Tutaj już nikt domu nie zbuduje. Nowe mapy blokują inwestycje w pow. tarnobrzeskim i sandomierskim! [W najnowszym numerze] - Tygodnik Nadwiślański
Reklama

Tutaj już nikt domu nie zbuduje. Nowe mapy blokują inwestycje w pow. tarnobrzeskim i sandomierskim! [W najnowszym numerze]

13

Informacje o nowych mapach terenów zalewowych opublikowanych przez Wody Polskie były dla wielu samorządów szokiem. „Strefami ryzyka” objęto miejsca, które nigdy wcześniej nie figurowały w spisach miejsc zagrożonych. Uderza to w gminne inwestycje, a także w budownictwo mieszkaniowe.

To jest jakaś tragedia. Nasza duża działka, którą zamierzaliśmy podzielić na mniejsze i sprzedać, z dnia na dzień straciła całą swoją wartość. To jakieś 1,2 mln złotych – mówi mieszkanka Tarnobrzega.

Czytaj w papierowym
i elektronicznym wydaniu „Tygodnika Nadwiślańskiego”.

KUP e-TN:

Udostępnij

13 komentarzy

  1. szkoda gadać na

    To jest chore. Od restauracji Kameleon w stronę Sandomierza według Map Wód Polskich jest teren zalewowy, nawet Mokrzyszów. Tam już nie dostaniesz pozwolenia na budowę nawet garażu. Łapka na pieniądze. Trzeba pozwolenie wodnoprawne. + operat wodny=4000 tysiące. I tak nie dają pozwolenia. A nikt nie mówi o tym, że w 2010 wysadzono wał i nanieśli tereny wtedy zalane na teraźniejsze mapy.

    • Za takie kłamstwo to powinien być kryminał.
      Nie masz pojęcia o tym jak powstają mapy zagrożenia a się wypowiadasz.
      Serio czasami lepiej się nie oddzywać.

  2. od zawsze był to teren zalewowy, ale ktoś kiedyś dał możliwość zmiany pól uprawnych na działki budowlane by kosić grube siano ze sprzedaży. powodzie pod komin w latach 2000 i 2010 pokazały, że nie był to dobry pomysł

  3. A czego nikt nie napisze ze powódź w 2010 roku była efektem programu eko NATURA 2000. W tamtym okresie był zakaz wycinania kępy i wszysykiego wokol wałow do tego zakaz pogłebiania – wydobywania piachu z koryta Wisły. O tym wszyscy zapomnieli. Teraz tylko ekologia się liczy. A po za tym przez te tereny ma chyba przebiegać S74 i szybka kolej to przecież cena gruntów spada i państwo za mniejsze pieniądze wywłaszczy grunty.

  4. to sa tereny potencjalnie zagrozone powodzia taka jest prawda wiec o co kaman?

  5. przejezdny na

    Sandomierz 2010 zdjęcie 3, 4 5 i więcej do dyspozycji. Czy tego znów oczekują?