Ministerstwo chce wprowadzić „deinstytucjonalizację” systemu opieki społecznej. W ramach tego wsparciem ma być rodzina albo rodzina zastępcza.
„Zamiast skierować dziecko ze szczególnymi potrzebami do Domu Pomocy Społecznej dążymy do tego, żeby potrzebne wsparcie dostało w domu, w swojej rodzinie, w swoim środowisku. Jeśli z jakiegoś powodu rodzice biologiczni nie mogą zająć się dzieckiem, także dzieckiem z niepełnosprawnością - potrzebna jest rodzina zastępcza. Nasze ministerstwo reformuje też ustawę o pieczy zastępczej, właśnie po to, żeby rodzin zastępczych było więcej i żeby każde dziecko w Polsce w przyszłości mogło liczyć na swój dom” – deklaruje odpowiedzialna za zmiany wiceminister Katarzyna Nowakowska.
Zmiany mają obowiązywać już od 1 stycznia 2027 roku. Ich wprowadzenie oznacza, że od tego dnia DPS-y nie będą mogły obejmować opieką osób poniżej 18. roku życia.
Pomysł przekazania całości opieki, także nad dziećmi z głęboką niepełnosprawnością intelektualną, rodzinie lub rodzinie zastępczej w założeniu jest bardzo dobry. Tyle, że kompletnie nierealny.
System wsparcia rodzin dzieci niepełnosprawnych, pieczy zastępczej i rodzin zastępczych w Polsce jest kompletnie niewydolny. Tych ostatnich brakuje nawet dla zdrowych dzieci.
W skali kraju na umieszczenie w rodzinie zastępczej czeka 2000 zdrowych dzieci. Rodzin specjalistycznych, mających kwalifikacje do zajmowania się dziećmi z niepełnosprawnością jest w Polsce niespełna 200.
– Większość dzieci, które do nas trafiają, przeszła już cały system. My jesteśmy ostatnim ogniwem. Były w rodzinach zastępczych, w domach dziecka, gdzie wykorzystano wszystkie możliwe sposoby, by zapewnić im jak najlepszą opiekę, ale okazało się, że to za mało. U nas znajdują dom i fachową opiekę, zazwyczaj na całe życie, bo to nie są osoby, które mogą samodzielnie egzystować – mówi siostra Teresa Bełza, dyrektor DPS w Tarnobrzegu – Mokrzyszowie.
Tarnobrzeski ośrodek prowadzą siostry ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP NP. Działają w Tarnobrzegu od 156 lat (!), cały czas opiekując się dziećmi, chorymi, itp.
W DPS-ie w Tarnobrzegu obecnie przebywa 75 podopiecznych (niebawem 77), o których siostry i świecki personel mówi „nasi Chłopcy”. Najmłodsze dzieci mają 4 lata, najstarszy pensjonariusz… 78 lat.
Prawie wszyscy mieszkają w tarnobrzeskim domu przez całe swoje dotychczasowe życie, bo zostają tu także gdy osiągną pełnoletniość. Praktycznie wszyscy wymagają specjalistycznej opieki, którą zapewnia im DPS. Część z nich to osoby leżące.
Informacje o ministerialnych planach wzburzyły opinię publiczną. Protestują też DPS-y, który na terenie Polski jest ok. 100.
– Nie walczymy o swój interes, tylko o dobro tych dzieci, które po 1 stycznia przyszłego roku trafią w tryby systemu, który je będzie mielił, odsyłając z miejsca na miejsce i pogłębiając ich cierpienie. O ich szansę na dobre życie w miejscu, gdzie są kochane i mają dobrą i fachową opiekę – mówi s. Teresa Bełza.
DPS w Mokrzyszowie zamieścił w mediach społecznościowych poruszający filmik, w którym podopieczni mówią o swoim domu.
W Tarnobrzegu ośrodek sióstr cieszy się bardzo dobrą opinią. Wspierają go różne środowiska, które uczestniczą w akcjach organizowanych przez siostry. Nic więc dziwnego, że w przestrzeni publicznej szybko pojawił się apel do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
„Prosimy wszystkich – obywateli, rodziców, specjalistów, samorządowców, wszystkich wrażliwych na losy dzieci – o podpisanie niniejszego apelu. Każdy podpis to głos w obronie dzieci, które same nie mogą mówić w swoim imieniu. Każdy podpis to sygnał dla Ministerstwa: nie zgadzamy się na zmiany, które zagrożą dobrostanowi najbardziej bezbronnych” – napisali jego autorzy.
W apelu domagają się natychmiastowego wstrzymania prac legislacyjnych blokujących możliwość opieki nad dziećmi Domom Pomocy Społecznej, zapoznania się przez urzędników z realiami codziennej pracy Domów Pomocy Społecznej i wypracowania rozwiązań, które poprawiają, a nie likwidują opiekę nad dziećmi wymagającymi wsparcia.
Akcja protestacyjna w sprawie planowanych zmian w prawie ma już ogólnopolski zasięg. Uczestniczą w niej m.in. słynne z zabawnych filmików zamieszczanych w internecie i promujących akcje pomocowe siostry dominikanki z Broniszewic, których ośrodek także mają dotknąć zmiany.
Więcej w najbliższym wydaniu "Tygodnika Nadwiślańskiego".
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Kibole zatrzymani po ustawce w centrum Sandomierza! FOT
Nie ma najważniejszego.. kto wygrał?!
nok
18:44, 2026-04-22
"Minuta ciszy" przed sandomierskim szpitalem
Tego systemu nikt nie uzdrowi ile pieniędzy by nie trafiło to NFZ i tak to strawi-a może lekarze powinni być na etatach z max stawką a nie na kontraktach
Pacjent
18:15, 2026-04-22
Blisko 3 tys. wykroczeń. Podsumowujemy pierwszy rok dzi
Srednio to 10 dziennie. Przy tak wielkim ruchu to wcale nie az tak duzo.
aswer
18:03, 2026-04-22
Rowerzystka potrącona na przejściu dla pieszych
Minute po jaki Pan z rowerkiem be refleksyjnie nie patrzac na nic wbił na przejscie przed samochody, wiec tam to chyba standard
Tebek
14:53, 2026-04-22