Propozycje przebiegu nowego odcinka drogi krajowej nr 9 rozpaliły emocje w północnej części Podkarpacia.
W najnowszym wydaniu „Tygodnika Nadwiślańskiego” sprawdzamy, jak na dziesięć zaprezentowanych wariantów reagują lokalne społeczności tuż przed kluczowymi konsultacjami społecznymi. Najostrzej protestują Jadachy, gdzie mieszkańcy już przygotowali szczegółowe stanowisko i wprost mówią o degradacji wsi. Napięta atmosfera panuje też w Cyganach i Stalach, gdzie – jak słyszymy – „dobrego wariantu po prostu nie ma”.
Zupełnie inaczej na sprawę patrzą niektórzy samorządowcy i część mieszkańców innych miejscowości, którzy widzą w nowej trasie impuls rozwojowy. Spór dodatkowo podgrzała deklaracja władz Tarnobrzega dotycząca preferowanego wariantu, co wywołało falę komentarzy i oskarżeń o przerzucanie kosztów inwestycji na sąsiednie gminy.
Ada05:31, 04.02.2026
Sąsiednie gminy chciałyby żerować na Tarnobrzegu. Nic z tego.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nie chcą krajówki tuż obok domów [Czytaj w gazecie]
Sąsiednie gminy chciałyby żerować na Tarnobrzegu. Nic z tego.
Ada
05:31, 2026-02-04
Emocje na spotkaniu konsultacyjnym w sprawie nowej DK9
Spotkanie powinno być dla Tarnobrzeżan, a ci z okolicy przecież będą mieć u siebie. Po co zjechali do nas? Żeby bruździć i wydzierać się, żeby nic nie dało się ustalić? Chorzy ludzie.
Ada
05:24, 2026-02-04
Emocje na spotkaniu konsultacyjnym w sprawie nowej DK9
Nic nie budować! W tbg i okolicach najlepiej nich wszyscy furmankami jeżdżą !! Żadnych obcych nie wpuszczać! I będzie SUPER!!!!
Donata
18:54, 2026-02-03
Szpital w Nisku pyta pracowników o oszczędności
Jakie te związki teraz mądre, a gdzie były, jak pułkownik był dyrektorem i obniżył etaty oraz zmusił do wzięcia urlopu bezpłatnego i to w czasach kiedy mało się zarabiało. Teraz towarzystwo rozpasane grubą forsą wiec nie chce się poświęcać. Pseudo magisterki porobione na siłę, skaczą od placówki do placówki, na kilka etatów obrabiają to i nie chcą tego utracić. Rada dla dyrektora to pożegnać się z osobami, które nabyły praw emerytalnych i bedzie po sprawie. Dawniej każdy kto osiągnąl wiek emerytalny przechodzil na emeryturę, a dzisiaj ani ich ruszyć, a takie miały być zmęczone pracą.
Mądry
18:49, 2026-02-03