Na zlecenie inwestora – Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad – firma projektowa opracowała 10 wariantów przebiegu drogi klasy GP (głównej ruchu przyspieszonego), z dwiema jezdniami w każdym kierunku. Trasa nie będzie posiadała bezpośrednich zjazdów do posesji – obsługę przyległych nieruchomości zapewnią drogi serwisowe. Pod inwestycję, wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą, przewidziano pas terenu o szerokości około 70 metrów.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"11301"}
Cztery warianty – oznaczone jako S1, S2, S3 i S4 – dotyczą bezpośrednio gmin Samborzec, Koprzywnica i Łoniów. Zakładają one, że początek nowej DK9 znajdzie się na planowanym węźle S74 „Samborzec” w Szewcach, na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 79 z projektowaną trasą „74”. Nowa droga miałaby przebiegać mniej więcej równolegle do obecnej DK79 i kończyć się w rejonie zbiornika posiarkowego w Piasecznie. Warianty różnią się m.in. sposobem przekroczenia Wisły – rozważane jest wykorzystanie istniejącego mostu bądź budowa nowej przeprawy.
Wariant S1 zakłada włączenie do węzła Samborzec od strony wschodniej, natomiast warianty S2, S3 i S4 – od strony zachodniej, między Szewcami a Gorzyczanami. Trzy z nich mają w obu gminach w dużej mierze wspólny przebieg. Wszystkie prowadzą głównie przez tereny sadownicze.
W gminie Samborzec realizacja wariantu S1 wiązałaby się z wyburzeniem trzech budynków mieszkalnych oraz czterech budynków gospodarczych i jednego obiektu zakwalifikowanego jako „inny” – wśród nich świetlicy wiejskiej w Szewcach. W wariantach S2, S3 i S4 przewidziano rozbiórkę po jednym budynku mieszkalnym. Na terenie gminy Koprzywnica nie zakłada się wyburzeń.
Nie rozstrzygnięto jeszcze, czy nowa DK9 zostanie połączona z planowaną obwodnicą Koprzywnicy, czy będzie stanowiła odrębną inwestycję – kwestia ta pozostaje w analizie inwestora.
Jedno z pytań zadanych podczas spotkania dotyczyło wywłaszczeń i wysokości odszkodowań. Jeden z mieszkańców zwrócił uwagę, że obszar gmin Samborzec i Koprzywnica to tereny sadownicze, i pytał, czy przy wycenie gruntów zostanie uwzględniony ich charakter oraz potencjał produkcyjny.
– Wielu gospodarzom nowa droga uszczupli źródła dochodu, a niektórych może całkowicie ich pozbawić. Czy my dzisiaj mamy się przekwalifikować na fryzjerów? – mówił mieszkaniec.
Dawid Ligoda, przedstawiciel inwestora wyjaśnił, że wysokość odszkodowań ustala wojewoda na podstawie operatu szacunkowego sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego, po wydaniu decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID).
– Nie mamy na to wpływu. Po wydaniu decyzji następuje wycena nieruchomości, a na jej podstawie ustalana jest wysokość odszkodowania – podkreślił.
Mieszkańcy wyrażali również obawy dotyczące wpływu drogi na jakość owoców z sąsiednich sadów, w tym ewentualnego występowania metali ciężkich, takich jak kadm czy ołów. Katarzyna Maranda, kierowniczka zespołu środowiskowego zapewniała, że na etapie uzyskiwania decyzji środowiskowej przeprowadzone zostaną szczegółowe badania w zakresie oddziaływania inwestycji na zdrowie ludzi i roślin. W przypadku ryzyka przekroczenia dopuszczalnych norm zastosowane zostaną odpowiednie zabezpieczenia. Wskazano również, że badania prowadzone przy innych drogach krajowych w rejonach sadowniczych nie wykazały przekroczeń norm zanieczyszczeń komunikacyjnych na terenach upraw.
Poruszona została także kwestia sąsiedztwa wyrobiska posiarkowego w Piasecznie i terenów osuwiskowych. Projektanci zapowiedzieli wykonanie badań geologicznych i analiz poziomu wód gruntowych.
– Po rozpoznaniu podłoża będziemy mogli dobrać odpowiednie rozwiązania techniczne – zapewnił Adrian Chojnowski, główny projektant, dodając, że projekt będzie uwzględniał konieczność omijania terenów zagrożonych.
Padł również taki głos: – Z jednej strony mamy wał wiślany i teren zalewowy, a z drugiej będziemy mieli drogę poprowadzoną na podwyższeniu oraz ekrany akustyczne. Będziemy jak w getcie – latem będzie nam doskwierać upał i brak odpowiedniej cyrkulacji powietrza, zimą smog, a wiosną groźne dla sadów zastoiska mrozowe. Powietrze nie będzie miało gdzie ujść – podkreślał sadownik.
Wójt gminy Samborzec Adrian Wołos zaznaczył, że kluczową kwestią jest bezpieczeństwo ujęć wody pitnej, w pobliżu których przebiega jeden z wariantów. Zapewnił, że gmina będzie zabiegać o rozwiązania gwarantujące ich odpowiednie zabezpieczenie. Zwrócił jednocześnie uwagę, że choć infrastruktura drogowa jest istotna dla rozwoju gospodarczego, należy minimalizować jej negatywne skutki dla mieszkańców.
Burmistrz Koprzywnicy Aleksandra Klubińska podkreśliła, że w przedstawionych wariantach nie przewiduje się masowych wysiedleń, a trasa w większości przebiega przez tereny rolnicze.
Mieszkańcy mogą składać uwagi w formie ankiet – bezpośrednio do GDDKiA w Rzeszowie lub za pośrednictwem urzędu miasta i gminy. Termin ich przyjmowania upływa 26 lutego. Jak zapewnili inwestor i projektanci, wszystkie zgłoszenia zostaną przeanalizowane, a zasadne uwagi – uwzględnione.
Pierwszy etap wyboru wariantów ma zakończyć się do połowy roku. Budowa nowej drogi krajowej nr 9 planowana jest w latach 2033–2035.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Powstała miniatura filmowa o Tarnobrzegu
Piknie
Po do nieba
01:00, 2026-04-04
Awaria promu Ciszyca – Tarnobrzeg. Przeprawa zamknięta
Pora na budowę kładki dla pieszych i rowerzystów.
Pieszy
00:56, 2026-04-04
Setki wiernych przeszły Plenerową Drogę Krzyżową
Setki...? Panie Kamilu bez przesady...
...
20:38, 2026-04-03
Powstała miniatura filmowa o Tarnobrzegu
Cudne, wzruszające, piękne.
Pisdopiachu
16:12, 2026-04-03