Szeregi 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej zasiliło 50 młodych ludzi. W niedzielę, 18 lipca z dumą wypowiedzieli oni słowa roty: "Ja, żołnierz Wojska Polskiego, przysięgam!".
Uroczystość odbyła się na terenie jednostki wojskowej w Sandomierzu. Była to w tym roku trzecia już przysięga świętokrzyskich terytorialsów, pierwsza natomiast, w której, dzięki luzowaniu obostrzeń, żołnierzom mogli towarzyszyć bliscy.
Większość nowych terytorialsów to uczniowie i absolwenci szkół średnich, którzy postanowili przeznaczyć swój wolny czas na szkolenie przygotowane w ramach akcji "Wakacje z WOT". Obejmowało ono między innym: bezpieczne posługiwanie się bronią, musztrę oraz zajęcia z taktyki i udzielania pierwszej pomocy. Potwierdzeniem umiejętności nabytych podczas szesnastodniowego szkolenia podstawowego był egzamin - "pętla taktyczna", przeprowadzona w piątek na poligonie w Nowej Dębie.
- Pomysł na szkolenie podstawowe podczas wakacji to złoty środek na to, aby pogodzić naukę i pracę z realizacją swoich marzeń - powiedział pułkownik Piotr Hałys, dowódca 10. ŚBOT.
Nowi żołnierze mówili, że służba w Wojskach Obrony Terytorialnej to dla nich przede wszystkim nauka dyscypliny oraz forma sprawdzenia swoich możliwości.
Niedzielną uroczystość zakończyła defilada.
Jak poinformował kapitan Marcin Kowal, oficer prasowy 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej imienia mjr. Eugeniusza Gedymina Kaszyńskiego pseudonim "Nurt", chętni do wstąpienia w szeregi tej formacji mogą to jeszcze zrobić, i to w niedługim terminie, bowiem w ramach "Wakacji z WOT" przygotowane są jeszcze dwa szkolenia podstawowe. "Szesnastki" odbędą się w dniach 14-29 sierpnia oraz 11-26 września.
fot. M. Kowal/ 10. ŚBOT
Fot. Rafał Tracz
kwicol07:33, 19.07.2021
brawo sandomierz i ziemia sandomierska
Monika16:50, 19.07.2021
Witam wszystkich sympatycznych Panów:) Jestem szczupłą, sympatyczną dziewczyną o miłej aparycji. Chętnie umówię się z kulturalnym facetem na randkę w miłym zacisznym miejscu. Oczywiście szczegóły spotkania możemy uzgodnić telefonicznie. Numer telefonu i moje prywatne zdjęcia wrzuciłam na swój profil tutaj: panieonline.pl/profil_monika69
stary szwej17:38, 19.07.2021
berety zle pozakładane,orzeł na srodku czoła tak mnie uczyli na szkółce,co to ma być?
modniś19:31, 19.07.2021
Moda się zmieniła :-)) . Niebawem będą na potylicy głowy, zgodnie z trendem obracania beretki dookoła głowy :-)))
No tak19:32, 19.07.2021
Będzie komu pilnować słynnych "schodów" w W--wie. Ha.ha.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem
Jest ktoś spoza partii?
P
22:33, 2026-05-03
W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem
Porażka. Wszystko na pokaz
Aaa
21:16, 2026-05-03
Majówka nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Plaża znów...
Decyzja o zakazie korzystania z łodzi elektrycznych na Jeziorze Tarnobrzeskim zdaje się sugerować, że cały akwen stał się przestrzenią zarezerwowaną wyłącznie dla garstki wybranych — głównie żeglarzy i członków klubu kajakowego, którzy najwyraźniej cieszą się wyjątkowym wsparciem w radzie miasta. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to właśnie ci użytkownicy jeziora mają największy wpływ na tę decyzję, a ich interesy zostały postawione ponad potrzebami innych grup, zwłaszcza osób z ograniczeniami ruchowymi. Łódki czy też małe pontony o napędzie elektrycznym, ciche i bezpieczne, były rozwiązaniem, które pozwalało na korzystanie z jeziora w sposób mniej inwazyjny i dostępny dla szerszej grupy osób w tym osób nie mogących wiosłować z przyczyn zdrowotnych. Zamiast szukać sposobów na pogodzenie różnych form rekreacji, władze miasta zdecydowały się na krok, który eliminuje tę grupę użytkowników, pozostawiając ich praktycznie bez możliwości korzystania z akwenu. Tymczasem, jak się okazuje, cały problem dotyczy głównie jednej, wąskiej grupy — żeglarzy i kajakarzy, którzy, dzięki wsparciu lokalnych władz, stali się niemal monopolistami na jeziorze. Zastanawiające jest, czy to nie oni mają największy interes w eliminacji innych form rekreacji, które mogłyby zakłócać ich dominację na wodzie. To rodzi pytanie, czy w tej sytuacji w ogóle brano pod uwagę potrzeby tych, którzy nie mają innych możliwości spędzania czasu nad wodą, tych którzy nie mogą wiosłować a chcą aktywnie spędzać czas nad jeziorem, które i do nich należy.
Dlaczego
19:55, 2026-05-03
Nocny dramat w Sandomierzu! Spłonął popularny hotel FOT
Dzisiaj dalej sie pali, dziwne
Ccc
16:56, 2026-05-03