Zgodnie z uchwałą rady miejskiej z końca lutego, imię doktora ma nosić droga prowadząca do nowego centrum handlowego, boczna ul. Długiej. Dla wielu to rozwiązanie dalece niewystarczające i nieodpowiednie.
W liście otwartym skierowanym do burmistrza Dorota Auriga, bratanica doktora, nie kryje rozczarowania:
„Czy łaskawy gest Pana Burmistrza, aby imieniem Doktora nazwać niewielki przesmyk, jest adekwatny do dokonań Doktora na rzecz społeczności sandomierskiej i całego powiatu? (…) Czy propozycja nazwania podrzędnej uliczki nie pozostaje w skrajnej sprzeczności z dostojnym tytułem Honorowego Obywatela Miasta Sandomierza nadanym Doktorowi w 2022 roku?” – pyta krewna Stanisława Krawczyńskiego.
Autorka listu podkreśla, że w mieście nie brakuje przestrzeni, które mogłyby godniej upamiętnić lekarza: „Czy faktycznie w całym Sandomierzu nie ma ronda, skweru, parku, placu, boiska sportowego, szkoły czy innego budynku użyteczności publicznej, które mogłyby nosić dumne imię ‘sandomierskiej wielkości’?”
Głos w sprawie uchwały zabrała także Anna Warner, druga z bratanic Stanisława Krawczyńskiego. Mówi wprost: „Nadanie jego imienia 125-metrowej drodze dojazdowej, z której korzystać będzie w praktyce jeden adres, umniejsza znaczenie patrioty i bohatera”.
Przypomina przy tym, że w przeszłości, na początku lat 80. planowano nazwać imieniem Stanisława Krawczyńskiego ulicę przy szpitalu, którym kierował przez ponad dwie dekady. Jak zaznacza, decyzja ta została wówczas „tymczasowo odroczona”, a w kolejnych latach postać doktora była marginalizowana. „Aby usunąć imię dr. Krawczyńskiego z historii miasta, w tym samym okresie (listopad 1979 roku) władze komunistyczne wywłaszczyły trzy dwupiętrowe kamienice doktora w okolicy Rynku, zabierając je całkowicie rodzinie” – napisała Anna Warner.
Członkinie rodziny zwracają uwagę, że mimo upływu ponad 80 lat od zakończenia wojny, miasto nie zdecydowało się na wyraźne upamiętnienie tej postaci.
Pod listami opublikowanymi w mediach społecznościowych szybko pojawiły się komentarze mieszkańców – często bardzo krytyczne wobec decyzji władz. „Nazwanie tej ulicy imieniem tak zacnego lekarza (…) to jakiś żart” – napisał jeden z internautów. „Smutne” – dodał inny, w krótkim, ale wymownym wpisie.
Wielu Sandomierzan podkreśla, że dr Krawczyński zasługuje na bardziej widoczne i prestiżowe upamiętnienie. Wśród propozycji znalazło się m.in. nazwanie jego imieniem innej ulicy w pobliżu szpitala, biegnącej obok nowo powstałego Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego, a także uczynienie go patronem tej placówki.
Zgłoszono również pomysł wykonania muralu na ścianie szpitala, przedstawiającego wizerunek doktora. Łukasz Przychodzki, jeden z internautów przedstawił nawet wstępny projekt, który – sądząc po liczbie komentarzy – zyskał grono zwolenników.
Starosta Marcin Piwnik zaznaczył, że do tej pory nie wpłynął do niego oficjalny wniosek w tej sprawie.
– Jeśli taki wniosek wpłynie, będziemy analizować sprawę wspólnie z dyrekcją szpitala. To kwestia, która wymaga rozwagi. Doceniam zasługi dr. Krawczyńskiego dla rozwoju naszego szpitala, ale nie uważam, aby mural był właściwą formą upamiętnienia. Jeśli chodzi o propozycję dotyczącą ZOL-u, obecnie najważniejsze jest jego wyposażenie i oddanie placówki do użytku – powiedział.
Marcin Piwnik dodał, że jego zdaniem upamiętnienie zasłużonego Sandomierzanina powinno być inicjatywą oddolną, czyli wychodzącą od lokalnej społeczności.
Burmistrz Paweł Niedźwiedź przyznał, że nie zapoznał się jeszcze z treścią listu otwartego bratanicy doktora. Decyzję o wyborze konkretnej ulicy tłumaczył względami praktycznymi.
– Zależało nam na tym, aby nie powodować konieczności zmiany adresów i nie przysparzać mieszkańcom problemów. Dlatego zdecydowaliśmy się na nową drogę, przy której nie ma jeszcze zabudowy – wyjaśnił.
Paweł Niedźwiedź dodał, że przy tej, którą teraz się wskazuje, zabudowa już jest. Odnosząc się do innych propozycji, podkreślił, że mural, nazwa zakładu opiekuńczo-leczniczego czy tablica pamiątkowa pozostają w kompetencjach szpitala i władz powiatu. – Jeśli chodzi o tablicę, naturalnym miejscem na jej umieszczenie wydaje się ściana szpitala, z którym doktor był przez lata związany – zaznaczył burmistrz.
Sprawa nazwania ulicy imieniem dr. Krawczyńskiego od początku raczej nie wzbudzała entuzjazmu części radnych. Jesienią ubiegłego roku Komisja Praworządności Rady Miasta, rozpatrując wniosek rodziny, odrzuciła go, przypominając, że w 2022 roku doktor otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta, czyli został upamiętniony. Anna Warner odwołała się od tej decyzji.
Dr Stanisław Krawczyński (ur. 21 października 1884 r. w Zawichoście, zm. 29 czerwca 1940 r. w Brzasku) był lekarzem, społecznikiem i działaczem publicznym. W czasie wojny polsko-bolszewickiej służył jako kapitan-lekarz Wojska Polskiego. W okresie międzywojennym kierował szpitalem w Sandomierzu, który modernizował i unowocześniał. Nazywany był „Sandomierskim Judymem”, ponieważ pomagał najuboższym.
Był posłem na Sejm III, IV i V kadencji II Rzeczypospolitej oraz aktywnym uczestnikiem życia społecznego. Po wkroczeniu Niemców do miasta został aresztowany, a 29 czerwca 1940 roku rozstrzelany w masowej egzekucji w lesie Brzask koło Skarżyska-Kamiennej.
::news{"type":"see-also","item":"231062"}
xxxx20:11, 31.03.2026
burmiszcz jak zwykle mija się z prawdą i nie wie co dzieje się w Sandomierzu ulica przy Zakładzie Opiekuńczo Leczniczym nie ma zabudowy i nikt nie będzie musiał zmieniać adresów a nawet gdy by była to jak można nadać numer adresowy przy ulicy która nie ma nazwy, a nadanie prywatnej drodze do Lidla imienia Osoby Zasłużonej to jakaś kpina a po co Miastu ta droga żeby podatnicy utrzymywali ją.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
"Podrzędna uliczka" zamiast godnego miejsca
burmiszcz jak zwykle mija się z prawdą i nie wie co dzieje się w Sandomierzu ulica przy Zakładzie Opiekuńczo Leczniczym nie ma zabudowy i nikt nie będzie musiał zmieniać adresów a nawet gdy by była to jak można nadać numer adresowy przy ulicy która nie ma nazwy, a nadanie prywatnej drodze do Lidla imienia Osoby Zasłużonej to jakaś kpina a po co Miastu ta droga żeby podatnicy utrzymywali ją.
xxxx
20:11, 2026-03-31
Naprawa fontanny na Placu 3 Maja coraz bliżej
Miasto zapowiada naprawę- a to łaskę robi czy jak? mamy dziękować?
nok
18:47, 2026-03-31
Wypadek na drodze krajowej nr 9 w Nowej Dębie
Na tym skrzyżowaniu wiecznie dochodzi do uymuszen... "A bo zdążę"....
.
17:40, 2026-03-31
Wypadek na drodze krajowej nr 9 w Nowej Dębie
A nasz zakuty dziennikarski łeb z info Nowa Dęba nic o wypadku nie pisze
Mietek
15:00, 2026-03-31