Z nieoficjalnych informacji wynika, że Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Gorzycach wznowi w poniedziałek działalność. Jego pracownicy w niedzielę wieczorem dostali informację, że u jego pacjentki, która kilka dni temu została przewieziona na oddział zakaźny mieleckiego szpitala, nie stwierdzono zakażenia koronawirusem.
Nie będą więc objęci kwarantanną i mogą wracać do swoich obowiązków. Taką informacje mieli im przekazać pracownicy sanepidu, którzy otrzymali ją z mieleckiej lecznicy.
Informacji o negatywnym wyniku testu na obecność koronawirusa SARS CoV-2 nie udało się nam oficjalnie potwierdzić.
Krzysztof Stolarski - wicedyrektor tarnobrzeskiego szpitala, do którego nastolatka i jej matka zostały wysłane z gorzyckiej przychodni, zanim trafiły do Mielca, po godzinie 20 poinformował nas, że nie otrzymał dotąd informacji o wynikach testu - chociaż oczekuje na nie z niecierpliwością. Oddział pediatryczny, na który zgłosiła się nastolatka i jej matka został bowiem wyłączony z użytkowania, poddano go dezynfekcji, a personel, który zetknął się z kobietami objęto kwarantanną.
O sprawie pisaliśmy tutaj:
Nastolatka z podejrzeniem koronawirusa przewieziona z Tarnobrzega do Mielca
Koronawirus - Zamknięta przychodnia w Gorzycach
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wiemy, kto wystąpi na Dniu Gorzyc 2026
disco polo wsiórów rozpolo
śmieć
23:30, 2026-06-08
Kolejne potrącenie rowerzystki w Tarnobrzegu [ZDJĘCIA]
Ja miałem już z pięć przypadków w ostatnim miesiącu w Tbgu: rowerzystki (tak, głownie kobiety, młodsze i starsze!) wjeżdżają nagle na pasy przejścia przez ulicę, przed samochodem znajdującym się w odległości kilku metrów od przejścia. Trzeba było ostro hamować, nawet jadąc 30-40 km/godz., bo te bezmózgowe rowerzystki myślą, ze samochód zatrzyma się w jednej chwili aby jaśnie panie przejechały swoim rowerem przez ulicę. Inny przypadek: uczeń - wyglądał na 14-15 lat - na zwróconą mu uwagę przy przejeżdżaniu rowerem przez przejście uliczne na ul. Mickiewicza w godzinach rannych, odpowiedział, że śpieszy sie do szkoły i musi szybko jechać, bo lekcje zaczynają się za 5 minut. Pognał dalej szybko chodnikiem przy ul. Wyspiańskiego. Inna odpowiedź młodej rowerzystki przejeżdzającej rowerem przez przejście dla pieszych (na ul. Mickiewicza, przy ul. Dekutowskiego) tuż przed samochodem: "no przecież zmniejszyłam prędkość przy dojeżdżaniu do przejśia". Ale nie zatrzymała się i nie zeszła ze swojego dwukołowego pojazdu. Straż miejska i policja nie robią nic w Tbgu aby poprawić sytuację z nagminnym łamaniem przepisów ruchu drogowego przez rowerzystów. Pewnie czekają na pierwszy śmiertelny wypadek.
Tarnobrzeg to &#
22:53, 2026-06-08
Kolejne potrącenie rowerzystki w Tarnobrzegu [ZDJĘCIA]
Zacznijcie wreszcie wypisywać mandaty! Pouczenia nie przynoszą żadnego efektu! Niedawno w maju w tym samym miejscu młoda kobieta jadąca na rowerze ( oczywiście nie zsiadając z pojazdu) wyjechała mi tuż przed maskę samochodu. Udało się wyhamować.
Anna
22:26, 2026-06-08
Oskarżyli lokalnych polityków o „morderstwo”
A ponoc jest DEMOKRACJA i WOLNOSC SŁOWA.... A niee czekaj...
hmmm...
21:37, 2026-06-08