Zamknij

Dodaj komentarz

A nie mówiłem? - Rozmowa z dr. Marcinem Jurzystą

mat. zewnętrzny 10:27, 29.01.2026
Skomentuj A nie mówiłem? - Rozmowa z dr. Marcinem Jurzystą

Rozmowa z dr. Marcinem Jurzystą, politologiem, wykładowcą akademickim i prezesem Inicjatywy Społecznej „Dziś dla Jutra”.

– W 2022 roku był pan liderem podkarpackiej Ekipy Szymona Hołowni w trakcie wyborów prezydenckich, potem współorganizował pan Polskę 2050. Co Pan dziś czuje widząc, co dzieje się z tą formacją?

– Niesmak, jak chyba każdy, kto niedawno kibicował Szymonowi Hołowni i jego drużynie. Polska 2050 chyli się ku upadkowi, podzielając los takich formacji jak Kukiz15, Ruch Palikota, Nowoczesna czy PJN. Jednak w odróżnieniu od powyższych, rozkład tej formacji przebiega w sposób gwałtowny, z wzajemnymi pretensjami i w zasadzie codzienną kłótnią o coraz to nowe kwestie, które poza zainteresowanymi nikogo nie obchodzą. Nie takich scen z udziałem wydawać by się mogło poważnych polityków oczekiwaliśmy. To takie dziecinne. Ale cóż, o tym, że jest to pajdokracja (czyli rządy młodych ludzi), wiedziałem od dłuższego czasu. Zastanawiałem się, czemu Szymon Hołownia oddał stery w regionach ludziom młodym, absolutnie niedoświadczonym, wręcz dyletanckim. Dziś jest to już chyba jasne – bo takimi łatwo sterować.

– Nie żal Panu tego straconego potencjału?

– Oczywiście, że mi żal, boli mnie to, bo współtworzyłem ten projekt, o którym myślałem, że będzie istotnym elementem demokratycznego centrum sceny politycznej. Dziś, stojąc z boku i patrząc z dystansem, cieszę się, że już dawno mnie tam nie ma. Ale zaznaczam – wiem, że w Polsce 2050 pozostają ludzie przyzwoici, dlatego nie chcę generalizować. Tyle że ci nawet przyzwoici ludzie dali się wciągnąć w dość paskudną grę, której kolejne odcinki z zażenowaniem właśnie obserwujemy.

– No właśnie. W ostatnim swoim felietonie na portalu Studio Opinii ciągle daje Pan do zrozumienia, że dosyć wcześnie zorientował się, że ten projekt nie jest takim, jakim się przedstawia i przestrzegał przed katastrofą...

– To dobre określenie, gdy Pan mówi, że przestrzegałem przed katastrofą. Mogę to porównać z tragedią Titanica. Ludzie tańczyli, a statek szedł na górę lodową. Już w 2022 roku ostrzegałem bowiem na łamach m.in. „Rzeczpospolitej”, że to, co nas połączyło, a więc idee społeczeństwa obywatelskiego i budowania wspólnoty, w której jest miejsce dla wszystkich, to – jak wdziałem – tylko slogany, za pomocą których niektórzy cwaniacy chcieli osiągnąć swoje cele. Wiele osób zebrało się przy Szymonie Hołowni, ja również, dlatego, że uwierzyliśmy, że jest on prawdziwym liderem, zdeterminowanym, by budować nową Polskę opartą o wymienione wyżej wartości. Miałem nadzieję, że ci działacze angażują się w politykę dla idei obywatelskich, a nie dla „wodza”, który jak się z czasem okazało sam stał się dla tej partii ową lodową górą, w którą właśnie idzie ten żółty Titanic.

– Jest Pan rozczarowany tym, że miał rację?

– Tak, rozczarował mnie oczywiście Szymon Hołownia, o czym z kolei mówiłem jesienią w programie TVN24 „Czarno na białym” w rozmowie z Arkadiuszem Wierzukiem. Ale równie mocno rozczarowała mnie Polska 2050 jako formacja oraz jej działacze. Każdy powinien mieć jakiś własny moralny GPS i w momencie, gdy szef zawodzi, to członkom powinno włączać się ostrzeżenie „to zła droga”. Szymon Hołownia tajnym spotkaniem z Jarosławem Kaczyńskim zawiódł na całej linii, ale taki GPS nie włączył się nikomu poza Tomaszem Zimochem i Izabelą Bodnar.

– W efekcie mamy z Polską 2050 to, co mamy….

– Ostatnie działania Polski 2050 kompromitują ją już na całej linii. Po odejściu „wodza” dzieje się tam jak w sekcie. Działacze są pogubieni, nibyliderzy grają tylko na sobie. Są jak dzieci w piaskownicy, kłócące się i obrzucające się idiotycznymi oskarżeniami. Michałowi Kobosce wypomina się nielojalność, tak jakby Szymon Hołownia zapomniał o własnej nielojalności, Ryszardowi Petru wyrzuca się, że wykrył nieprawidłowości przy głosowaniu... Jeszcze raz użyję tej politologicznej nazwy, to pajdokracja, niestety nie pierwsza w tej formacji.

– Co ma Pan na myśli mówiąc, że to nie pierwszy taki przypadek?

– Pamiętam dokładnie, gdy młodzi podkarpaccy działacze Polski 2050 chcieli organizować wybory na lidera regionu za pomocą Messengera! I to z dnia na dzień. Gdy przestrzegałem, że tak się nie robi, że to niedemokratyczne, że muszą być procedury, wewnętrzna kampania, przedstawienie programu kandydata, to wie Pan co usłyszałem?

–Co?

– Coś, co już wtedy mnie przeraziło. Że to nie jest istotne, że i tak ważne jest przede wszystkim to, co mówi Szymon! Dla mnie, demokraty, to był szok. Potem mieli kolejne pomysły, wszystkie łamiące zasadę tajności głosowania. Wygląda na to, że nic się nie zmieniło. Gdy natomiast ustąpił lider, wzajemna niechęć tego towarzystwa do siebie nawzajem tylko nabrzmiewa. Natomiast wszyscy mają gdzieś demokratyczne procedury.

– Widzi Pan jakąś przyszłość przed Polską 2050?

– Gdy wysunąłem w 2022 roku postulat, by Polska 2050 wystartowała w wyborach ze wspólnej listy stworzonej przez wszystkie ugrupowania demokratyczne, spotkało się to w partii z wielką krytyką. Zarzucano mi, podobnie jak dziś Ryszardowi Petru czy Michałowi Kobosko, nielojalność. Tylko że to prawdopodobnie uratowałoby moich krytyków przed niebytem politycznym. Być może Polska 2050 rozmyłaby się z czasem w Koalicji Obywatelskiej, ale przynajmniej jej działacze utożsamiani byliby z poważną partią rozsądku, merytoryczności i prawdziwie propaństwowego działania. Bo z czym dziś są kojarzeni? Z jałowymi sporami i kłótnią o wybory, dziecinnymi ambicjami personalnymi i w zasadzie niczym więcej. Mnie Polska 2050 kojarzy się nie tyle z politycznym trupem, co z kabaretową groteską.

– To bardzo surowa ocena...

– Od lat mówię, tłumaczę i wbijam do głów , że polityki nie robi się na zoomach ku samozadowoleniu gawiedzi. Tłumaczyłem to również tym młodym ludziom z Polski 2050. Mówiłem, że nie poprzez kolejne live na Facebooku, ani dodawanie relacji o tym, jakim jest się fajnym posłem, samorządowcem czy po prostu młodym człowiekiem buduje się rozpoznawalność, a tym bardziej autorytet. Prawdziwy polityk wychodzi do ludzi, nie boi się tej nawet trudnej konfrontacji i ze swoimi działaczami i z elektoratem. Takich w Polsce 2050 jest dziś bardzo niewielu.

– A ewentualny powrót Szymona Hołowni może coś zmienić?

– Proszę nie żartować. Obecnie zresztą zdaje się, że zdecydował chyba nie startować w powtórzonych wyborach, chociaż z byłym marszałkiem to nigdy nic nie wiadomo (śmiech). On sam powinien zrozumieć, że gdyby teraz zdecydował o powrocie stałby się karykaturą siebie samego. To byłaby kpina z sympatyków tej partii i tych którzy go jeszcze popierają. To takie typowe hamletyzowanie osoby, która zrobiła już dostatecznie wiele, by jego partia zaczęła tonąć we wzajemnych pretensjach i animozjach. A jak się to rozwinie? Zapewne pomiędzy przeprowadzeniem tego wywiadu a jego publikacją, sytuacja w Polsce 2025 zmieni się jeszcze kilka razy i żadne z przyjętych rozwiązań nie będzie dobre. Powiem ostro: tej partii już nie ma.

– To czego może nas lekcja „Polski 2025” nauczyć?

– Młodych, którzy chcą wejść do polityki powinno to nauczyć pokory! Młodzi ludzie tworzący Polskę 2050 byli pełni zapału i energii, ale nie mieli właśnie niestety ani krzty pokory, co chyba udzieliło się starszym, niby doświadczonym posłom, zachowującym się jak małe dzieci. Myślenie o tym, że jest się pępkiem świata do niczego dobrego nie prowadzi. To takie trumpowskie. Z poważną polityką nie ma to nic wspólnego. Najpierw trzeba zakasać rękawy i harować, a potem dopiero oczekiwać zaszczytów, liderskich funkcji  i rządowych nominacji.

(mat. zewnętrzny)
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%