::photoreport{"type":"check-for-article","item":"11360"}
Organizatorzy postawili na sprawdzone rozwiązanie, łącząc dobrą zabawę z realną pomocą dla czworonogów. W programie znalazł się poczęstunek, gry i animacje dla najmłodszych, ale przede wszystkim – edukacja na temat bezdomnych zwierząt. Do inicjatywy włączyła się nie tylko lokalna społeczność, ale również zaproszeni goście, w tym jednostka wojskowa, strażacy OSP oraz profesjonalni animatorzy.
Wydarzenie miało wymiar nie tylko charytatywny, ale służyło również zachęceniu mieszkańców do aktywnego działania na rzecz placówki.
– Czasem trzeba zrobić coś ekstra, żeby przyciągnąć ludzi. Chcieliśmy połączyć wspólną zabawę dla dzieci z tematyką zwierząt. W ten sposób, przy okazji integracji, pomagamy istotom, które same nie są w stanie o tę pomoc poprosić – tłumaczy Marlena Kiełczewska, pracująca w nowodębskim przytulisku, na co dzień zajmująca się zwierzętami, procesem adopcyjnym oraz prowadzeniem profili placówki w sieci.
Głównym punktem popołudnia, poza zbiórką darów, były opowieści o samym przytulisku i jego podopiecznych. Organizatorzy chcieli przede wszystkim dotrzeć do osób, które mogłyby zaangażować się w wolontariat lub zdecydować na powiększenie rodziny o czworonoga.
Sytuacja w nowodębskim przytulisku jest dynamiczna, a potrzeby wciąż rosną. Każdy przekazany kilogram karmy i każda para rąk do pracy są na wagę złota.
– Na chwilę obecną mamy jedenaście psów do adopcji. Pod naszą opieką są też maluchy karmione z butelki. Gdy tylko zaczną samodzielnie jeść, również będą szukać nowych domów. Dodatkowo mam u siebie w domu tymczasowym koty, które także czekają na adopcję – wylicza Marlena Kiełczewska. – Zależy nam na tym, by zachęcić ludzi do wolontariatu, żeby po prostu zaczęli do nas przychodzić i pomagać.
Zdjęcia i opisy podopiecznych można znaleźć w internecie, na profilu „Czekam na Ciebie - Przytulisko Nowa Dęba”. Pracownicy placówki podkreślają jednak, że nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu ze zwierzęciem.
– Zachęcamy, by przyjechać do nas i zobaczyć psy na żywo. Często zdarza się tak, że przy bezpośrednim spotkaniu któryś z nich po prostu kradnie serce – apeluje Kiełczewska.
::news{"type":"see-also","item":"230924"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pięciolatek sam na ulicy. Sprawę wyjaśnia policja
"art. 160 & 2 Kodeksu karnego" - powinno być napisane : art. 160 §2. Kobietom za reakcję szacun!
Zdzisław
22:02, 2026-02-21
Zbiórka na zakup karetki dla szpitala
czemu konowały z swoich pensji się nie zrzucą, przecież dla zwykłych ludzi to fortuna, dla takiej grupki to miesiąc mniej rozrzutnego życia.
niech zaczna od sieb
18:19, 2026-02-21
Wielka historia w lokalnych życiorysach. Premiera...
Miał być kwartalnik a stał się rocznikiem
Bobo
16:33, 2026-02-21
Zbiórka na zakup karetki dla szpitala
Piniedzy nima i nie będzie ważne że na jachty są a wy nie gadać tylko z.... n🙂a nas brygada
Donald
15:54, 2026-02-21