::photoreport{"type":"check-for-article","item":"9788"}
Konferencja w Tarnobrzegu to konsekwencja intensywnych i czynionych na wielu płaszczyznach starań mających przeciwdziałać wykluczeniu kolejowemu naszego regionu – zarówno północnej części Podkarpacia, jak i leżącej po sąsiedzku części województwa świętokrzyskiego.
Dzięki działaniom podjętym przez prezydenta Tarnobrzega Łukasza Nowaka i wicestarostę tarnobrzeskiego Wojciecha Śmiecha, udało się dotrzeć z tym tematem zarówno do szerokiego grona samorządów różnego szczebla, jak i do kolejowych decydentów.
Niebanalną rolę w tym odegrał także tarnobrzeżanin, Michał Litwin, dziś doradca starosty tarnobrzeskiego do spraw transportu. Było to widać w trakcie konferencji, bo kolejowi eksperci i decydenci obecni w Tarnobrzegu wielokrotnie odwoływali się do jego wiedzy, opinii i działań lobbistycznych na rzecz naszego regionu.
Podczas konferencji padły bardzo ważne obietnice. Najważniejsza dotyczyła planowanego remontu torowiska i linii kolejowej przebiegającej przez Tarnobrzeg. Pierwotnie, w planach PKP PLK S.A było pozostawienie w tym miejscu jednego peronu (2 krawędzie peronowe). To oznaczałoby, że plany uczynienia z miasta kolejowego hubu dla Czwórmiejskiej Kolei Aglomeracyjnej (albo Kolei Lasowiackiej – obie nazwy funkcjonują równolegle) mocno się komplikują. Podczas konferencji w Tarnobrzegu padła deklaracja, że ilość peronów w Tarnobrzegu zostanie zwiększona do dwóch (4 krawędzie peronowe). To fundamentalna zmiana otwierająca szerokie perspektywy.
Na tym nie koniec, ze strony przedstawicieli PKP pojawiła się także informacja, że remont potwornie zaniedbanego tarnobrzeskiego dworca został formalnie potwierdzony, inwestycja zostanie zrealizowana najpóźniej do 2030 roku, ale jest realna szansa, że prace zostaną przyspieszone i zakończą się w 2028 roku.
To ostatnie to w dużej mierze efekt działań miasta, które zaplanowało zbudowanie obok dworca nowoczesnego Centrum Przesiadkowego, co idealnie wpisuje się w nową kolejową strategię o której mówił na konferencji Michał Jasiak, dyrektor Biura Planowania i Wdrażania Strategii Podprogramu Kolejowego, Centralny Port Komunikacyjny.
Podczas konferencji dużo mówiono też o sukcesie Podkarpackiej Kolei Aglomeracyjnej, którym uzupełnieniem lub rozwinięciem ma być Czwórmiejska Kolej Aglomeracyjna. Ten ostatni pomysł ma szerokie poparcie samorządowców i to nie tylko z rejonu Czwórmiasta (Tarnobrzeg, Stalowa Wola, Sandomierz i Nisko).
– Zdecydowanie popieramy pomysł dobrego skomunikowania kolejowego tej części regionu z Rzeszowem. Dla nas to oznacza, że kilkadziesiąt tysięcy samochodów, którymi przyjeżdżają do nas mieszkańcy tej części województwa zostanie na parkingach i nie będzie emitować zanieczyszczeń na rzeszowskich ulicach – stwierdził wiceprezydent Rzeszowa Krzysztof Stańko i zadeklarował wsparcie dla takich rozwiązań.
Jeżeli idea utworzenia Czwórmiejskiej Kolei Aglomeracyjnej wypali (a wspierają ją samorządowcy z obu stron Wisły i to od szczebla gmin, po urzędy marszałkowskie), Tarnobrzeg może pełnić w niej rolę hubu, z którego rozchodziłyby się linie kolejowe w stronę Sandomierza, Stalowej Woli i Niska, Mielca i Dębicy, a także Staszowa. Jak podkreślał Michał Litwin prezentując założenia CzKA, mogłoby to w dalszej perspektywie otworzyć nasz region nawet na 5 województw (dodatkowo na lubelskie, mazowieckie i małopolskie). Przy skoordynowaniu tego z PKA, powstałby w tej części Polski bardzo spójny system połączeń kolejowych.
O planach połączeń kolejowych również była mowa podczas tarnobrzeskiej konferencji. Burmistrz Baranowa Sandomierskiego Marek Mazur pytał m.in. czy w związku z mającymi się niebawem rozpocząć pracami modernizacyjnymi linii kolejowych, z rozkładu jazdy „wypadnie” cieszący się od momentu przywrócenia olbrzymią popularnością pociąg „Hetman”.
– Nie po to czyniliśmy starania, żeby pozyskać pasażerów i przyciągnąć ich na powrót do kolei, żeby teraz to zmarnować i ich stracić – odpowiedział Rafał Banaszkiewicz, pełnomocnik zarządu ds. realizacji inwestycji, PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. zapowiadając taką organizację robót, która pozwoli na utrzymanie połączeń.
W trakcie dyskusji pojawiła się też informacja, że od grudnia 2026, gdy zakończy się remont stacji w Tarnobrzegu (nie dworca), w ciągu doby kursować tędy będą 4 pary pociągów relacji Rzeszów-Tarnobrzeg-Warszawa, a w perspektywie kilku następnych lat możliwe jest zagęszczenie tych połączeń do taktu 2-godzinnego.
Więcej w najbliższym papierowym wydaniu „Tygodnika Nadwiślańskiego”.
Aha,11:47, 27.06.2025
akurat w to uwierzę.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Kolej wraca do Tarnobrzega. Pierwsze pociągi pojadą już
Ten informacje o remoncie to stale w kółko powielane informacje a konkretów brakuje. Gdzie niby ma byźć ta krawędź przyperonowa? Czy będzie drugi tor (nr1) przy już wybudowanym peronie? Jeśli będzie taki tor, to nie będzie już miejsca dla toru przy krawędzi przydworcowej. Nie ma na to miejsca i jest wmontowany słup kratownicowy przed budynkiem dworca po jego prawej stronie (stojąc plecami do budynku dworca).. Nie sądze by ten słup był usuwany dla dodatkowej krawędzi (toru).
Klituś Bajduś
19:29, 2026-06-26
Lody za czerwony pasek w tarnobrzeskiej „Dziesiątce”
Czerwony pasek jest już nagrodą. Pozostałe nagrody powinni według uznania dawać rodzice lub opiekunowie. Szkoła i jej system oceniania niech pozostanie niezmienny. Zakończmy te bezowocnedyskusje. Udanych wakacji wszystkim!
Maja
18:21, 2026-06-26
Zderzenie samochodu z motocyklem w Tarnobrzegu
MOŻNA TROMBIĆ ŻE MOTOCYKLE SĄ WSZĘDZIE ALE TAKI PANIUŚ W CORVETCIE TO NAWET NIE SPOJRZY BO ON ZAROBIONY I GO STAĆ A JAK KOGOŚ ZABIJE TO NIEWINIONTKO UDAJE, PROKURATURĘ PEWNIE ZNA, MAKOWCA Z NACZELNIKIEM JE A DOBRE CHŁOPAKI BOJĄ SIĘ WYJŚĆ I ROZGRZAĆ SWOJE MASZYNY
Junak89
18:13, 2026-06-26
Zderzenie samochodu z motocyklem w Tarnobrzegu
*%#)!& boskie z tymi hulajnogami elektrycznymi. Za moich czasów, jak my we wojsku byliśmy, to jakby taki młokos coś próbował nie tak, to łeb do kibla i płuczemy aż się nie nauczy zachowywać. Bezstresowe wychowanie tak się kończy.
Działkarz Ogrodnik E
18:10, 2026-06-26