Dziś w Samorządowym Ośrodku Kultury w Nowej Dębie miało miejsce spotkanie z posłem Konfederacji Grzegorzem Braunem, które odbywało się pod hasłem "Stop segregacji sanitarnej".
Spotkanie z posłem Konfederacji cieszyło się dużą popularnością. Świadczy o tym fakt, że początkowo miało ono się odbyć w sali kameralnej, lecz z powodu liczby przybyłych słuchaczy zdecydowano się je przenieść do większej, lustrzanej.
- Wszystko, co władza robi pod pretekstem walki z pandemią, jest nielegalne. Łamana jest Konstytucja i ustawy - stwierdził Grzegorz Braun, tłumacząc zgromadzonym, dlaczego jego zdaniem łamane jest prawo w związku z koronawirusem i wprowadzanymi obostrzeniami.
Poseł otrzymał w prezencie kubek z napisem "Dziękuję, nie biorę udziału w eksperymentach medycznych". Po ok. 1,5 godzinnym spotkaniu nastąpiło przejście do kuluarów, gdzie można było porozmawiać z posłem.
guseł21:09, 20.12.2021
Byłem tam ale chyba tak jak część ludzi przyszła posłuchać i obejrzeć posła który jest w sejmie a nie po to by być bliżej jego postulatom,ja jak i dwaj moi koledzy już są zaszczepieni i sami promują akcję szczepień wśród znajomych i rodziny podejrzewam że po cichu większość była zaszczepiona i była za szczepieniem obowiązkowym bo to było słychać zaraz po zakończeniu ale każdy siedział cicho bo odezwać się było by niemiło!
propozycja09:11, 21.12.2021
Ten facet niech się przyjmie do szpitala na oddział covidowy jako wolontariusz a potem może se pogadać z ludźmi.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem
Jest ktoś spoza partii?
P
22:33, 2026-05-03
W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem
Porażka. Wszystko na pokaz
Aaa
21:16, 2026-05-03
Majówka nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Plaża znów...
Decyzja o zakazie korzystania z łodzi elektrycznych na Jeziorze Tarnobrzeskim zdaje się sugerować, że cały akwen stał się przestrzenią zarezerwowaną wyłącznie dla garstki wybranych — głównie żeglarzy i członków klubu kajakowego, którzy najwyraźniej cieszą się wyjątkowym wsparciem w radzie miasta. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to właśnie ci użytkownicy jeziora mają największy wpływ na tę decyzję, a ich interesy zostały postawione ponad potrzebami innych grup, zwłaszcza osób z ograniczeniami ruchowymi. Łódki czy też małe pontony o napędzie elektrycznym, ciche i bezpieczne, były rozwiązaniem, które pozwalało na korzystanie z jeziora w sposób mniej inwazyjny i dostępny dla szerszej grupy osób w tym osób nie mogących wiosłować z przyczyn zdrowotnych. Zamiast szukać sposobów na pogodzenie różnych form rekreacji, władze miasta zdecydowały się na krok, który eliminuje tę grupę użytkowników, pozostawiając ich praktycznie bez możliwości korzystania z akwenu. Tymczasem, jak się okazuje, cały problem dotyczy głównie jednej, wąskiej grupy — żeglarzy i kajakarzy, którzy, dzięki wsparciu lokalnych władz, stali się niemal monopolistami na jeziorze. Zastanawiające jest, czy to nie oni mają największy interes w eliminacji innych form rekreacji, które mogłyby zakłócać ich dominację na wodzie. To rodzi pytanie, czy w tej sytuacji w ogóle brano pod uwagę potrzeby tych, którzy nie mają innych możliwości spędzania czasu nad wodą, tych którzy nie mogą wiosłować a chcą aktywnie spędzać czas nad jeziorem, które i do nich należy.
Dlaczego
19:55, 2026-05-03
Nocny dramat w Sandomierzu! Spłonął popularny hotel FOT
Dzisiaj dalej sie pali, dziwne
Ccc
16:56, 2026-05-03