Na sygnale

Zamknij

Dodaj komentarz

Próbował uratować kota, sam wpadł do studni [zdjęcia]

KR 19:14, 12.10.2020
Skomentuj Próbował uratować kota, sam wpadł do studni [zdjęcia]

W niedzielę, 11 października, w miejscowości Linów (gmina Zawichost) mężczyzna chciał uratować kota, który znajdował się w studni bez wody. Nieszczęśliwie również i on się w niej znalazł. Na pomoc przybyli strażacy z JRG Sandomierz oraz OSP Dziurów.

O zdarzeniu straż pożarna została poinformowana po godzinie 15. Mężczyzna znajdował się w studni na głębokości około 10 metrów. Działania służb polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, a następnie przy pomocy sprzętu ratowniczego strażacy wyciągnęli mężczyznę. Osoba ta została przekazana Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Mężczyzna po przebadaniu pozostał na miejscu zdarzenia.

Po przyjeździe kolejnych zastępów, strażacy sprawili trójnóg ratowniczy, sprawdzili miernikiem wielogazowym poziom tlenu w studni, a następnie ratownik przy pomocy urządzenia Rollgliss zjechał na dno studni i wydostał zwierzę na powierzchnię. Kot został przekazany właścicielowi. Studnia została zabezpieczona deskami przed osobami postronnymi, a pobliski teren oznaczono taśmą ostrzegawczą.

Akcja ratownicza w studni - 4 zdjęcia

Fot. archiwum KP PSP Sandomierz, Krzysztof Kustra

Fot. archiwum KP PSP Sandomierz, Krzysztof Kustra Fot. archiwum KP PSP Sandomierz, Krzysztof Kustra Fot. archiwum KP PSP Sandomierz, Krzysztof Kustra

(KR)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%