Tarnobrzeg: wiadomości, informacje - Tygodnik Nadwiślański

Zamknij

Dodaj komentarz

Tarnobrzeg. Spektakl "Kabaret jest dobry na wszystko" Uniwersytetu Trzeciego Wieku podbił serca publiczności [zdjęcia][wideo]

wel 16:46, 14.06.2021 Aktualizacja: 23:42, 26.10.2025
Skomentuj Tarnobrzeg. Spektakl "Kabaret jest dobry na wszystko" Uniwersytetu Trzeciego Wieku

Tarnobrzeski Uniwersytet Trzeciego Wieku słynie ze swojej aktywnej działalności. Jego sława daleko wykracza poza nasz region. Teraz UTW wraca po rocznej przerwie spowodowanej pandemią i to od razu z mocnym akcentem - przedstawieniem "Kabaret jest dobry na wszystko". Spektakl zapełnił salę widowiskową Tarnobrzeskiego Domu Kultury i został przyjęty owacyjnie.

Na scenie TDK zaprezentowali się zarówno seniorzy z UTW, jak i zaproszone przez nich osoby młode, dzięki czemu powstało widowisko międzypokoleniowe. Spektakl "Kabaret jest dobry na wszystko" był muzyczno - humorystyczną podróżą przez historię polskiego kabaretu.

 - Pomysł wziął się z konkursu "Seniorzy w Akcji" ogłoszonego przez Towarzystwo Inicjatyw Twórczych "ę" i Polsko - Amerykańską Fundację Wolności. Postanowiliśmy wystawić spektakl kabaretowy. W jego przygotowaniu pomógł nam zawodowiec, pochodzący z Tarnobrzega krakowski reżyser i aktor Jakub Palacz. Próby trwały pół roku - mówi Krystyna Frąszczak, szefowa tarnobrzeskiego UTW.

Do współpracy przy spektaklu zaproszono nie tylko seniorów. Na scenie wystąpiła m.in. dziennikarka Radia Leliwa Ewa Wójcik - Lis,  i, w roli gwiazdy, krakowska aktorka Agnieszka Pudło.

Spektakl został znakomicie przyjęty przez publiczność, która wypełniła salę widowiskową TDK. Szczególnie rzęsistymi oklaskami nagrodzono szefową UTW w Tarnobrzegu, Krystynę Frąszczak, która wcieliła się w rolę Hanki Bielickiej. Niezwykle ciepło przyjęto też nawiązanie do lokalnej historii kulturalnej - do działającego w słynnej "TaPiMie" kabaretu "Kaktusik". Wykonawcy zaśpiewali piosenkę "Bo Tarnobrzeg to jednak Tarnobrzeg" z jego repertuaru. W roli solisty wystąpił weteran "Kaktusika" Janusz Bartela.

W spektaklu wystąpili: Agnieszka Pudło, Krystyna Frąszczak, Ewa Wójcik-Lis, Marian Wawrzycki, Bolesław Dzierżek, Jakub Palacz, Marian Sawa, Janusz Bartela i Jan Palacz.

::video{"type":"single","item":"389"}

&ab_channel=TygodnikNadwi%C5%9Bla%C5%84skiTVTygodnikNadwi%C5%9Bla%C5%84skiTV

(wel)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem

Jest ktoś spoza partii?

P

22:33, 2026-05-03

W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem

Porażka. Wszystko na pokaz

Aaa

21:16, 2026-05-03

Majówka nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Plaża znów...

Decyzja o zakazie korzystania z łodzi elektrycznych na Jeziorze Tarnobrzeskim zdaje się sugerować, że cały akwen stał się przestrzenią zarezerwowaną wyłącznie dla garstki wybranych — głównie żeglarzy i członków klubu kajakowego, którzy najwyraźniej cieszą się wyjątkowym wsparciem w radzie miasta. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to właśnie ci użytkownicy jeziora mają największy wpływ na tę decyzję, a ich interesy zostały postawione ponad potrzebami innych grup, zwłaszcza osób z ograniczeniami ruchowymi. Łódki czy też małe pontony o napędzie elektrycznym, ciche i bezpieczne, były rozwiązaniem, które pozwalało na korzystanie z jeziora w sposób mniej inwazyjny i dostępny dla szerszej grupy osób w tym osób nie mogących wiosłować z przyczyn zdrowotnych. Zamiast szukać sposobów na pogodzenie różnych form rekreacji, władze miasta zdecydowały się na krok, który eliminuje tę grupę użytkowników, pozostawiając ich praktycznie bez możliwości korzystania z akwenu. Tymczasem, jak się okazuje, cały problem dotyczy głównie jednej, wąskiej grupy — żeglarzy i kajakarzy, którzy, dzięki wsparciu lokalnych władz, stali się niemal monopolistami na jeziorze. Zastanawiające jest, czy to nie oni mają największy interes w eliminacji innych form rekreacji, które mogłyby zakłócać ich dominację na wodzie. To rodzi pytanie, czy w tej sytuacji w ogóle brano pod uwagę potrzeby tych, którzy nie mają innych możliwości spędzania czasu nad wodą, tych którzy nie mogą wiosłować a chcą aktywnie spędzać czas nad jeziorem, które i do nich należy.

Dlaczego

19:55, 2026-05-03

Nocny dramat w Sandomierzu! Spłonął popularny hotel FOT

Dzisiaj dalej sie pali, dziwne

Ccc

16:56, 2026-05-03

0%