::photoreport{"type":"check-for-article","item":"8868"}
Skarb został znaleziony kilka dni temu w pasie remontowanej drogi wojewódzkiej 755 na odcinku przebiegającym przez Trójcę. Natrafili na niego członkowie Nadwiślańskiej Grupy Poszukiwawczej Stowarzyszenia Mieszkańców Gminy Annopol „Szansa”. Srebro znajdowało się w niewielkim naczyniu.
– Niestety naczynie zostało częściowo uszkodzone podczas niwelacji terenu sprzętem mechanicznym w miejscu, gdzie było zakopane. Możliwe zatem, że pierwotnie srebrnych placków było więcej, lecz zostały zebrane wraz z ziemią. Na podstawie formy i sposobu zdobienia naczynia, w którym znajdowały się placki srebra, skarb ten można datować na XI wiek, najpewniej jego 1 połowę – informuje dr hab. Marek Florek z Delegatury w Sandomierzu Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków oraz Instytutu Archeologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.
Trójca to dawna wieś, od 1954 roku będąca częścią Zawichostu. Pierwszy skarb znaleziono na jej terenie w latach 30. XX wieku. Liczył on co najmniej 900 monet, głównie denarów krzyżowych saskich i polskich oraz pojedynczych denarów niemieckich i węgierskich. W skład skarbu wchodziły również fragmenty ozdób srebrnych i kilka tzw. placków srebra.
Wiosną 2021 roku członkowie Nadwiślańskiej Grupy Poszukiwawczej Stowarzyszenia Mieszkańców Gminy Annopol „Szansa” natrafili na kolejny skarb. W zakopanym naczyniu glinianym było prawie 1900 monet piastowskich, głównie książąt Bolesława Kędzierzawego i Władysława Wygnańca oraz pojedyncze monety Bolesława Krzywoustego, Bolesława Śmiałego i denary krzyżowe. Skarb ten został ukryty po 1165 roku.
To odkrycie spowodowało, że jeszcze w tym samym roku rozpoczęto systematyczne badania i poszukiwania archeologiczne na terenie Trójcy, prowadzone przez Instytut Archeologii UMCS w Lublinie przy udziale Stowarzyszenia „Szansa” oraz Stowarzyszenia „Wspólne Dziedzictwo” z Opatowa. W ich trakcie znaleziono trzeci skarb, tym razem z początków XI wieku, składający się z 58 monet bądź ich fragmentów, głównie monet niemieckich: denarów krzyżowych, ponadto denarów Ottona III, Ottona i Adelajdy, Henryka Świętego, pojedynczych monet czeskich, angielskich i arabskich oraz fragmentów ozdób srebrnych. ,
Ponadto w latach 2021-2024 w trakcie poszukiwań i badań archeologicznych znaleziono prawie 500 pojedynczych monet wczesnośredniowiecznych i ich fragmentów, głównie denarów krzyżowych polskich i niemieckich, kilkaset innych zabytków z żelaza i metali kolorowych a także z kamienia, szkła, kości i poroża oraz kilka tysięcy fragmentów naczyń glinianych z XI-XIII w.
Jak podkreśla archeolog, obecne odkrycie jest wyjątkowe. – Nie tylko dlatego, że jest to już czwarty skarb srebrny znaleziony w Trójcy, ale z uwagi na jego charakter. W przeciwieństwie do pozostałych, składających się wyłącznie lub prawie wyłącznie z monet, tutaj mamy wyłącznie placki lanego srebra, niektóre ze śladami cięcia na mniejsze kawałki. Możemy z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że mamy do czynienia z półsurowcem srebrnym, być może pochodzącym z przetopionych monet bądź złomu srebrnego, ukrytym przez rzemieślnika – odlewnika lub jubilera – wyjaśnia dr hab. Marek Florek.
Na ślady wskazujące na funkcjonowanie na terenie Trójcy w XI wieku wyspecjalizowanych warsztatów rzemieślniczych zajmujących się wytopem ołowiu z rudy, a przy okazji zapewne odzyskiwaniem z niej srebra, a także produkujących m.in. drobne ozdoby, natrafiano już wcześniej. Znalezione teraz srebro w postaci placków, mogące służyć do wyrobu ozdób bądź monet, wyraźnie potwierdza działalność takich warsztatów. Potwierdza także, że Trójca w XI wieku była nie tylko osadą handlową o znaczeniu ponadlokalnym, ale również miejscem, gdzie zajmowano się metalurgią metali kolorowych.
::news{"type":"see-also","item":"163393"}
::news{"type":"see-also","item":"200788"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Potrącenie 13-letniego rowerzysty w Tarnobrzegu
W zeszłą niedzielę po południu 2 chłopaków jechało sobie spokojnie od strony Placu Bartosza Głowackiego ulicą Mickiewicza pod prąd w kierunku Urządu Miasta mimo, że zjeżdżając z Placu powinni skręcic w prawo.
Art
10:44, 2026-03-11
Nowy fotoradar na drodze krajowej nr 79 już działa
To wg "ekspertów" działanie na rzecz bezpieczeństwa. Weźcie się do pracy nieroby urzędnicze i zacznijcie wykonywać realne i skuteczne działania by było bezpieczniej. Wstawienie znaku 50 i fotoradaru to radocha dla Was?
Bandyta
10:32, 2026-03-11
Pasaż Dominikański w Tarnobrzegu niemal gotowy
Ciekawe jak na tym mini parkingu chcą zmieścić wszystkich zainteresowanych robieniem zakupów. Nie rozumiem tych którzy zrezygnowali z dotychczasowych dogodnych lokalizacji, na rzecz gniecenia się w jednym miejscu. 100 miejsc parkingowych oznacza: brak możliwości zaparkowania, pewnie niebawem parkowanie płatne powyżej 30 lub 60 minut. A tymczasem Npark i Rockpark przyciągają wielkimi i darmowymi parkingami i wcale nie gorsza ofertą. Czy - jeśli Pasaż odniesie jednak sukces - parking będzie zbudowany na łące z tyłu, tam gdzie przebiega tak broniona i zabytkowa ul. Dominikańska, a raczej błotno, kamienisty odcinek specjalny, nie uczęszczany z tychże powodów i prowadzący kiedyś donikąd. Bo tylu najemców oznacza samochody osób pracujących w tym obiekcie, i mieszkańcy okolicznych bloków już tam szukają wolnych miejsc gdy pod ich mieszkaniem ich brak, a klienci będą okupować te kilkanaście czy kilkadziesiąt wolnych miejsc. Pewnie po momencie zachwytu "nowym sklepem" przyjdzie refleksja "nie tak ale tam nie ma gdzie zaparkować" a pod wcześniej otwartymi "parkami handlowymi" miejsca są. I znowu jest kiepsko o źle, bo połowa Rockparku świeci pustaki ( jeszcze czy już tak zostanie) Aldi nie przyciąga klientów, Park Tarnobrzeg już za tydzień prawie pusty, Markpol z płatnym parkingiem już opustoszał, a ucieczka Deichmanna to pierwszy, mały krok w stronę przepaści. No chyba że inwestorzy-właściciele obiektów się obudzą i nie będą chcieli pójść w ślady Merkurego, Bartosza i byłego Fraca czy "czerwonego banku". Kiedyś Tarnobrzeg był miastem banków, potem stał się "Rondobrzegiem", miastem parków handlowych był niespełna dwa lata, bo teraz będzie miastem pustostanów. Ten obserwowany z tej perspektywy rozwój miasta jest bardzo niezrównoważony, czy wręcz nielogiczny.
Tarnobergerka
09:37, 2026-03-11
Całkiem nowy SOR w szpitalu w Tarnobrzegu
O.. Pan doktor "nic nie mogę", "po coście tu przyjechali" nadal na posterunku. Żebyście nie wiem jak unowocześnili ten oddział to bez zmiany podejścia do pacjenta to i tak to będzie "specyficzny" szpital (słowa jednego z ratowników)
Magda
08:49, 2026-03-11