Sport

Zamknij

Dodaj komentarz

Remis w "meczu przyjaźni" Siarka Tarnobrzeg - Czarni Połaniec [ZDJĘCIA][TABELA]

. 08:06, 18.04.2026 Aktualizacja: 20:36, 18.04.2026
Skomentuj Siarka Tarnobrzeg - Czarni Połaniec na remis [ZDJĘCIA][TABELA] Siarka Tarnobrzeg Czarni Połaniec

W Tarnobrzegu doszło do starcia, które miało spory ciężar gatunkowy dla układu tabeli. Siarka Tarnobrzeg podejmowała rozpędzonych Czarnych Połaniec, chcąc nie tylko przerwać dobrą serię rywali, ale też potwierdzić swoją solidność w meczach bezpośrednich.

::photoreport{"type":"see-button","item":"11856"}

Gospodarze przystępowali do tego meczu z korzystnym bilansem bezpośrednich spotkań – w dotychczasowych pojedynkach z Czarnymi nie zaznali porażki, a na własnym stadionie byli w tych konfrontacjach bezbłędni.

Z kolei zespół z Połańca przyjechał do Tarnobrzega z serią zwycięstw, co zapowiadało wymagające wyzwanie dla żółto-czarnych i jednocześnie jedno z bardziej interesujących zestawień tej serii gier.

Spotkanie okazało się prawdziwym "meczem przyjaźni" - zarówno na trybunach, jak i na boisku. 

Początek spotkania należał do piłkarzy Siarki Tarnobrzeg, którzy dominowali na boisku. Ukoronowaniem tego była sytuacja z 17 minuty, kiedy po faulu jednego z obrońców Czarnych sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Na bramkę pewnie zamienił go Paweł Mróz.

Potem obraz spotkania uległ zmianie. Gra toczyła się głównie w środkowej części boiska, ale to Czarni dominowali. Nie potrafili jednak przełożyć tego na sytuacje bramkowe. Jeżeli już piłka trafiała w światło bramki Siarki, pewnie wyłapywał ją dobrze dysponowany tego dnia Raciniewski.

Na przerwę Tarnobrzeżanie schodzili ze skromnym, jednobramkowym prowadzeniem.

Po zmianie stron, w pozornie niegroźnej sytuacji Tyburczy sfaulował zawodnika Czarnych i został ukarany przez sędziego żółtą kartką. Jako że był to jego już drugi żółty kartonik obejrzany w tym meczu, musiał opuścić boisko.

Gra gości z przewagą jednego zawodnika niewiele zmieniła w obrazie spotkania. Czarni mieli przewagę, atakowali, ale w żaden sposób nie mogli pokonać bramkarza Siarki. Albo nie trafiali w światło bramki, albo piłki pewnie łapał Raciniewski.

Spotkaniu towarzyszył głośny doping kibiców obu klubów, którzy zebrali się razem w sektorze Siarki. Kibice śpiewali wspólnie naprzemiennie "Siarka gola" i "Czarni gola".

Atmosferze przyjaźni ulegli w końcu piłkarze Siarki. Gdy zawodnicy Czarnych nie mogli w żaden sposób pokonać bramkarza Siarki, wyręczył ich w tym jeden z zawodników gospodarzy, kierując w 74 minucie, w zamieszaniu podbramkowym, piłkę do własnej bramki.

Po utracie gola Siarkowcy nie poddali się i stworzyli sobie kilka groźnych sytuacji. Po jednej z nich piłka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką. Tuż przed końcem meczu w idealnej sytuacji znalazł się Matuszewski i chyba tylko on wie, jakim cudem piłka nie wpadła do bramki Czarnych.

W odpowiedzi Czarni również kilkakrotnie zagrozili bramce Siarki, raz nawet wbijając piłkę do siatki. ale gol nie został uznany, bo zawodnik Czarnych faulował. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1-1.

::news{"type":"see-also","item":"233223"}

Standings provided by Sofascore
(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%