Podczas warsztatów kulinarnych z mieszkanką gm. Nowa Dęba, Joanną Sadecką-Kurnik w stalowowolskiej hali owocowo-warzywnej "Zieleniak" można było zainspirować się przed nadchodzącymi świętami oraz skosztować lasowiackich dań stworzonych z lokalnych produktów.
Podczas Świątecznego Warsztatu Kulinarnego połączonego z degustacją, który poprowadziła Joanna Sadecka-Kurnik, autorka programu kulinarnego "Kuchnia z sercem" z Alfredówki w gm. Nowa Dęba, można było poznać tradycyjne lasowiackie potrawy wywodzące się z Puszczy Sandomierskiej.
Podczas prezentacji autorka programu kulinarnego wspólnie z uczestnikami warsztatu przygotowała świąteczną kapustę z fasolą i grzybami, słodkie ołatki ziemniaczane na deser oraz kompot z suszonych jabłek, śliwek i gruszek z goździkami. Wykorzystane składniki pochodziły ze straganów "Zieleniaka", rynku oraz od lokalnych producentów.
| Zobacz także: - "Stop segregacji sanitarnej" - Grzegorz Braun w Nowej Dębie |
- Rozmawialiśmy też z odwiedzającymi o tradycjach kulinarnych dotyczących wigilii, było widać różnice w tradycji zależne np. od tego skąd pochodziła czyjaś rodzina - mówi autorka "Kuchni z sercem" i dodaje ze śmiechem: - Wszystkie przygotowane dania zostały zjedzone na miejscu przez widzów.
Podczas pokazów, można było prześledzić wykonanie potraw, skosztować regionalnych i ekologicznych produktów oraz poznać książki z przepisami na regionalne potrawy.
Przepisy na prezentowane potrawy znajdują się na stronie: www.stalowawola.pl
Zobacz galerię - 12 zdjęć
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem
Jest ktoś spoza partii?
P
22:33, 2026-05-03
W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem
Porażka. Wszystko na pokaz
Aaa
21:16, 2026-05-03
Majówka nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Plaża znów...
Decyzja o zakazie korzystania z łodzi elektrycznych na Jeziorze Tarnobrzeskim zdaje się sugerować, że cały akwen stał się przestrzenią zarezerwowaną wyłącznie dla garstki wybranych — głównie żeglarzy i członków klubu kajakowego, którzy najwyraźniej cieszą się wyjątkowym wsparciem w radzie miasta. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to właśnie ci użytkownicy jeziora mają największy wpływ na tę decyzję, a ich interesy zostały postawione ponad potrzebami innych grup, zwłaszcza osób z ograniczeniami ruchowymi. Łódki czy też małe pontony o napędzie elektrycznym, ciche i bezpieczne, były rozwiązaniem, które pozwalało na korzystanie z jeziora w sposób mniej inwazyjny i dostępny dla szerszej grupy osób w tym osób nie mogących wiosłować z przyczyn zdrowotnych. Zamiast szukać sposobów na pogodzenie różnych form rekreacji, władze miasta zdecydowały się na krok, który eliminuje tę grupę użytkowników, pozostawiając ich praktycznie bez możliwości korzystania z akwenu. Tymczasem, jak się okazuje, cały problem dotyczy głównie jednej, wąskiej grupy — żeglarzy i kajakarzy, którzy, dzięki wsparciu lokalnych władz, stali się niemal monopolistami na jeziorze. Zastanawiające jest, czy to nie oni mają największy interes w eliminacji innych form rekreacji, które mogłyby zakłócać ich dominację na wodzie. To rodzi pytanie, czy w tej sytuacji w ogóle brano pod uwagę potrzeby tych, którzy nie mają innych możliwości spędzania czasu nad wodą, tych którzy nie mogą wiosłować a chcą aktywnie spędzać czas nad jeziorem, które i do nich należy.
Dlaczego
19:55, 2026-05-03
Nocny dramat w Sandomierzu! Spłonął popularny hotel FOT
Dzisiaj dalej sie pali, dziwne
Ccc
16:56, 2026-05-03