Seniorzy z Poznania płyną Wisłą z Opatowca w powiecie kazimierskim do Gdańska. W poniedziałek po południu zatrzymali się w Sandomierzu, aby spotkać się z przedstawicielami tutejszego Klubu Seniora. Opowiadali o swojej pasji i przekonywali, że warto być aktywnym.
Sześcioosobowa grupa płynie łodzią płaskodenną z napędem motorowym. Podczas przystanku w Sandomierzu uczestnicy wyprawy mówili zgodnie, że Wisła jest bardzo wymagającą rzeką.
- Dużym problemem są niewidoczne mielizny. Już kilka razy musieliśmy wchodzić do wody, żeby przepchnąć łódź. Determinacja wśród nas jest tak duża, iż nie zwracamy uwagi na to, że woda jest zimna - opowiadał z uśmiechem Zdzisław Szkutnik, były przewodniczący Miejskiej Rady Seniorów w Poznaniu, z pochodzenia klimontowianin.
Członkowie załogi mają od 70 do 82 lat. Wszyscy tryskają energią i emanują radością życia. Jak wyjaśnił Zdzisław Szkutnik, ich wyprawa ma dwa cele. Pierwszym jest spotykanie się po drodze z przedstawicielami klubów albo rad seniora - gminnych i miejskich, natomiast drugim - propagowanie takiej formy wypoczynku i przekonywanie innych, że w jesieni życia można mieć ciekawe pasje, dobrą kondycję oraz poznawać nowe miejsca.
Poznańscy seniorzy pływają razem już od 12 lat. Poznali się na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. - Gdy dowiedzieli się, że jestem żeglarzem, zaproponowali, żebyśmy razem gdzieś popłynęli. Nie mogłem się nie zgodzić. Żeglarzem jest się przez całe życie - podkreślił kapitan Henryk Kociemba.
Wyprawy pod hasłem: "Senior jeszcze może" organizowane są dwa razy w roku, jedna jest śródlądowa, a druga morska. Grupa w podobnym składzie pływała między innymi po Morzu Adriatyckim, Jońskim, Egejskim i Bałtyckim. Była nawet na Karaibach i w Tajlandii.
- Te wyprawy dają nam bardzo dużo. To znakomity relaks. Obcujemy z przyrodą. Musimy też zmagać się z różnymi trudnościami. Nasza przyjaźń się umacnia - powiedziała Grażyna Marszałek.
Zofia Opala, przewodnicząca Klubu Seniora w Sandomierzu, która spotkała się z uczestnikami wiślanej wyprawy, przyznała, że członkom kierowanej przez nią organizacji taka forma wypoczynku jest na razie obca, co nie znaczy, że nie są aktywni. Dwa razy w tygodniu korzystają z gimnastyki ogólnousprawniającej, niektórzy chodzą na basen. - Uczymy się również języka angielskiego. Gdy okazało się, że znajomość komputera jest bardzo potrzebna, około 250 osób ukończyło kurs z zakresu jego obsługi - zaznaczyła sandomierzanka.
Więcej na temat tej wyprawy i spotkania w Sandomierzu będzie można przeczytać w "Tygodniku Nadwiślańskim".
Na zdjęciach: załoga łodzi - Grażyna Marszałek, Teresa i Roman Binkowie, Henryk Kociemba oraz Zdzisław Szkutnik, a także sandomierzanki Zofia Opala i Izabela Semkowicz.
wnuczek09:40, 03.05.2022
dziadku drogi dziadku bedziesz plywal dzic na statku
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Powstanie Sandomierska Aleja Gwiazd?
Miasto się wyludnia bo nie myśli się o pracy dla młodych ludzi a olbrzymie pieniądze chcecie wydać jak dla mnie na bzdurę. Osobiście stwierdzam, że to będzie wstyd a nie atrakcja turystyczna. Już te ławki w parku są porażką bo nawet nie ma na nich jak siąść.
Mirek
13:15, 2026-04-06
Radny przyznał się na FB do jazdy po alkoholu....
Cały pis do Morawicy a później na Madagaskar .
Lekos
16:42, 2026-04-05
Awaria promu Ciszyca – Tarnobrzeg. Przeprawa zamknięta
Dalej głosujcie na psl i na piwnika. on da wam wszystko. w Sandomierzu ma walczyc o Lwoską Bis. Wielokrotnie pisałem że może sobie palce pogrzebac w .........XD bo to nie jego kompetencje.
San
16:08, 2026-04-05
Awaria promu Ciszyca – Tarnobrzeg. Przeprawa zamknięta
Brak mostu = LIPA W MIEŚCID
Antek
12:50, 2026-04-05