Zawody spotkały się z dużym zainteresowaniem, którego nie spodziewali się sami organizatorzy. Do rywalizacji przystąpiło około 80 osób w różnym wieku, z doświadczeniem i bez niego, przedstawiciele służb mundurowych oraz ci, którzy po prostu interesują się strzelectwem i chcieli spróbować swoich sił na strzelnicy.
::photoreport{"type":"see-button","item":"11966"}
– Traktujemy te zawody jako rozrywkę i zabawę. Strzelaliśmy oboje, sportowo-rekreacyjnie. Dziś chcemy się dobrze bawić i spróbować swoich sił w rywalizacji – mówili Edyta i Grzegorz z Tarnobrzega.
Pan Grzegorz przyznał, że w obecnej rzeczywistości taka umiejętność jest bardzo przydatna. – Świat jest niespokojny. Nie wiadomo, co przyniesie przyszłość i czy broń kiedyś się nie przyda, a przynajmniej sama umiejętność posługiwania się nią – powiedział uczestnik zawodów.
Robert Poterek i Jacek Wojtal, właściciele strzelnicy i organizatorzy zawodów, podkreślili, że celem wydarzenia jest przede wszystkim promowanie strzelectwa, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży. – Chcemy pokazać, że broń nie jest wyłącznie zagrożeniem, a strzelanie można traktować jako sport, jeśli robi się to z rozwagą i zgodnie z przepisami bezpieczeństwa – zaznaczył pan Robert.
Pan Jacek dodał, że atrakcyjna w tych zawodach jest ich otwarta formuła. – Pod opieką instruktora mogą strzelać także osoby, które mają broń w rękach po raz pierwszy – zaznaczył.
Uczestnicy strzelali z broni krótkiej z odległości 25 metrów. Oddawali osiem strzałów, z których ocenianych było pięć. Dla najlepszych zawodników przygotowano puchary i nagrody. Były również medale.
Oprócz adrenaliny i strzeleckich emocji na wszystkich czekał poczęstunek przygotowany przez KGW w Gorzyczanach.
Właściciele obiektu podkreślili, że pomysł utworzenia strzelnicy podsunęły im osobiste zainteresowania i wykonywany zawód. – Jesteśmy żołnierzami, a mundur sprawia, że zamiłowanie do strzelectwa jest czymś naturalnym. Dziś, w niespokojnych czasach, ta umiejętność jest potrzebna, a sposób postrzegania broni się zmienia – mówił Robert Poterek.
W otwarciu uczestniczyły władze gminy. – Cieszę się, że powstał obiekt, w którym można spędzić czas w ciekawy sposób i nabywać – moim zdaniem – ważne umiejętności posługiwania się bronią. Uczy to bez wątpienia odpowiedzialności – powiedział Adrian Wołos.
Strzelnica, jak podkreślono, znajduje się w ustronnym miejscu, dzięki czemu nie będzie nikomu przeszkadzać.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Karol Bury wojewodą sandomierskim
Vivat Carolus Bury! Mości Wojewodo Sandomierski gratuluję i życzę powodzenia!
Zdzisław
21:38, 2026-04-26
Zmarł pochodzący z Rytwian redemptorysta o. Marian Sojk
Pochodzący z Grzybowa, w Rytwianach się tylko urodził. Ja się urodziłam w Busku-Zdroju i nie piszę nigdy że pochodzę z Buska -Zdroju czy innego dużego miasta w którym mieszkam ponad 40 lat. Marian Sojka jest z Grzybowa i jest jego dumą bo zawsze był uczciwym człowiekiem, a to rzadkość w dzisiejszych czasach. Dziennikarz powinien cechować się dociekliwością.
Grzybowianka
12:46, 2026-04-26
Likwidacja "porodówki" w Nowej Dębie o krok bliżej
Proponuję wszystkie oddziały w szpitalach zrobić jako "jednego dnia". Operacja jednego dnia i wypad do dom. Koszty mniejsze a w razie zgonu pacjenta zarobek gwarantowany dla kwiaciarni, zakładu pogrzebowego, księdza, kościelnego , organisty. Same korzyści.
Jeszcze żywy
11:40, 2026-04-26
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla Tarnobrzega
Czemu nie ostrzegają przed smrodem nad Tarnobrzegiem? W nocy z 25/26 kwietnia około godziny 1-szej było czuć jakiś smród, jakby spalenizny. Chemią jechało. Może tym warto się zająć ?
Tarnobrzeżanin
11:37, 2026-04-26