Tarnobrzeg stał się dziś polską stolicą siły. Na placu boju stanęli zawodnicy, którzy nie bali się zmierzyć z ogromnymi ciężarami i własnymi słabościami. Otwarte eliminacje do Pucharu Polski Strongman, organizowane przez Tyberian Team, przyciągnęły tłumy kibiców spragnionych widowiska, jakiego w naszym mieście dawno nie było.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"11545"}
To nie były zawody dla ludzi o słabych nerwach. Organizatorzy z Tyberiuszem Kowalczykiem na czele postawili na klasyczną, surową formułę. W Tarnobrzegu nie było „zamkniętych list” – wystartować mógł każdy, kto czuł, że podniesie to, co przygotowali sędziowie. To właśnie ta nieprzewidywalność i powrót do korzeni dyscypliny sprawiły, że na starcie obok starych wyjadaczy zobaczyliśmy debiutantów, dla których był to pierwszy tak poważny sprawdzian w karierze. W sumie 21 siłaczy - z całej Polski.
- Sam dwadzieścia pięć lat temu zaczynałem na takich eliminacjach. Jechałem do Gdańska na halę, gdzie dźwigaliśmy te ciężary. Wyglądało to podobnie. No i tam się rodziły legendy. Jak widzimy, to wciąż cieszy się ogromną popularnością. Każdy pamięta Pudziana, pamięta mnie czy Irka Kurasia. Chcielibyśmy, żeby to z powrotem wróciło na właściwy tor. Mam nadzieję, że się uda. Są z nami wspaniali ludzie, którzy nam pomagają to robić i promować - mówił pomysłodawca całego cyklu, Tyberiusz Kowalczyk.
- Byliśmy w tamtym roku w Obrazowie na imprezie Strongman i stwierdziliśmy, że w Tarnobrzegu dawno nie było takiej imprezy. Pomyśleliśmy, że chcemy to zobaczyć u nas, bo to jest bardzo fajny sposób promowania zdrowego trybu życia i aktywności fizycznej. Szczególnie, że jednocześnie można spotkać na takim wydarzeniu legendy tego sportu, ludzi, których wielu z nasz podziwiało, oglądając transmisje z zawodów - mówi Damian Bielski, właściciel siłowni Xtreme Fitness przy ulicy Warszawskiej w Tarnobrzegu, przed którą odbywały się zawody.
Przebieg zawodów był niezwykle dynamiczny. Siłacze musieli zmierzyć się w kilku wymagających kategoriach, które testowały ich siłę statyczną, wytrzymałość oraz dynamikę. Kibice z zapartym tchem śledzili rywalizację w takich klasykach jak wyciskanie belki nad głowę, gdzie liczyła się każda powtórzona sekunda i nienaganna technika. Nie zabrakło też widowiskowego „spaceru farmera” z potężnymi walizkami, które wbijały zawodników w ziemię, a także przeciągania tira.
- Wygrywa się głową. Koncentracja jest bardzo ważna i to jak sobie radzisz ze stresem. Są zawodnicy, którzy na zawodach i robią rekordy życiowe, a są tacy, którzy robią je jedynie na sali treningowej - mówił Ireneusz Kuraś, sędzia zawodów, strongman.
Każda konkurencja była punktowana, a atmosfera gęstniała z każdą minutą, bo stawka jest wysoka – punkty zdobyte w Tarnobrzegu to pierwszy krok do udziału w cyklu 12 ogólnopolskich imprez.
Okazję do sprawdzenia się w siłowych konkurencjach mieli także widzowie - zarówno panowie, jak i panie.
Dzisiejsze starcie w Tarnobrzegu to dopiero początek drogi. Cały cykl Pucharu Polski Strongman będzie trzymał w napięciu przez kolejne miesiące. Przypomnijmy, że tylko najlepsza szóstka z klasyfikacji generalnej wszystkich imprez wywalczy bilet do wielkiego finału, gdzie rozstrzygnie się walka o tytuł najsilniejszego człowieka w kraju. Po tym, co zobaczyliśmy dzisiaj nad Wisłą, jedno jest pewne – nowa generacja siłaczy puka do drzwi, a tarnobrzeskie eliminacje mogą okazać się dla kogoś z nich początkiem wielkiej, profesjonalnej kariery.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Fotoradar już stoi
Nie słyszałem o wypadkach tam, pieszych mało w tamtym miejscu to o bezpieczeństwo nie chodzi. Tu po prostu jest dobra droga 2 pasmowa z górki, tam rowerem często jadę 50 km/h i okazja do trzepania kierowców na mandatach. Z tego przecież powodu stoją często na orlenie.
Bodzio
20:10, 2026-03-22
Szeryf z Teksasu gościł w Opatowie. To pasjonat...
... polskiego Dzikiego Zachodu. Centrum Historii templariuszy? Gość z Jameryki? Fiu fiu. To się dzieje i będzie dziać ciekawie w Opatowie.
Strażnik ...
13:49, 2026-03-22
Fotoradar już stoi
Przecież tam nie bylo ani jednego wypadku! Kłamią w żywe oczy. Kasa!!
Sando
08:55, 2026-03-22
Fotoradar już stoi
Przy wyborze lokalizacji kierowali się najlepszym możliwym miejscem do łupania mandatów 🤠
Milicjant
07:19, 2026-03-22