Młodzi ludzie zebrali archiwalne zdjęcia pokazujące swoją miejscowość i pod kierunkiem członków lokalnego stowarzyszenia "Lato" przygotowali wystawę. Niedzielny wernisaż był okazją do wspomnień na temat dawnej Żurawicy.
Ekspozycja zatytułowana "Ocalić od zapomnienia - Żurawica w dolinie Żurawki" prezentowana jest w świetlicy wiejskiej. Pokazuje przede wszystkim życie codzienne mieszkańców, na przykład dożynki, pranie, spotkania młodzieży, działalność ówczesnego Koła Gospodyń Wiejskich czy radość dziecka z pierwszego roweru. Można zobaczyć również dawne zabudowania oraz wiatrak, który w czasie wojny wytwarzał prąd dla Obrazowa i dzięki któremu zelektryfikowana była część samej Żurawicy. Najstarsze zdjęcie pochodzi prawdopodobnie z 1905 roku.
- Udało się znaleźć ponad 100 fotografii. Jednak ze względu na ograniczone fundusze na wystawę trafiła tylko część z nich - 32. Mieszkańcy byli zainteresowani naszym przedsięwzięciem. Chętnie przekazywali zdjęcia. Przy okazji opowiedzieli nam wiele ciekawych historii, nawet z czasów wojny, niektóre z nich mrożące krew w żyłach, choćby o strzelaninie, jaka miała miejsce obok chowających się w ziemiankach dzieci - mówił Wiesław Stępień, inicjator przedsięwzięcia, fotografik, radny gminy Obrazów.
Więcej na ten temat w "Tygodniku Nadwiślańskim".
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Policjantka z Nowej Dęby zatrzymana
Co za patologia. Jak oni dobiera ludzi do służby, że taka patologia strzeże prawa. Ciekawe kogo to córka
Paweł
22:36, 2026-01-12
Komisarz Kamila Guczał nową komendant powiatową policji
Fajna, ładniutka "laleczka" ale... kobiety w tej formacji nie powinny zajmować stanowisk kierowniczych na takim szczeblu. Buziak dla niej :-*
Też laleczka
14:33, 2026-01-12
"W powietrzu czuć faszyzm" mówi poseł Paweł Kowal
Faszyzm, stalinizm, banderyzm i fanatyzm religijny, to są zła dla ludzkości i raz na zawsze z ziemi powinny być usunięte !!!
Pokojowy
12:19, 2026-01-12
Co z budową basenu w Nowej Dębie?
32 milijony!!! Cena z kosmosu. To ze złota będzie teren? Proponuję Nowej Dębie zajęcie się czymś co się zwie zalew (?),mini jeziorko(?) na ich terenie. W ubiegłym roku kiedy byłem latem to było info, że nie można zażywać pływania. Dookoła są ławki a przy nich śmieci ( od strony krzaczorów). Butelki i puszki po napojach wyskokowo alkoholowych. Teren ewidentnie zaniedbany, niewykorzystany, zapomniany. Nieodwiedzany przez milicje. Najpierw porządek z nim trzeba zrobić a potem myśleć o basenie.
Gość
12:15, 2026-01-12