::photoreport{"type":"check-for-article","item":"9568"}
By nadal zachować szansę na grę w barażach (Siarka traciła przed tą kolejką do drugiego w tabeli Podhala 1 punkt) podopieczni Dariusza Kantora musieli dobrze zaprezentować się w meczu z kolejnym rywalem. Było nim Podlasie Biała Podlaska.
W pierwszym meczu z tym rywalem, rozegranym listopadzie ubiegłego roku, tarnobrzeżanie zwyciężyli 1:0 po golu Kacpra Prusińskiego.
Siarka na sobotnie spotkanie z Podlasiem wyszła w następującym składzie: Białka, Siedlecki, Bracik, Jodłowski, Kumorek, Iwao, Ogorzały, Francois, Czajkowski, Kaliniec, Misztal.
W pierwszej odsłonie rywalizacji Siarka przeważała. Tarnobrzeżanie mieli wiele stałych fragmentów gry. I choć często nasi zawodnicy dochodzili do piłek, to jednak ich strzały były niecelne. Goście natomiast najpierw raz oddali groźny strzał, obroniony przez Białkę. Nasz bramkarz niestety popełnił jednak błąd tuż przed przerwą, a piłka po strzale z dystansu Maksyma Horzhui wpadła do bramki. Po pierwszej części gry Podlasie prowadziło 1:0.
Jak źle Siarka zakończyła pierwszą połowę, tak też również weszła w drugą. W 51. minucie Kamil Lipiński oddał strzał z dystansu i piłka wpadła do bramki. Od tego momentu Podlasie prowadziło 2:0. Później tarnobrzeżanie próbowali odrobić straty. W końcu w 81. minucie Piotr Lisowski zdobył gola kontaktowego. A w 88. minucie Kosei Iwao, po świetnym dośrodkowaniu Kacpra Jodłowskiego, doprowadził do wyrównania. W samej końcówce Podlasie miało sporo szczęścia. Najpierw po wrzutce w pole karne piłka odbiła się od słupka. Później natomiast futbolówka trafiła w poprzeczkę. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 2:2.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zamykają "porodówkę" w Nowej Dębie!
Kiedy ostatnio widzieliscie kobiete w ciazy? Niestety widok kobiety w ciazy jest wyjatkowy bo niezwykle rzadki. Nawet w szpitalu w Rzeszowie takich pan nie widac od kilku lat. Mlodzi zyja wygodnie na luzie znaja wszystkie lokale gastronomiczne w okolicy byli w dziesiatkach krajow na wczsach ale jak twierdza nie stac ich na dzieci.... Ogolnie to sprawa wyglada w kraju tak - Na wielu porodowkach kadra byla wrecz tragiczna dlatego kobiety jezdzily rodzic w innych miejscowosciach. Potem lament ze nie ma porodow w danym szpitalu. To sie ciagnelo latami a teraz jest co jest. Czas na krajowa siec porodowek co kilkadziesiat km a minimum to lekarze z podwojnymi specjalizacjami i to samo z poloznymi.
slabo
16:43, 2026-03-29
Zamykają "porodówkę" w Nowej Dębie!
Proces zamykania porodówek zainicjowała kacza ekipa. Po co podatnikowi porodówka w czasach niskiej dzietności kobiet. Koszty utrzymania są ogromne. A przypominam, że to środowiska antyszczepów i katotalibów domagają sie porodówki w domach.
Pisdopiachu.
13:17, 2026-03-29
Starania o III etap drogowej inwestycji rozpoczęte
Skoro inwestorem jest marszałek to będzie jak z drogą Zawichost Annopol. Kieleccy pisowscy nieudacznicy nic nie potrafią zrobić na czas, jedynie w obwinianiu zielonych, czerwonych czy niebieskich są mistrzami. W Stalowej potrafią nawet budować drogę w pola a nasi pismeni są mistrzami w zwalaniu na innych.
Kibic
22:43, 2026-03-28
Zamykają "porodówkę" w Nowej Dębie!
Trzeba powrotu pisu to dadzą młodym na dziecko 100 tys i będą się kocić na potęgę.
Dziadek...
18:02, 2026-03-28