Zamknij

Dodaj komentarz

Dramat gołębi z Tarnobrzega głośny w całej Polsce

Piotr Welanyk Piotr Welanyk 15:35, 26.02.2026 Aktualizacja: 15:45, 26.02.2026
Skomentuj Dramat gołębi z Tarnobrzega głośny w całej Polsce Gołebie nie mogą wrócić do gołębnika

Stado gołębi hodowlanych koczuje na ul. M. Skłodowskiej w Tarnobrzegu. Ich właściciel zmarł, a rodzina wyrzuciła ptaki z gołębnika. Alarm w tej sprawie podniosły organizacje zajmujące się dobrem zwierząt.

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"11375"}

„Tarnobrzeg, ul. Skłodowskiej, gołębniki obok siedziby Polskiego Związku Hodowli Gołębi Pocztowych. Te gołębie na dachu budynku to gołębie hodowlane. Przez wiele lat ktoś o nie dbał, karmił i pielęgnował. Niestety pan Julian, który się nimi zajmował zmarł. Rodzina szybko się pojawiła, pierwsze co zrobiła, to wyrzuciła gołębie z gołębnika, otwory pozatykała, a o żadnym karmieniu nie było nawet mowy. Sam budynek jak twierdzili jest ich własnością, natomiast gołębie już absolutnie nie”. – napisano na profilu „Ratunek dla bezdomnych zwierząt” w mediach spoecznościowych.

Autorzy wpisu podkreślają, że próbowali rozmawiać z rodziną zmarłego hodowcy.

„Prosiliśmy, żeby gołębie zostały wpuszczone do gołębnika, oferowaliśmy pomoc w poszukiwaniu kogoś, kto przygarnie to stado gołębi, niestety nic to nie pomogło, pozostali uparci i odporni na wszelkie argumenty. Gołębie pozostały na zewnątrz i siedzą na dachu gołębnika, bo gołębnik traktują jak swój dom, tam się urodziły. Są karmione, ale przez okoliczne osoby i przez sąsiadów z pobliskich gołębników. Pracownicy Urzędu Miasta w Tarnobrzegu również próbowali interweniować, bo teren na którym znajduje się gołębnik jest dzierżawiony od miasta Tarnobrzeg, ale też to nic nie pomogło. Nie pozostaje nam innego jak zgłoszenie sprawy na policję, bo to jest zwykłe znęcanie się nad zwierzętami. Poszukujemy jednak jakiegoś hodowcy, który by zabrał i zaopiekował się tym stadkiem gołębi – napisano na profilu „Ratunek dla bezdomnych zwierząt”.

Wpis spotkał się z ogromnym odzewem. Udostępniło go dalej ponad 400 osób i profili zajmujących się bezdomnymi i krzywdzonymi zwierzętami, skomentowało tysiące internautów.

- Widziałem ten wpis. Ten hodowca nie był członkiem naszego związku od kilkunastu lat, nie mamy kontaktu z jego rodziną. Niestety, bez wpuszczenia gołębi do gołębnika nie ma jak wyłapać tych ptaków, żeby się nimi w jakiś sposób zaopiekować. Nic tu nie możemy zrobić. Może faktycznie zapowiedziane przez autorów wpisu powiadomienie policji to nie jest zły pomysł. W razie czego, jeżeli gołębie będą w gołębniku, możemy próbować coś pomóc – mówi Leszek Konieczny, znany hodowca gołębi pocztowych i prezes tarnobrzeskiego oddziału Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%