Nie żyje burmistrz Połańca Jacek Tarnowski! Miał 54 lata - Tygodnik Nadwiślański
niedziela, 5 grudnia
reklama

Nie żyje burmistrz Połańca Jacek Tarnowski! Miał 54 lata

4

Dziś popołudniu zmarł nagle Jacek Tarnowski, burmistrz miasta i gminy Połaniec. Miał 54 lata.

Jacek Tarnowski był burmistrzem Połańca nieprzerwanie od 2006 roku. Cieszył się olbrzymią popularnością. Zanim został włodarzem gminy zasiadał w Radzie Miejskiej. Jacek Tarnowski ukończył kierunek mechanika i budowa maszyn na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Poza pracą w samorządzie jego wielką pasją była fotografia. Ostatnio chętnie robił zdjęcia okolic Połańca z wykorzystaniem drona. Publikował je często w mediach społecznościowych.

Nie żyje burmistrz Połańca. Poruszenie wśród polityków i samorządowców

Wiadomość o nagłej śmierci burmistrza Połańca wywołała ogromne poruszenie. „Bardzo, bardzo przykro… Jacku zdecydowanie za wcześnie… Nie zdążyliśmy się spotkać. Spoczywaj w pokoju” – napisał na swoim facebookowym profilu eurodeputowany i były marszałek woj. świętokrzyskiego Adam Jarubas.

„Nie mogę uwierzyć ,żeby Człowiek o takiej energii odszedł. Jacku będzie mi brakować rozmów z Tobą. Na zawsze pozostaniesz w mojej pamięci jako Człowiek wielkiej pasji w pełni angażujący się w sprawy swojej małej ojczyzny…. Bardzo, bardzo smutno…” – wpis tej treści zamieścił z kolei Jacek Kowalczyk, wieloletni dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach.

Zobacz także:
– Staszów. 18-latek kradł ze sklepu elektronarzędzia i wyrzucał je przez ogrodzenie

4 komentarze

  1. Tobie Tomuś już żaden psychiatra nie pomoże . Możesz dołączyć do organizacji inżyniera że Staszowa, który pomówił rodzica dziecka z niepełnosprawnością o gwałt.
    Obaj jesteście nieuleczlni

  2. Jackowi T. zarzuca się przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego, w celu uzyskania korzyści majątkowej, w tym organizowanie i przeprowadzenie przetargu z naruszeniem przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami (art. 231 par 2 Kodeksu karnego).

    • Sprawa trwa piąty rok i końca nie widać. Postępowanie pana Zero: zrobić na kogoś kupę, gówno się zmyje,ale smród zostanie, a tobie Tomaszu serdecznie życzę, abyś w przyszłości był sądzony za niewinność.

      • Nie udowodnił, że był niewinny. Zarzuty jakie na nim ciążyły wskazano powyżej. 100 tys. złotych poręczenia jednak wpłacił. Dobrze że miał. Jedyne co zrobił to zatrudnił drogiego papugę żeby mógł wrócić na stołek. Szlachetne? Wątpię Janie…

Zostaw odpowiedź