederacji, Grzegorz Braun. Głos zabrał także wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Nowej Dębie.

Zobacz także:
Niedługo zapadną decyzje w sprawie obowiązku szczepień dla nauczycieli i służb mundurowych

Od ponad dwóch lat pseudonaukowcy, specjaliści od zamykania lasów i siłowni wmawiają ludziom, jak mają żyć. Tresują ich mówiąc, że trzeba otwierać drzwi łokciem. To wszystko sprowadza się do przymusu szczepień. Lecz to ja sam wiem najlepiej, jak zadbać o moje zdrowie – stwierdził Tomasz Wolan.  – Tresować możecie zwierzęta, segregować możecie śmieci, ale nie ludzi – zwrócił się do rządzących nowodębski radny.

Fot. FB Grzegorz Braun, TV Polska

3 komentarze

  1. Nie filozofuj jeden z drugim i następni. Już tacy byli to leżą w grobach.
    Wszystko jest proste: dystans, odkażanie i czasem na buźkę trzeba założyć maseczkę, coby ludziom w sklepach na włosy nie parskać.Trzeba wietrzyć pomieszczenia, sklepów, przychodni zdrowia etc. Ale ten naród jak i inne, jest w części, niezdyscyplinowany. Ludzie zachowują się jak prymitywne istoty i nie przestrzegają żadnych zasad. Wtedy skuteczny jest na takich BAT. Polak musi mieć nad sobą bat do smagania.

    Wszystkich tych antycovidowców zapraszam na oddziały covidowe do szpitali do pomocy służbie medycznej. Proponuje pracę bez masek, bez innych zabezpieczeń. Przyjemnej pracy.

    Cieszcie się, że nie mieszkacie w Australii tylko w Polsce i nie ujadajcie na pewne zasady bo one są niezbędne.

    Szczekać każdy sobie gdzieś na placach w mieścinach może. Do momentu podłapania covida. Im bardziej wykształcone tym… większe filozofki.