Staszów: wiadomości, informacje - Tygodnik Nadwiślański

Zamknij

Dodaj komentarz

Staszów. Fundacja PasjoDzielnia zorganizowała survivalowy weekend dla dzieci i mam [zdjęcia]

gaw 13:39, 02.08.2021
1 Staszów. Fundacja PasjoDzielnia zorganizowała survivalowy weekend dla dzieci i mam

Piesze wycieczki po okolicznych łąkach i lasach, spanie pod namiotami, zabawy w błocie i kąpiele w rzece, a także quizy przyrodnicze i inne atrakcje czekały na dzieci i ich mamy w Wiązownicy-Kolonii (gm. Staszów) podczas survivalu "Moc Mamy". Organizatorem akcji była Fundacja PasjoDzielnia. 

Dzięki wsparciu programu WzmocniONE, którego organizatorem jest Spółka Magovox oraz Ashoka, Fundacja PasjoDzielnia już po raz drugi miała okazję zorganizować pilotażowy survival skierowany do dzieci i ich mam. Celem akcji było uświadomienie najmłodszych, że także mamy mogą być świetnymi przewodniczkami, radzącymi sobie również w warunkach biwakowych.

- Jako fundacja staramy się oduczać odbiorców i odbiorczynie działań, że przychodzą już "na gotowe", dlatego angażujemy je w działania na każdym etapie. I jak zwykle się nie zwiodłyśmy. Dzięki pomocy uczestniczek survivalu powstała bogata oferta działań dla dzieci, a one same angażowały się w aranżacje przestrzeni, przygotowanie błotnej zjeżdżalni, przygotowanie posiłków czy obmyślanie quizów przyrodniczych - informują organizatorzy survivalu.

Zobacz także: 

- Mnóstwo darmowych atrakcji dla dzieci! Do Staszowa zawitał Happy Bus

Dzięki tej współpracy na dzieci czekała zjeżdżalnia błotna, kąpiel w rzece Kacance, piesza wycieczka krajoznawcza połączona z zagadkami przyrodniczymi oraz wiele innych atrakcji, o których wspomnieli organizatorzy i członkowie Fundacji Pasjodzielnia: - Dzieci robiły domy, zamki i samochody z kartonowych pudeł, paliły z mamami ognisko, przy którym odbywało się granie na bębnach, cajonach oraz grzechotkach. Oprócz tego maluchy rysowały kredą na asfalcie własne podobizny, odwiedziły kurnik i staw, zaliczyły seans kinowy  w stodole i oczywiście punkt programu - nocowanie pod namiotami.

Działanie fundacji to także zerwanie ze stereotypowym myśleniem, że dziecku do szczęścia potrzeba drogich zabawek i podróży na drugi kraniec świata. Jak wspominają członkowie fundacji: - Tak naprawdę zabawki można zrobić ze wszystkiego (garnka, patyka, miski) a dając dziecku trochę swobody podczas obcowania z naturą możemy się pozytywnie zaskoczyć, jak świetnie nasz malec radzi sobie z różnymi wyzwaniami.

Aby obejrzeć wideoklip z survivalu, należy kliknąć w link poniżej: https://www.facebook.com/PasjoDzielnia/videos/1299519110480446

 

(gaw)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

??????

0 0

Taplanie się w błocie to surviwal?

09:02, 03.08.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem

Porażka. Wszystko na pokaz

Aaa

21:16, 2026-05-03

Majówka nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Plaża znów...

Decyzja o zakazie korzystania z łodzi elektrycznych na Jeziorze Tarnobrzeskim zdaje się sugerować, że cały akwen stał się przestrzenią zarezerwowaną wyłącznie dla garstki wybranych — głównie żeglarzy i członków klubu kajakowego, którzy najwyraźniej cieszą się wyjątkowym wsparciem w radzie miasta. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to właśnie ci użytkownicy jeziora mają największy wpływ na tę decyzję, a ich interesy zostały postawione ponad potrzebami innych grup, zwłaszcza osób z ograniczeniami ruchowymi. Łódki czy też małe pontony o napędzie elektrycznym, ciche i bezpieczne, były rozwiązaniem, które pozwalało na korzystanie z jeziora w sposób mniej inwazyjny i dostępny dla szerszej grupy osób w tym osób nie mogących wiosłować z przyczyn zdrowotnych. Zamiast szukać sposobów na pogodzenie różnych form rekreacji, władze miasta zdecydowały się na krok, który eliminuje tę grupę użytkowników, pozostawiając ich praktycznie bez możliwości korzystania z akwenu. Tymczasem, jak się okazuje, cały problem dotyczy głównie jednej, wąskiej grupy — żeglarzy i kajakarzy, którzy, dzięki wsparciu lokalnych władz, stali się niemal monopolistami na jeziorze. Zastanawiające jest, czy to nie oni mają największy interes w eliminacji innych form rekreacji, które mogłyby zakłócać ich dominację na wodzie. To rodzi pytanie, czy w tej sytuacji w ogóle brano pod uwagę potrzeby tych, którzy nie mają innych możliwości spędzania czasu nad wodą, tych którzy nie mogą wiosłować a chcą aktywnie spędzać czas nad jeziorem, które i do nich należy.

Dlaczego

19:55, 2026-05-03

Nocny dramat w Sandomierzu! Spłonął popularny hotel FOT

Dzisiaj dalej sie pali, dziwne

Ccc

16:56, 2026-05-03

KSZO wywozi trzy punkty z Tarnobrzega [ZDJĘCIA]

Dlaczego miasto na to amatorstwo przeznacza tyle pieniędzy z naszych podatków

Mieszkaniec

13:15, 2026-05-03

0%