Zamknij

Dodaj komentarz

„Bestiarium” – zwierzęta realne i wyśnione w rysunkach Karoliny Dousy-Bik. Nowa wystawa w BWA w Sandomierzu [ZDJĘCIA]

. 19:47, 20.02.2026 Aktualizacja: 19:49, 20.02.2026
Skomentuj „Bestiarium” – zwierzęta realne i wyśnione w rysunkach Karoliny Dousy-Bik Wernisaż wystawy w BWA

Rysunkowe portrety zwierząt – udomowionych i dzikich, rzeczywistych oraz zrodzonych ze snów, baśni i wyobraźni – można oglądać na nowej wystawie w Biurze Wystaw Artystycznych w Sandomierzu. Autorka ekspozycji, Karolina Dousa-Bik, nie kryje, że motyw zwierząt stanowi główną i najtrwalszą inspirację w jej działalności artystycznej.

Doberman o głębokim, przenikliwym spojrzeniu, przytulone do siebie ujmujące łagodnością  kot i pies, sowia rodzina, zjeżony lis polarny, nietoperz w nastroju kontemplacji, pies bawiący się piłeczką, ptak przynoszący do  budowanego gniazda szczoteczkę do zębów, futrzaste stworzenie zwinięte w kłębek, pogrążone w stanie ukojenia – to tylko niektóre motywy „Bestiarium”, prezentowanego w BWA. Obok wizerunków zwierząt łatwych do rozpoznania pojawiają się także formy trudne do jednoznacznego określenia gatunkowego, jak „Stwór z lasu norweskiego” czy „Dziwoląg”. „Atral” to natomiast portret psa artystki – jej, jak sama przyznała, muzy.

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"11350"}

– Temat zwierząt towarzyszy mi konsekwentnie od dziecka. Inspiracją może być dla mnie spacer leśny i poczucie, że jestem obserwowana przez jakieś oczy. Ja tego zwierzęcia nie widzę, ale chcę uchwycić to, co niewidoczne. Poprzedniego wieczoru, podczas spaceru po sandomierskim rynku, usłyszałam pohukiwanie sowy. Świadomość, że ona jest niedaleko mnie, wzbudziła chęć przelania tego na obraz – mówiła artystka.

Jej inspiracje mają jeszcze jedno ważne źródło – przed laty dziadek artystki, krakowski rzeźbiarz, przekształcił stary spichlerz w dom nie tylko dla ludzi, lecz także dla mieszkańców lasu i ziemi. Karolina Dousa-Bik przyznała, że dorastała ze świadomością, iż w surowym, drewnianym domu bywa czasami łasica, pod dachem harcuje kuna, za ścianą pojawia się popielica, zdarzyło się nawet, że przez okno wleciał nietoperz. Niektóre z tych istot – jak wspomina – powracają w jej snach jako osobliwe „dziwolągi”.

Artystka z niezwykłą starannością kreśli portrety zwierząt, dążąc do oddania struktury ich sierści – jej puszystości bądź szorstkości. Jak podkreśla, to właśnie rysunek daje jej możliwość osiągnięcia takiej precyzji. Dziesiątki, a niekiedy setki pociągnięć ołówkiem, piórkiem czy cienkopisem mają dla niej wymiar medytacyjny. Przygaszona paleta barw, z dominacją odcieni ziemi, nadaje pracom spójny i wyciszony charakter. Widoczna jest także troska o staranny dobór oprawy.

Karolina Dousa-Bik jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie na Wydziale Grafiki. Dyplom z rysunku uzyskała w 2016 roku pod kierunkiem prof. Joanny Kaiser-Plaskowskiej. Pochodzi z rodziny artystów i – jak podkreśla – od zawsze wiedziała, którą drogą pragnie podążać. Zajmuje się również wizualizacją analogową oraz ilustracją książkową.

Wystawa „Bestiarium” będzie czynna do 22 marca.

 

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%