Decyzję o nieodbieraniu medali i pucharu podjęła drużyna. Fot. Print screen z transmisji Podkarpackiego ZPN
W finale Wojewódzkiego Pucharu Polski dostaliśmy niemal wierną kopię ubiegłorocznego scenariusza. Podopieczni Sławomira Majaka po raz kolejny udowodnili, że potrafią zachować zimną krew w decydujących momentach pucharowych starć i w kocówce meczu zdobyli gola dającego zwycięstwo nad Cosmosem Nowotaniec. Klubowa kasa zespołu z Tarnobrzega wzbogaci się więc o cenny bonus, otwierający drzwi do centralnych rozgrywek.
Pierwszy gol w tym meczu padł zanim spóźnieni widzowie zdołali zająć miejsca na trybunach. Siarka prowadziła 1:0 już w pierwszej minucie. Konrad Misztal popisał się rajdem, który kompletnie rozmontował defensywę czwartoligowca, a Pawłowi Mrozowi pozostało jedynie dopełnić formalności z kilku metrów.
Siarka szybko mogła podwyższyć prowadzenie, ale jej zawodnicy pudłowali. Za to goście w 23. minucie dopięli swego, wyrównując stan spotkania po golu Andrija Jakowlewa.
Więcej goli w pierwszej połowie nie było.
Nie było ich też przez większą część drugiej odsłony, chociaż Siarkowcy ponownie stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji. W końcu w 88. minucie Siarka przeprowadziła decydujący szturm. Piłka trafiła pod nogi Bruno Wacławka, który bez zastanawiania kropnął tuż przy słupku i dał gościom prowadzenie, którego już nie oddali.
Równie dużo jak o samym meczu, a może nawet więcej, będzie się z pewnością mówić o tym, co wydarzyło się po jego zakończeniu. Drużyna Siarki zdecydowała, że nie wyjdzie na dekorację medalami i nie odbierze w komplecie pucharu. Wraz z prezesem Dariuszem Dziedzińcem odebrało go jedynie dwóch piłkarzy - Franciszek Słowik i Filip Podkowa.
Decyzję o nieodbieraniu medali i pucharu podjęła drużyna. Był to protest przeciwko zachowaniu gospodarzy finału. Członkowie drużyny, a także działacze Siarki, mieli być obrażani i wyzywani nie tylko przez miejscowych kibiców, ale także przez przedstawicieli klubu z Nowosielca, a nawet tamtejszych samorządowców. Nie popisał się z resztą także sam Podkarpacki ZPN, który po raz kolejny, zamiast budować rangę pucharu i traktować obydwu finalistów równo, zdecydował, że zostanie on rozegrany na stadionie czwartoligowca, oficjalnie informując o tym Siarkę dopiero w niedzielę.
::news{"type":"see-also","item":"235523"}
Dorek22:29, 10.06.2026
Panienki się obraziły.
!!!!!!!!00:42, 11.06.2026
Może jednak mieli rację?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg znów Mistrzem Polski! Pog
Niech żyją Chiny Ludowe !!!
Polak
00:44, 2026-06-11
Siarka wygrała Wojewódzki Puchar Polski. Piłkarze...
Panienki się obraziły.
Dorek
22:29, 2026-06-10
Nowoczesna kotłownia w prawobrzeżnym Sandomierzu
Polska na węglu stoi, a się likwiduje elektrownie węglowe , bo lewacka zielona chora ideologia tak chce... Napewno taniej nie wyjdzie na dłuższą metę... A klimatu nie naprawicie, bo Azja robi swoje.... Pozdrawiam trzeźwo myślących. :)
Tbg
21:27, 2026-06-10
Zderzenie na krajowej „dziewiątce” [ZDJĘCIA]
Dla patelni powinny być osobme drogi, to szczególny przypadek
Gʻość Kierowca
18:59, 2026-06-10