reklama
reklama
Niezwykłe odkrycie w Wilczycach. Znalezione zostały szczątki konia sprzed kilku tysięcy lat! [zdjęcia] - Tygodnik Nadwiślański
czwartek, 6 października
reklama

Niezwykłe odkrycie w Wilczycach. Znalezione zostały szczątki konia sprzed kilku tysięcy lat! [zdjęcia]

1
1 z 4

Szkielet konia pochodzący sprzed około pięciu tysięcy lat odkryli archeolodzy na terenie pradziejowego cmentarzyska w Wilczycach. Mogą to być jedne z najstarszych szczątków tego zwierzęcia, jakie znaleziono do tej pory w Polsce. Kości są znakomicie zachowane. Ci, którzy złożyli je w grobie, zrobili to z niezwykłą starannością.   

Szczątki zwierzęcia złożone zostały w miejscu, w którym wcześniej funkcjonowało piecowisko. Szkielet – co ciekawe – jest niemal kompletny.

Jak zaznaczył Tomasz Boroń, szkielet konia pochodzący z okresu neolitu to rzadkie odkrycie w Polsce. Niewykluczone, że jest to jeden z najstarszych tego typu pochówków znanych z terenu naszego kraju. W tym przypadku wyjątkowe jest to, że szczątki zostały ułożone tak, aby odtwarzały układ anatomiczny.

Archeolog zwrócił szczególną uwagę na czaszkę. – Czaszka jest podparta kamieniami. Ułożona została na nich z wielką dbałością, wręcz z pietyzmem. Jest to bardzo interesujący aspekt tego pochówku – podkreślił badacz.

Czaszka zachowała się w idealnym wręcz stanie. W szkielecie brakuje niektórych kości, między innymi tych z podbrzusza. Może to być – jak wyjaśnił doktor Boroń – związane z rytualną ucztą społeczności, która dokonała pochówku. W jamie grobowej dodatkowo znaleziona została szczęka innego zwierzęcia, nie konia, a także obrobiony płaski kamień. – Być może były to dary grobowe dla złożonego konia. Świadczyłyby one o estymie, z jakim traktowano zwierzę – dodał pracownik PAN.

Archeolodzy odkryli również pochówek ludzki. To grób niszowy. Znajdujące się tam naczynia wskazują na to, iż reprezentuje on kulturę ceramiki sznurowej. Czaszka i pozostałe kości są jednak zniszczone. Jest to efekt tego, że po wykopaniu niszy i złożeniu tam zmarłego oraz darów grobowych zawalił się strop. Na ciało spadło około dwóch metrów sześciennych lessu. Zmarły ułożony został na prawym boku z podkurczonymi nogami. Układ szkieletu i złożone dary świadczą o tym, że był to mężczyzna.

– Nie jest to pierwszy grób niszowy odkryty w Wilczycach. Jest to natomiast jedyny taki obiekt, w którym odkryliśmy wiele przedmiotów z miedzi. Jest wśród nich kuta, bardzo starannie wykonana szpila oraz zausznica. Ilość miedzi, jak na takie stanowisko, jest imponująca – powiedział Tomasz Boroń.

W badaniach w Wilczycach uczestniczą młodzi ludzie. Natalia Zielonka, studentka archeologii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Michaił Solenko z Ukrainy, który po wakacjach rozpocznie studia w Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych w Warszawie.

Wykopaliska prowadzone są na działce udostępnionej przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolniczego. Ekipa korzysta z gościny udzielonej przez władze gminy i szkołę podstawową w Wilczycach. Badania współfinansuje Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Kielcach.

Prace potrwają do połowy sierpnia.

Więcej na ten temat w „Tygodniku Nadwiślańskim”.

1 z 4

Jeden komentarz