Zamknij

Dodaj komentarz

Zabawy z zuchami, przejażdżki motocyklami i "terenówkami" oraz marsz nordic walking. Plenerowy początek finału WOŚP [ZDJĘCIA]

. 13:30, 25.01.2026 Aktualizacja: 13:37, 25.01.2026
Skomentuj Finał WOŚP w Sandomierzu rozpoczął się w plenerze [ZDJĘCIA] Zuchy z gromady "Złote Orły" również wspierają Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

W Sandomierzu Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra już od rana. 34. finał rozpoczął się od atrakcji plenerowych. Do akcji włączyli się również najmłodsi – zuchy z gromady „Złote Orły”.

Na placu przed Starostwem Powiatowym dzieci zapraszały chętnych do udziału w zimowych warsztatach. Można było wykonać „leśne cuda w słoiku”. Zuchy wraz z drużynową zachęcały również do wspólnego tańca i śpiewu. Przed budynkiem stał wojskowy samochód Honker, do którego można było zajrzeć, a także odbyć nim przejażdżkę.

[FOTORELACJA]11189[/FOTORELACJA]

– Jesteśmy nową formacją. W tym roku po raz pierwszy gramy z orkiestrą, ale mamy nadzieję, że będziemy to robić co roku. Uczymy, że bycie zuchem to bardzo fajna zabawa, ale także służba ludziom. Finał WOŚP jest szczególnym wydarzeniem, ponieważ dzieci pomagają dzieciom. Zuchy to rozumieją – wiedzą, że robią coś dla innych, rówieśników, którzy na przykład przebywają w szpitalu i nie mają możliwości spędzania z nami czasu w formie zabawy czy warsztatów – powiedziała Katarzyna Mendyk, drużynowa gromady „Złote Orły”.

Na Rynku Starego Miasta tradycyjnie odbył się MotoPiknik z udziałem motocykli i samochodów terenowych. Za datek na rzecz orkiestry można było odbyć przejażdżkę.

– Jestem tu z chęci pomocy dla WOŚP. Czy jazda terenowa jest frajdą? Oczywiście! To odskocznia od codziennych obowiązków. Chcemy pokazać ludziom, którzy mają mniej wspólnego z off-roadem, że jest to coś fajnego – przekonywał Filip Rosowski z Sandomierskiej Grupy Terenowej.

Po raz szósty w ramach sandomierskiego finału WOŚP odbył się Marsz Nordic Walking „Policz się z cukrzycą”. Uczestnicy przeszli kilka kilometrów, a trasa wiodła z nadwiślańskiego bulwaru.

– Chodzimy co roku, od pierwszej edycji, po to, aby się ruszać – dla zdrowia i przyjemności, ale także dla wspaniałego celu. Cieszymy się, że możemy pomóc. WOŚP to szczytny cel, bo pomaga dzieciom i wszystkim chorym. Kupuje bardzo potrzebny sprzęt – mówiły panie Joanna i Irena z Koła Gospodyń Wiejskich „Malwa” z Winiarek w gminie Dwikozy.

Na piechurów czekał poczęstunek.

Starosta Marcin Piwnik, patron marszu, podkreślił, że jest to inicjatywa mająca na celu pomoc orkiestrze, ale także integrację mieszkańców.

– Zwracamy uwagę na działania profilaktyczne oraz na chorobę, na którą cierpi coraz więcej mieszkańców Polski, czyli cukrzycę. Idziemy nie tyle po rekord, ile po dobro, zabawę i dobre samopoczucie. Na pewno będzie nam towarzyszyć wspaniała atmosfera – zaznaczył starosta.

Dodał, że sandomierski szpital, podobnie jak inne ośrodki, dzięki Orkiestrze zyskał wiele potrzebnego sprzętu.

Finał WOŚP z koncertami, pokazami i licytacjami rozpoczął się o godzinie 13 w hali sportowej MOSiR przy ulicy Patkowskiego.

Na chętnych czeka także lodowisko „Biały Orlik” przy ulicy Żółkiewskiego, czynne do godziny 21. Z tafli można skorzystać za datek na rzecz WOŚP.

[ZT]229735[/ZT]

 

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%