Tarnobrzeg: wiadomości, informacje - Tygodnik Nadwiślański

Zamknij

Dodaj komentarz

Rozpoczęły się mowy końcowe w sprawie afery w Banku Spółdzielczym w Grębowie [ZDJĘCIA]

Kamil Robuta Kamil Robuta 15:25, 02.06.2026 Aktualizacja: 15:45, 02.06.2026
Skomentuj Rozpoczęły się mowy końcowe w sprawie afery w Banku Spółdzielczym w Grębowie Przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu rozpoczął się finał głośnego procesu. Fot. K. Robuta

Przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu rozpoczął się finał głośnego procesu. We wtorek, 2 czerwca, ruszyły mowy końcowe w sprawie tzw. afery w Banku Spółdzielczym w Grębowie. W jednym przypadku prokuratura domaga się nawet 15 lat pozbawienia wolności.

::photoreport{"type":"see-button","item":"12359"}

Na ławie oskarżonych zasiada sześć osób: Janina K., Krzysztof K., Genowefa K., Bożena Sz., Teresa R. oraz Danuta Rz. Prokuratura zarzuca im popełnienie przestępstw na szkodę Banku Spółdzielczego w Grębowie, Banku Spółdzielczego w Rudce-Tartak, Banku Spółdzielczego Rzemiosła w Radomiu, a także Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

Najpoważniejsze zarzuty dotyczą udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała działać poprzez udzielanie kredytów z naruszeniem obowiązujących procedur, przywłaszczanie środków powierzonych bankowi i inwestowanie ich na rachunkach maklerskich, podrabianie dokumentów bankowych oraz poświadczanie w nich nieprawdy. Oskarżonym zarzucono również zakładanie rachunków na osoby fikcyjne i zmarłe, a także nadużywanie uprawnień i niedopełnianie obowiązków.

Skala sprawy znajduje odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Akta postępowania liczą obecnie 33 tomy, natomiast sam akt oskarżenia ma 159 stron.

W trakcie mów końcowych prokurator wskazywał na trzy aspekty, na jakie liczą klienci banków. To bezpieczeństwo, gwarancja oraz pewność. Według prokuratora proces dowodzi, że tego zabrakło.

W jego ocenie materiał dowodowy udowodnił, że oskarżeni dopuścili się zarzucanych im czynów. Na przestrzeni lat mieli oni działać w sposób jednoznaczny, przekraczając przy tym procedury. To doprowadziło do szkody o wielkiej wartości.

Prokurator podkreślał, że oskarżeni nadużywali uprawnień, działania ich były schematyczne, powtarzalne. Wszystko po to, by osiągnąć korzyści majątkowe.

Pomysłodawczynią miała być prezes banku Janina K., która weszła we współpracę z Bożeną Sz. Po przejściu na emeryturę Bożeny Sz., wciągnęła w sprawę Danutę Rz. 

Janina K. miała uczynić ze swojej pracy nielegalny biznes, będąc przy tym świetnie zorganizowaną, sprytnie działając. Sama bowiem miała nie logować się do bankowych systemów. 

Prokurator dodawał, że oskarżeni zdawali sobie sprawę z sytuacji banku, a mimo to chętnie pobierali premie. W jego ocenie jedynie zeznania Bożeny Sz. i Danuty Rz. mogą być uznawane za prawdziwe. Reszta oskarżonych starała się przerzucić winę na innych.

Prokuratura w tej sprawie domaga się następujących kar: dla Janiny K. 15 lat pozbawienia wolności, dla Krzysztofa K. 7 lat pozbawienia wolności, dla Genowefy K. 5 lat pozbawienia wolności, dla Bożeny Sz. 5 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 10 lat, dla Teresy R. 4 lata pozbawienia wolności i dla Danuty Rz. również 4 lata pozbawienia wolności. Ponadto prokuratura chce dla każdego z oskarżonych kary grzywny oraz wspólnego naprawienia szkody w kwocie 1,7 mln zł.

Mowy końcowe będą także miały miejsce w środę, 3 czerwca.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%