Jubileusz 45-lecia istnienia obchodziła dzisiaj (w sobotę, 10 grudnia) Podziemna Trasa Turystyczna, jedna z najchętniej odwiedzanych przez przyjezdnych atrakcji Sandomierza i regionu. Na tych, którzy postanowili skorzystać z urodzinowego zwiedzania, czekały specjalne atrakcje.
Wszyscy chętni w dniu urodzin trasy mogli skorzystać z bezpłatnego zwiedzania. Przed wejściem do podziemi ustawiła się długa kolejka. Wewnątrz, w dawnych piwnicach kupieckich, na gości czekały niespodzianki. Stały tam zrekonstruowane kramy sprzed wieków, między innymi z ziołami, biżuterią, suknem i skórami, prezentowana była wystawa ćmielowskiej porcelany. Po szlaku spacerowała Halina Krępianka, która - według legendy - miała wprowadzić do lochów Tatarów, ratując w ten sposób Sandomierz, kosztem własnego życia. Była tam także mieszczka sandomierska i... kat. Dodatkowo przygotowano atrakcyjne iluminacje i efekty dźwiękowe.
Zwiedzający, zwłaszcza ci, którzy byli w podziemiach po raz pierwszy, mówili, że są pod wrażeniem. - Poczułam tutaj klimat dawnych lochów. W sandomierskich podziemiach można się przenieść kilka wieków wstecz - zaznaczyła pani Anna z Leżajska.
W czasie uroczystości jubileuszowej w ratuszu osoby, które przyczyniły się do powstania atrakcji, dbające o jej rozwój i promocję, otrzymały dyplomy z rąk burmistrza Marcina Marca. Wręczone zostały również Legitymacje Honorowego Obywatela Podziemnej Trasy Turystycznej, które - jak wyjaśniła Katarzyna Radziwiłko, dyrektor Sandomierskiego Centrum Kultury, zarządzającego obiektem - upoważniają do dożywotniego, bezpłatnego zwiedzania podziemi. Wśród wyróżnionych w taki sposób osób była Janina Bąk, która w tym roku obchodzi 60-lecie członkostwa w sandomierskim oddziale Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Organizacja ta była pierwszym zarządcą podziemi.
- Mam wiele wspomnień związanych z Podziemną Trasą Turystyczną, również z pierwszymi latami jej funkcjonowania. Był to wspaniały okres dla Sandomierza, czas ogromnego wzmożenia ruchu turystycznego w mieście. Było tutaj po 400 wycieczek dziennie. Przyjeżdżali również przeróżni dygnitarze. W trasie zdarzały się awarie. Często uległa im instalacja elektryczna, ale my wiedzieliśmy, co trzeba zrobić, żeby światło się zaświeciło. Kiedyś oprowadzałam delegację partyjno-rządową z Bułgarii. Byli z nią wojewoda i I sekretarz komitetu wojewódzkiego w Tarnobrzegu. Sama elita. Już pod koniec zwiedzania zrobiło się ciemno. Ja tylko poprosiłam o to, aby tłumacz przekazał naszym gościom, żeby nikt się nie ruszał, a światło będzie za chwilę. Rzeczywiście, znając dobrze trasę, zupełnie po ciemku, wiedziałam, gdzie nacisnąć, aby światło wróciło - opowiadała Janina Bąk.
Sandomierzanka wspominała pierwszego kierownika Podziemnej Trasy Turystycznej, Bronisława Augustyńskiego. Była to, jak podkreśliła pani Janina, osoba niezwykle oddana swojej pracy. - Gdyby go nie było, wielokrotnie byłyby ogromne problemy, zwłaszcza w początkowym okresie funkcjonowania obiektu, dopóki wszystko się tam nie ustabilizowało. On niemalże nocował w podziemnej trasie - mówiła Janina Bąk.
- Podziemna Trasa Turystyczna była wielką atrakcją Sandomierza od początku. Oby tak zostało - dodała zasłużona działaczka PTTK.
Marcin Piętak, prezes Świętokrzyskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej stwierdził, że Sandomierz, piękne miasto ze 120 zabytkami, to marka sama w sobie. Jubilatka, jak zaznaczył, to ważny obiekt. - Podziemna Trasa Turystyczna jest hitem promocyjnym województwa świętokrzyskiego. Jest to czołówka turystyczna regionu, z której my, jako ROT, jesteśmy dumni. Mamy co promować - mówił Marcin Piętak.
W czasie spotkania goście obejrzeli archiwalny film dokumentalny pod tytułem "Miasta, które mogły zaginąć - Sandomierz", przypominający, jak przebiegały podjęte w latach 60. prace przy ratowaniu tutejszej starówki, w efekcie których powstała potem, z niektórych odkrytych piwnic i wyrobisk, Podziemna Trasa Turystyczna.
Ma ona długość prawie pół kilometra. Piwnice położone są na różnych poziomach, najgłębsza na 12 metrach. Najnowsza ekspozycja prezentowana zwiedzającym to multimedia z historycznymi postaciami związanymi z Sandomierzem oraz wizualizacja przejścia całego szlaku pod ulicami sandomierskiej starówki.
Obiekt cieszy się bardzo dużym powodzeniem wśród odwiedzających nadwiślański gród turystów. W rekordowym frekwencyjnie 2018 roku trasę przemierzyło 208 tysięcy osób.
Z urodzinowego darmowego zwiedzania można skorzystać również w tę niedzielę.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Siarkowi górnicy spotkali się na Biesiadzie Piwnej
Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać, dobrze że ktoś jeszcze kultywuje te tradycje regionu jednak patrząc na zdjęcia z imprezy 70% to ludzie którzy z wydobyciem siarki nie mieli nic wspólnego nawet nie pamiętają ,,dołka" się niedługo okaże że na renty górnicze pójdą 🤣🤣🤣🤣🤣
Foxi
00:23, 2025-11-30
Siarkowi górnicy spotkali się na Biesiadzie Piwnej
Cyrk na kółkach 👎
Zibi
22:54, 2025-11-29
Skrzydlate piękności i króliki na wystawie
Gratuluje ptaków, podziwiam pasję. Do wiadomych : sternik już się odpalił ale Tyne omija bo tu to tylko bęcki. Na Echodnia reklamował nocne dyżury apteki a na STVinfo krytykuje budowe drogi do Annopola.
San
20:59, 2025-11-29
Siarkowi górnicy spotkali się na Biesiadzie Piwnej
Siarki 30 lat nie wydobywają, a tu melanż trwa Żałosne to
Paweł
18:36, 2025-11-29