::photoreport{"type":"check-for-article","item":"9648"}
Chłopcy zmagają się z całościowymi zaburzeniami rozwoju, autyzmem oraz problemami z mową i komunikacją. Ich codzienność to intensywna rehabilitacja i walka o lepsze jutro. Dzięki inicjatywie Stowarzyszenia Przyjaciół Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych i Domu Dziecka w Tarnobrzegu każdy może dołożyć swoją cegiełkę do pomocy.
Bieg odbywa się codziennie od 9 do 13 czerwca w godzinach 17:00–19:00. Uczestnicy pokonują wyznaczoną trasę wokół jeziora, a każdy przebyty kilometr to konkretna kwota wpłacana na leczenie bliźniaków. Punkt startowy oraz biuro rejestracji mieszczą się przy porcie jachtowym Jacht Klubu Kotwica.
— To już ósma edycja akcji „Biegamy i Pomagamy”. Od dziesięciu lat wspieramy w ten sposób dzieci z Tarnobrzega i okolic — podkreśla organizator biegu, przedstawiciel Stowarzyszenia Przyjaciół Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych. — Za każdy przebyty kilometr deklarujemy 50 groszy. Dodatkowo zbieramy pieniądze od sponsorów, więc zazwyczaj udaje się wypłacić więcej niż te zadeklarowane 50 groszy. W ubiegłych latach średnia wpłata za kilometr była wyższa.
Organizator wyjaśnia, że dystans biegu uczestnicy wybierają dowolnie — może to być 1, 2 lub 5 kilometrów. Rejestracja odbywa się w biurze zawodów, gdzie uczestnik pobiera kartonik z numerem startowym. Na półmetku biegu organizator przybija na kartoniku pieczątkę potwierdzającą przebiegnięcie dystansu. — Jeśli ktoś chce biegać dalej, pobiera kolejny kartonik i kontynuuje bieg. Każdy kilometr się liczy — tłumaczy organizator. — Pod koniec tygodnia sumujemy wyniki, a najlepsi biegacze otrzymują pamiątkowe nagrody. Ale tak naprawdę to nie pojedyncze osoby „robią wynik”, tylko cała społeczność. W poprzednich edycjach wzięło udział nawet 1500 osób w ciągu tygodnia.
Wszystko po to, by pomóc Jakubowi i Julianowi — i pokazać, że razem można więcej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zamykają "porodówkę" w Nowej Dębie!
Kiedy ostatnio widzieliscie kobiete w ciazy? Niestety widok kobiety w ciazy jest wyjatkowy bo niezwykle rzadki. Nawet w szpitalu w Rzeszowie takich pan nie widac od kilku lat. Mlodzi zyja wygodnie na luzie znaja wszystkie lokale gastronomiczne w okolicy byli w dziesiatkach krajow na wczsach ale jak twierdza nie stac ich na dzieci.... Ogolnie to sprawa wyglada w kraju tak - Na wielu porodowkach kadra byla wrecz tragiczna dlatego kobiety jezdzily rodzic w innych miejscowosciach. Potem lament ze nie ma porodow w danym szpitalu. To sie ciagnelo latami a teraz jest co jest. Czas na krajowa siec porodowek co kilkadziesiat km a minimum to lekarze z podwojnymi specjalizacjami i to samo z poloznymi.
slabo
16:43, 2026-03-29
Zamykają "porodówkę" w Nowej Dębie!
Proces zamykania porodówek zainicjowała kacza ekipa. Po co podatnikowi porodówka w czasach niskiej dzietności kobiet. Koszty utrzymania są ogromne. A przypominam, że to środowiska antyszczepów i katotalibów domagają sie porodówki w domach.
Pisdopiachu.
13:17, 2026-03-29
Starania o III etap drogowej inwestycji rozpoczęte
Skoro inwestorem jest marszałek to będzie jak z drogą Zawichost Annopol. Kieleccy pisowscy nieudacznicy nic nie potrafią zrobić na czas, jedynie w obwinianiu zielonych, czerwonych czy niebieskich są mistrzami. W Stalowej potrafią nawet budować drogę w pola a nasi pismeni są mistrzami w zwalaniu na innych.
Kibic
22:43, 2026-03-28
Zamykają "porodówkę" w Nowej Dębie!
Trzeba powrotu pisu to dadzą młodym na dziecko 100 tys i będą się kocić na potęgę.
Dziadek...
18:02, 2026-03-28