Goście, którzy przed tym spotkaniem znajdowali się na 2. miejscu w tabeli, byli faworytami tego meczu. Niemniej jednak Siarka chciała utrzymać dobrą formę. Przypomnijmy, że w poprzednim tygodniu nasza drużyna dość niespodziewanie pokonała KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 2:1.
Tarnobrzeżanie przystąpili do meczu z Avią w następującym składzie: Raciniewski, Batelt, Marszalik, Mróz, Kardyś, Wacławek, Płaneta, Kaliniec, Nechyporenko, Wyparło, Misztal.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"10550"}
W pierwszej połowie kibice na stadionie w Tarnobrzegu byli świadkami dynamicznej gry, wielu emocji i kilku kontrowersyjnych decyzji arbitra, które znacząco wpłynęły na przebieg spotkania.
Od pierwszego gwizdka to Siarka wyglądała na zespół lepiej dysponowany. Gospodarze szybko przejęli inicjatywę, częściej utrzymywali się przy piłce i stwarzali groźniejsze sytuacje pod bramką rywali. Już w pierwszym kwadransie meczu bramkarz Avii, musiał kilkukrotnie interweniować po uderzeniach zawodników z Tarnobrzega. Siarka była dobrze zorganizowana i konsekwentna w grze ofensywnej, choć zabrakło jej skuteczności pod bramką gości.
Wszystko zmieniło się w 26. minucie. Konrad Misztal obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę, zostawiając swój zespół na boisku w dziesiątkę. Już pierwsze napomnienie wzbudziło wątpliwości i protesty sztabu szkoleniowego Siarki, dlatego druga kartka, pokazana za faul w środku pola, wywołała prawdziwą burzę na ławce gospodarzy.
Grając w osłabieniu, Siarka musiała oddać inicjatywę. Avia coraz śmielej atakowała, oddając kilka groźnych strzałów – szczególnie w końcówce pierwszej połowy. Raciniewski kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą gola, popisując się dobrymi interwencjami.
Tuż przed przerwą emocje sięgnęły zenitu. Jeden z członków sztabu szkoleniowego Siarki został ukarany dwiema żółtymi kartkami i odesłany na trybuny po protestach wobec decyzji sędziego. Kibice na stadionie zareagowali głośnymi okrzykami niezadowolenia, kierowanymi w stronę arbitra.
Mimo dużych emocji i kilku okazji z obu stron, do szatni drużyny schodziły przy wyniku 0:0. Siarka może czuć niedosyt – rozpoczęła spotkanie lepiej, ale kończyła pierwszą połowę w osłabieniu i pod sporą presją ze strony gości.
::news{"type":"see-also","item":"226479"}
Druga połowa spotkania pomiędzy Siarką Tarnobrzeg a Avią Świdnik też przyniosła sporo emocji, zwrotów akcji i aż trzy bramki.
Po przerwie Avia ruszyła zdecydowanie odważniej, spychając Siarkę do defensywy. Grający w osłabieniu tarnobrzeżanie skupili się na obronie, ale już w 55. minucie goście dopięli swego. Po wrzucie piłki w pole karne doszło do zamieszania, a Michał Zuber uderzył głową z bliskiej odległości, nie dając szans Raciniewskiemu. Piłka wpadła do siatki, a Avia objęła prowadzenie 1:0.
Siarka jednak nie złożyła broni. Pomimo gry w dziesiątkę, gospodarze starali się odpowiadać i w 65. minucie doprowadzili do wyrównania. Po ładnej akcji lewą stroną i płaskim dograniu w pole karne, z bliska uderzył Stanislav Nechyporenko, pokonując bramkarza gości.
W 75. minucie po faulu na zawodniku Siarki sędzia podyktował rzut wolny dla gospodarzy z prawej strony boiska. Piłka po dośrodkowaniu na krótki róg i i strzale Bruno Wacławka wpadła do siatki.
Gościom udało się wyrównać po fatalnym błędzie tarnobrzeskiego bramkarza. W 80. minucie po niezbyt groźnym zagraniu z lewej strony boiska Raciniewski wypuścił piłkę z rąk i ta prześlizgnęła mu się między nogami, wpadając do siatki. Tego gola możecie zobaczyć tutaj niżej.
W ostatniej akcji meczu piłka, po uderzeniu Patryk Małeckiego odbiła się od słupka bramki strzeżonej przez Raciniewskiego. Mecz zakończył się wynikiem 2:2.
::news{"type":"see-also","item":"226479"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Siarka zagra u siebie z Wisłą II Kraków
Ciekawe ile wpadnie🤣🤣🤣
Mój nic
18:34, 2026-05-16
Połamane drzewa zablokowały drogi
To był prawdziwy koszmar całe zycie mi przed oczami przeleciało, taka burza była. Na szczęście gromnice miałem to zapaliłem. PS. Czy autor tego gniota coś zażywa?
Jacek
22:42, 2026-05-15
Małżeństwa jednopłciowe będą uznawane w Polsce
Ten rząd trzeba w-y-p-i-e-r... ć !!!
Myślący
21:20, 2026-05-15
Małżeństwa jednopłciowe będą uznawane w Polsce
Polexit wskazany. Zanim będzie za późno. Od dawien dawna małżeństwo to kobieta, mężczyzna. W rodzinie czasem dziecko poczęte przez obojgu rodziców. W przyrodzie podobnie: samiec, samica, potomstwo. A te lewaki z UE stale swoje. Świat się przewraca do góry nogami. Komu zależy na zniszczeniu Europy?
z Polski
21:18, 2026-05-15