Nie dają za wygraną

0

Władze miasta ogłosiły, że ich starania o wypłatę zaległych pieniędzy podwykonawcom budowy Tarnobrzeskiego Parku Technologicznego zakończyły się sukcesem. Niestety, wynagrodzenia wciąż nie dostali ci, którzy całą sprawę nagłośnili i którzy niedawno spotkali się z prezydentem. Przedsiębiorcy zapowiadają, że nie będą już więcej rozmawiać z urzędem, za to sprawą chcą zainteresować Centralne Biuro Antykorupcyjne i kilka instytucji kontrolujących.

Miesiąc temu pisaliśmy, że część podwykonawców pracujących przy budowie TPPT nie  otrzymała  należnych  im  pieniędzy, mimo iż dawno wystawili stosowne faktury. Na niektórych generalny wykonawca inwestycji, firma Polbud, nałożył także wysokie kary za nieterminowe wykonanie prac. Ich zasadność zakwestionowali podwykonawcy, tłumacząc, ze opóźnienia były zupełnie od nich niezależne. Przedsiębiorcy, nie mogąc dogadać się ani z firmą Polbud, ani z urzędem miasta, o sprawie powiadomili media. Przekonywali,  że  miasto  powinno  zapłacić im za wykonaną pracę i pozwolić, aby sprawy ewentualnych kar sami rozstrzygali z generalnym wykonawcą.

Tymczasem urząd miasta skłaniał się ku wpłaceniu spornych kwot do sądowego depozytu  i  pozostawieniu  do  oceny  sądowi tego,  kto  powinien  je  dostać.  Ta  różnica zdań wynikała z faktu, że urzędnicy i przedsiębiorcy,  uzasadniając  swoje  stanowisko, powoływali się na odmienne przepisy prawa. Właściciele firm podwykonawczych zarzucali także urzędnikom, że ci ich ignorują i nie chcą nawet wysłuchać.

Dwa tygodnie temu przedsiębiorcy o pomoc w rozmowach z władzami miasta poprosili posła Mirosława Plutę. Na jego prośbę prezydent Norbert Mastalerz zgodził się z nimi spotkać. Po zamkniętym dla dziennikarzy spotkaniu zorganizowano konferencję prasową, podczas  której  prezydent  oznajmił,  że  podjął „pewne  działania”  zmierzające  do  tego, aby  podwykonawcy  otrzymali  należne  im pieniądze. Szczegółów jednak nie zdradził. Efekty  tych  działań  poznaliśmy  kilka  dni temu, gdy z urzędu otrzymaliśmy stosowne oświadczenie. (…)

Rafał Nieckarz

Więcej w papierowym wydaniu “TN”.

Share.

Comments are closed.